Hotele
Linie lotnicze
Podróże

Czytaj też

Hotel SPA Dr Irena Eris Polanica Zdrój z nagrodą Luxury Lifestyle Awards 2020

Hotel SPA Dr Irena Eris Polanica Zdrój znalazł się w ścisłym gronie zwycięzców Luxury Lifestyle Awards 2020 w kategorii The Best Hotels in Poland - TOP 20.



Ta globalna nagroda przyznawana jest za najlepsze luksusowe towary i usługi oferowane na całym świecie. Co roku nagradzanych jest ponad 10 000 produktów i usług, pochodzących z 60 krajów. Są one uszeregowane w 400 kategoriach i poddane szczegółowej analizie, na podstawie której wyników jest tworzona TOP lista najlepszych produktów i usług na świecie.
Wśród nagrodzonych marek znajdują się między innymi: Chanel, Dom Perignon oraz Ferrari, Perfect Yachts czy Tiffany & Co, a także znamienite hotele jak np. Fairmont Le Montreux Palace, The Ritz Carlton Dubaj czy The Oberoi Marrakech.


Hotel Nobu w Warszawie przyjmuje pierwszych gości

W Warszawie można już spędzić noc w pierwszym hotelu słynącej z najwyższej jakości usług marki Nobu, założonej przez genialnego szefa kuchni Nobu Matsuhisę, aktora Roberta De Niro oraz producenta filmowego Meira Tepera.


nobu, hotel nobu warszawa, nobu warsaw,
Nobu Warsaw


Sekret tkwi w historii marki


Historia marki Nobu bierze swój początek jeszcze w latach osiemdziesiątych, kiedy Robert De Niro stał się regularnym gościem w restauracji prowadzonej przez szefa Nobu Matsuhisę. Aktor namówił go do otwarcia kolejnych lokali oraz hoteli i zaprezentowania wyjątkowych smaków kuchni Nobu oraz nieprzeciętnych usług hotelarskich aż w ponad 40 lokalizacjach na całym świecie.


Elementy składające się na sukces nobu


Hotele marki Nobu nie stanowią sieci w tradycyjnym rozumieniu. Dzięki niestandardowemu podejściu do przyjmowania gości, nieprzeciętnej palecie smaków w restauracjach Nobu oraz wyjątkowym lokalizacjom są perełkami na mapach turystycznych i przyciągają turystów z całego świata. Od 17 lipca br. kolejna restauracja marki zagościła w Warszawie, a od dzisiaj odwiedzający stolicę mogą korzystać również z usług hotelu słynącego z japońskiej filozofii życia.

Warszawa to jedno z najdynamiczniej rozwijających się miast w Europie w ostatnich latach, dlatego bardzo się cieszymy, że marka Nobu staje się częścią tego rynku. Nobu Hotel Warsaw idealnie wpasowuje się w tętniącą życiem dzielnicę, a Restauracja oraz Nobu Café już teraz są bardzo chętnie odwiedzane przez jej mieszkańców – mówi Anthony Campaniaris, Dyrektor Generalny Nobu w Polsce. - Wierzymy, że nasz hotel i restauracja staną się obowiązkowym punktem kulinarnym i turystycznym na mapie Warszawy i dzięki temu uatrakcyjnią swój pobyt w tym mieście i zachęcą innych turystów do przyjazdu.


Nobu Warsaw


Wyjątkowa lokalizacja i nieprzeciętny design


Hotel Nobu Warsaw jest niestandardowy pod wieloma względami. Bez wątpienia należą do nich unikatowy design oraz śmiałe połączenie architektury różnych stylów i dekad. Hotel składa się z dwóch części i idealnie łączy nowoczesność z klasyką. Pierwsza część, znajdująca się w przedwojennym Hotelu Rialto, utrzymana jest w stylu Art Deco. O jej koncepcję zadbała pracownia De Novo. Druga część jest nowoczesna oraz nowatorska i stworzona została dzięki międzykontynentalnej współpracy polskiej firmy architektonicznej Medusa Group z kalifornijskim Studio PCH. Również pokoje hotelu urządzone są w różnych stylach, od klasycznego do nowoczesnego, przez co gość może wybrać ten, który najlepiej odpowiada jego gustowi i potrzebom. Design hotelu został wzbogacony o wyjątkowe, innowacyjne dzieła polskich twórców takich jak Anna Bimer, Piotr Uklański i Mikołaj Moskal.

Idealna lokalizacja na SPEKATKULARNE wydarzenia


W hotelu oprócz standardowych pokoi i apartamentów, znajduje się zajmująca 438 m² powierzchnia eventowa, która umożliwia organizację dużych konferencji, imprez oraz spotkań. Może ona zostać podzielona na dwa w pełni autonomiczne pomieszczenia (sala Sakura o powierzchni 266 m² oraz Hikari zajmująca 171 m²) oddzielone ruchomą, dźwiękoszczelną ścianą. Dodatkowo, goście mają możliwość skorzystania z mniejszych pomieszczeń do organizacji wydarzeń – wszystkie są wyposażone najnowocześniejsze udogodnienia, w tym Wi-Fi oraz sprzęt audiowizualny.

Bezpieczne podróżowanie to priorytet nobu


Zdowie i bezpieczeństwo gości oraz pracowników jest dla Nobu priorytetem. Dlatego pracownicy Nobu wykonują swoją pracę w sposób, który pozwolą na zminimalizowanie kontaktu pomiędzy nimi i gośćmi, zarówno w samym hotelu, jak i restauracji. Środki zapobiegawcze, które zostały przedsięwzięte to m. in. opcja spożywania w pokojach posiłków dostarczanych przez obsługę przed drzwi, jak również wprowadzenie limitu osób korzystających z restauracji oraz kawiarni, co umożliwia zachowanie bezpiecznych odległości pomiędzy gośćmi hotelowymi. Pokoje oraz części wspólne będą dezynfekowane po wymeldowaniu za pomocą światła UV, a goście będą mieli dostęp do jednorazowych rękawiczek oraz środków dezynfekujących rozmieszczonych na terenie hotelu. Każdy pracownik będzie nosił maskę i rękawiczki – będą one również dostępne dla gości. Wychodząc naprzeciw wciąż zmieniającej się sytuacji na świecie, polityka rezerwacji i rezygnacji z pobytu w hotelu będzie elastyczna, pozbawiona ryzyka oraz pozwalająca gościom na dokonywanie rezerwacji bez jakichkolwiek obaw

Cena


Minimalna stawka za jedną noc w opcji B&B w Nobu Hotel Warsaw to199 euro za pokój.







Pięciogwiazdkowy hotel Mövenpick powstanie w Kołobrzegu

Pochodząca ze Szwajcarii marka Mövenpick należąca do Accor wkracza do Polski. Grupa zawarła z Marvipol Development umowę franczyzy na budowę hotelu klasy premium, który powstanie w Kołobrzegu.

Hotel Mövenpick w Kołobrzegu
Hotel Mövenpick w Kołobrzegu



Accor, globalny lider branży hotelarskiej i rozszerzonej gościnności zawarł umowę franczyzową z Marvipol, doświadczonym deweloperem, na 266-pokojowy hotel Mövenpick Kołobrzeg. To jeden z pierwszych obiektów szwajcarskiej, pięciogwiazdkowej marki z portfolio Accor, który powstanie w Polsce.

Podpisanie pierwszej umowy franczyzowej w Polsce na hotel Mövenpick jest kolejnym krokiem do powiększenia portfolio Accor w segmencie marek premium na naszym rynku. Współpraca z doświadczonym oraz cenionym developerem jest jednym z kluczowych elementów powodzenia tej inwestycji. W planach mamy kolejne lokalizacje dla tej pięciogwiazdkowej marki, zarówno w popularnych kurortach, jak i najważniejszych miastach Polski. Wierzymy, że Mövenpick szybko zdobędzie uznanie na polskim rynku hotelowym - zapewnia Jacek Stasikowski, Dyrektor ds. rozwoju sieci Accor.

Hotel, który powstanie w strefie uzdrowiskowej w Kołobrzegu, jak na markę klasy premium przystało, charakteryzuje się doskonałą lokalizacją. Obiekt znajdzie się przy ulicy Sułkowskiego, a jego położenie w pierwszej linii brzegowej pozwoli gościom na bezpośrednie wyjście z hotelu na plażę. Mövenpick Kołobrzeg będzie oferował gościom 266 przestronnych pokoi, w większości z balkonami z pięknym widokiem na morze. Do dyspozycji w hotelu znajdzie się także m.in. restauracja, lobby bar, basen i saunarium oraz centrum spa czy powierzchnia konferencyjna.

Historia powstałej w Szwajcarii marki Mövenpick sięga lat 40. Zlokalizowane w centrach miast i topowych kurortach na całym świecie pięciogwiazdkowe hotele wyróżniają się unikalnymi doświadczeniami, które dostarczają gościom niezapomnianych momentów w trakcie pobytu. Wśród nich znajdują się m.in. popołudniowa godzina czekolady, zdrowe smoothie dla każdego. specjalnie przygotowane menu dla dzieci czy zaawansowana technologia snu umożliwiająca wypoczynek dopasowany do indywidualnych potrzeb. Każda z chwil pozwala na zasmakowanie uroków życia w harmonii ze światem.

Rynek hoteli segmentu premium rozwija się w Polsce dynamicznie, dlatego zdecydowaliśmy się na współpracę z silną, rozpoznawalną marką o światowym zasięgu, jaką jest Mövenpick.  W połączeniu z doskonałą lokalizacji obiektu, wysoką jakością usług gastronomicznych, ofertą SPA i rozwiązaniami przyjaznymi środowisku, chcemy zaproponować klientom zupełnie nową jakość w segmencie premium. Obecność pięciogwiazdkowego obiektu w Kołobrzegu dopełni ofertę hotelową w najważniejszych miejscowościach wypoczynkowych nad polskim morzem i zaznaczy obecność Marvipol w tym regionie - dodaje Grzegorz Kawecki Wiceprezes Zarządu Marvipol Development S.A.

Nobu Warsaw | Restauracja Roberta de Niro w Polsce

Restauracja Nobu Warsaw to już 46 lokal gastronomiczny luksusowej marki lifestylowej założonej przez Nobu Matsuhisę, Roberta de Niro oraz Meira Tepera na świecie.



Restauracje, Hotele, Nobu Warsaw, hotel Nobu Warszawa, restauracja Nobu Warszawa, Warszawa sushi, Nobu Warsaw Robert de Niro,
Kuchnia Nobu

Restauracja Nobu


Nobu Warsaw zostanie poprowadzona przez szefa kuchni Yannicka Lohou, który swoje doświadczenie zdobywał między innymi w Nobu Hotel Barcelona. Koncepcja warszawskiej restauracji Nobu, zgodnie z ideą marki, oparta jest na nowatorskiej kuchni szefa Nobu odznaczającej się wykorzystaniem produktów wysokiej jakości, jak również wyjątkowymi kolorami i konsystencją – to klasyczna kuchnia japońska stworzona ze składników pochodzących z Ameryki Południowej. W menu odnajdziemy klasyczne już dania, które charakteryzują markę Nobu, takie jak jak Toro Tartar z Kawiorem czy Wołowina Toban-Yaki. W menu dostepna będzie również sekcja Nobu Now, gdzie zawarte będą najlepsze przepisy szefów kuchni restauracji Nobu na całym świecie. Dopelnieniem kulinarnych wrazen ma okazac się wielodaniowe menu degustacyjne Omakase, które goście zamawiac będą w ciemno.

Podążając za niesamowitą historią smaków marki, można odkryć sekrety powstania jej najbardziej rozpoznawalnych dań.


Restauracje, Hotele, Nobu Warsaw, hotel Nobu Warszawa, restauracja Nobu Warszawa, Warszawa sushi, Nobu Warsaw Robert de Niro,
***


New style sashimi


Pierwsza restauracja Nobu Matsuhisa, miała tylko 38 miejsc, a większość jej gości decydowała się na dania spoza ogólnego menu. Pewnego dnia klientka poprosiła szefa Nobu o przygotowanie niespodzianki. W efekcie otrzymała świeże sashimi z łososia, które odrzuciła twierdząc, że nie będzie jeść surowej ryby (w 1987 r. wielu osobom jedzenie surowych ryb wydawało się ryzykowne). Szef Nobu zabrał z powrotem danie i nie chcąc go zniszczyć, polał sashimi gorącą oliwą z oliwek, która akurat stała na kuchni. Dzięki temu ryba nie była surowa, ale też nie gotowana. Tym razem klientka z apetytem zjadła całą potrawę, a New Style Sashimi stało się jednym z klasyków dostępnych w restauracjach Nobu.

Black cod miso


Po otwarciu restauracji Matsuhisa w Beverley Hills w latach 80, szef Nobu każdego ranka udawał się na targ rybny, aby kupić świeże produkty dla swoich gości. Jedną z powszechnie dostępnych ryb był czarny dorsz, którego prawie nikt nie używał wtedy w kuchni, przez co charakteryzował się bardzo niską ceną. Szef Nobu, zainspirowany tradycyjną japońską metodą marynowania świeżych ryb w miso, postanowił stworzyć własną specjalną marynatę i opracował przepis właśnie z tą rybą na Black Cod Miso które jest klasykiem Nobu po dziś dzień. Jeszcze wtedy szef Nobu nie zdawał sobie sprawy, że jednym z wielbicieli tego dania zostanie Robert De Niro, co okazało się być początkiem długotrwałej przyjaźni, a zarazem powodem do otwarcia pierwszej restauracji Nobu w Nowym Jorku.

Sushi


Szef Nobu dorastał w Japonii, gdzie w tamtym czasie sushi uważano za bardzo wysokiej klasy danie. Pierwszy raz miał okazję spróbować go jako nastolatek, kiedy brat zabrał go do restauracji sushi w Tokio. Od chwili, gdy drzwi restauracji się otworzyły, energia baru sushi i doświadczenie zamawiania kolejnych dań sushi zmieniły jego życie. Szef Nobu wspomina do tej pory, jak czuł zaangażowanie włożone w przygotowanie potraw przez szefa restauracji i nigdy nie zapomni stworzonej wtedy więzi między szefem, a jego potrawami. Po tym doświadczeniu, zaczął marzyć o tym, by zostać szefem restauracji sushi. Teraz, po 50 latach, spełnia to marzenie poprzez przygotowywanie i serwowanie Nobu sushi na całym świecie.

Miso soup


Jako dziecko, szefa Nobu budził zapach gotującej się zupy miso, przygotowywanej co poranek przez jego mamę. Zupa miso jest głęboko zakorzeniona w japońskiej kulturze i stanowi część tradycyjnego japońskiego śniadania. To sprawia, że jak podkreśla szef Nobu, za każdym razem gdy kosztuje zupy miso, myśli o swoim dzieciństwie, a w tym o chwilach związanych z mamą.

Yellowtail halapeño


Pewnego razu szef Nobu udał się na Hawaje jako gościnny kucharz na dużej imprezie. Po wyjściu gości wszyscy pracownicy byli głodni. Każdy szef kuchni obecny na wydarzeniu postanowił przygotować proste danie dla personelu. Szef Nobu posiadając trochę świeżej ryby zdecydował się na zrobienie sashimi. Okazało się jednak, że w kuchni nie było soi ani wasabi, które zwykle podaje się z sashimi, co skłoniło szefa do użycia obecnego tam jalapeño. Pokroił je i podał wraz z francuskim czosnkiem i cytryną. Danie szybko stało się na tyle popularne, że później szef Nobu odtworzył je z yuzu zamiast cytryny i pięknie podaje je do dziś w swoich restauracjach.

„SQUID” pasta


Pewnego razu do restauracji Matsuhisa przybył chłopiec który nie lubił owoców morza. Kiedy Nobu San zapytał go, co mu smakuje, powiedział „makaron”. Ponieważ była to japońska restauracja, szef Nobu nie zamierzał się poddawać i zrezygnować z japońskiej kuchni. Zamiast tego wpadł na pomysł pocięcia kalmarów w kształcie makaronowych muszelek i usmażenia ich. Chłopiec był zachwycony. Zainspirowany sytuacją, szef Nobu nazwał to danie Squid „Pasta”. Do tej pory jest ono podawane z lekkim sosem czosnkowym we wszystkich restauracjach Nobu na całym świecie.

Nowe kierunki KLM: Cork, Southampton, Rijad


Linie Lotnicze KLM kontynuują odbudowę swojej oferty lotów po kryzysie spowodowanym pandemią. Zgodnie z przyjętą strategią, linia chce udostępnić podróżnym możliwie największy wybór kierunków, a siatka połączeń jest elastycznie dostosowywana w zależności od zmieniającego się popytu. W sierpniu podróżni zyskają dwie nowe trasy w Europie – do Southampton i Cork, można też znowu polecieć do Chin - loty do Szanghaju, zostały wznowione po 5-miesięcznej przerwie. Ponadto siatka połączeń KLM z Bliskim Wschodem zostanie zoptymalizowana tak, aby udostępnić więcej kierunków. Pojawi się też nowa destynacja w tym regionie – Rijad – stolica Arabii Saudyjskiej.

 

fot. KLM

2 nowe trasy w Europie



W sierpniu b.r. do europejskiej oferty KLM dołączają dwa nowe kierunki. Pierwszym z nich jest Southampton, który jest już siedemnastym miastem w UK dokąd KLM oferuje bezpośrednie loty z Amsterdamu. Do Southampton będzie można polecieć codziennie od 31.08.2020. Drugim miastem, do którego będzie można wkrótce udać się na pokładach KLM jest Cork Irlandii. Jego włączenie do siatki KLM pierwotnie planowane na koniec marca b.r. nie odbyło się z powodu wybuchu pandemii. Inauguracja trasy jest planowana na  3 sierpnia b.r., a loty będą odbywały się codziennie.
Kryzys wywołany koronawirusem sprawia, że popyt na loty, jak i oferowanie linii zmieniają się dużo szybciej niż wcześniej. Oznacza to, że KLM potrzebuje elastycznej siatki połączeń, którą można dostosowywać w zależności od potrzeb rynku. Przewoźnik ma nadzieję, że dzięki otwarciu nowych kierunków na Wyspach Brytyjskich, zrekompensuje utracony popyt na innych trasach w Europie. Ponadto KLM umocni swoją pozycję w tym regionie. Linia jest w trakcie powolnej i starannej przebudowy swojej oferty. Liczba oddawanych do dyspozycji klientów kierunków szybko rośnie, ponieważ linia zdecydowała najpierw zaoferować jak największy wybór destynacji, a następnie stopniowo zwiększać ilość dostępnych miejsc poprzez wzrost częstotliwości lotów lub zastosowanie większych samolotów. Uruchomienie tras do Southampton i Cork wpisuje się w tę strategię.
Nowości w lotach na Bliski Wschód.

Od 28 września b.r. do oferty lotów KLM na Bliski Wschód dołączy nowy kierunek – Rijad – stolica Arabii Saudyjskiej, dokąd linia będzie realizować loty z Amsterdamu 4 razy tygodniowo. Ponadto przewoźnik zamierza zoptymalizować swoje działania w tym regionie. Na części tras linia zaplanowała międzylądowania w innych portach tak aby zapewnić swoim klientom większy wybór destynacji: loty powrotne z Rijad do Amsterdamu będą odbywały się ze stopem w Dammanie, loty do/z Abu Dhabi – z postojem w Maskacie (już od 3 sierpnia b.r.), a lot do/z Bahrajnu połączono z Kuwejtem. W sumie KLM będzie oferował 7 miast w tym regionie: Dubaj i Abu Dhabi (Zjednoczone Emiraty Arabskie), Dammam i Rijad (Arabia Saudyjska), Maskat (Oman), Manama (Bahrajn) i Kuwejt.

Wznowienie lotów pasażerskich do Chin



Od 21 lipca b.r. w wyniku złagodzenia restrykcji podróżnych przez rząd chiński, KLM mógł wznowić loty pasażerskie z Amsterdamu do Szanghaju. Początkowo jeden rejs tygodniowo relacji Amsterdam-Szanghaj-Amsterdam na pokładzie Boeinga 777-300 będzie odbywał się z międzylądowaniem w Seulu (Korea Płd), w obu kierunkach. Dotychczas - od 20 kwietnia b.r. - na wspomnianej trasie linia realizowała jedynie loty towarowe transportując materiały i sprzęt medyczny. Loty pasażerskie do Chin kontynentalnych były zawieszone od początku lutego w związku z COVID-19.

Aby ponownie odbywać loty pasażerskie do Chin, KLM musi spełniać surowe wymagania ustanowione przez rząd chiński w zakresie warunków higienicznych przy podróżach międzynarodowych. Oznacza to, że pasażerowie muszą najpierw wypełnić formularz oświadczenia zdrowotnego przez Internet, a przed samym lotem poddać się pomiarowi temperatury. Ponadto linia musi regularnie kontrolować i sprzątać toalety. Kontakty między załogą a pasażerami jest ograniczony do minimum, co oznacza, że ​​podczas tych lotów dostępny catering jest ograniczony.
Realizując wszystkie swoje loty w obecnych czasach KLM wprowadził szereg nowych procedur i środków ochrony zdrowia, aby zapewnić pasażerom i załogom bezpieczną podróż. Podczas wchodzenia do samolotu i przez cały czas trwania podróży wszystkich obowiązują maski, a na pokładzie znajdują się odkażacze do rąk. Samoloty są bardzo dokładnie czyszczone, a powietrze w kabinie regularnie wymieniane i filtrowane za pomocą filtrów HEPA. Więcej informacji na temat wszystkich środków higieny w podróży KLM można znaleźć w filmie tutaj, a aktualizowana na bieżąco oferta lotów jest dostępna na stronie przewoźnika tutaj.

Suntago Village | Wakacje w Polsce, ale pod palmami



Suntago Village to kompleks 92 bungalowów, który jest częścią projektu Park of Poland znajdującego się we Wręczy obok Mszczonowa, 40 minut Warszawy. To idealne miejsce dla wszystkich gości planujących pobyt w największym zadaszonym parku wodnym w Europie – Suntago.

Suntago Village, Park of Poland, gdzie leży Suntago Village, Suntago Village hotel, Suntago Village pokoje, Suntago Village dzieci, Polska, Hotele, Suntago Village park wodny,
fot. materiały prasowe

Suntago Village, Park of Poland, gdzie leży Suntago Village, Suntago Village hotel, Suntago Village pokoje, Suntago Village dzieci, Polska, Hotele, Suntago Village park wodny,
fot. materiały prasowe


W każdym z 92 bungalowów na powierzchni 37 m2 znajduje się sypialnia z dwoma pojedynczymi lub jednym podwójnym łóżkiem oraz salon z rozkładaną dwuosobową sofą, co zapewni komfortowy pobyt czterem osobom. Ponadto salon połączony jest z pełni wyposażonym aneksem kuchennym, który pozwala na samodzielne przygotowanie posiłków. W każdym domku znajduje się 49 calowy telewizor, a na terenie całego kompleksu dostępne jest darmowe WiFi. Dla gości z niepełnosprawnością czekają 3 bungalowy z wyposażeniem umożliwiającym bezpieczny i komfortowy pobyt w pojedynkę lub w gronie rodziny i przyjaciół.

Sercem Suntago Village jest Sun HUB mieszczący recepcję główną, mini delikatesy, snack bar z autorskimi kanapkami podawanymi na zimno i ciepło, kawą i herbatą. Już od pierwszego dnia otwarcia do dyspozycji gości zostanie oddany również bezpłatny, elektryczny ECO Shuttle Bus, którym będzie można dostać się do Suntago. Godziny kursowania busa są dostępne na www.parkofpoland.com/zakwaterowanie oraz na miejscu, w recepcji Sun HUB.

W dalszym ciągu trwają prace nad strefą zewnętrzną Suntago Village, gdzie docelowo powstanie plac zabaw dla dzieci, strefa grillowa dla rodzin i grup oraz plac umożliwiający grę w siatkówkę, badmintona czy bule.

Rezerwacji pobytu można dokonywać już teraz. Dodatkowym bonusem dostępnym tylko dla gości Suntago Village jest rabat w wysokości 10% na bilety do największego zadaszonego parku wodnego w Europie - Suntago dla każdego dokonującego zakupu biletów do parku i bungalowu podczas jednej transakcji.

W trosce o zdrowie gości, Suntago Village otwiera się wprowadzając szereg zabezpieczeń mających zapewnić wszystkim bezpieczny pobyt w komfortowych warunkach:
- 46 niezależnych, oddalonych od siebie o minimum 10m bungalowów duo
- limit osób znajdujących się w budynku Sun HUB z zachowaniem dystansu 2m
- system kolejkowy z zachowaniem bezpiecznego dystansu
- specjalne oznakowania COVID-19 przypominające o nowych obowiązujących zasadach
- codzienna dezynfekcja budynku recepcyjnego Sun HUB oraz bungalowów po każdym wymeldowaniu gości
- płyny dezynfekujące dostępne dla gości w budynku recepcyjnym Sun HUB oraz ECO Shuttle Busach jeżdżących do Suntago
- pracownicy Suntago Village są wyposażeni w środki ochrony osobistej: rękawiczki, maseczki, środki do dezynfekcji
- obowiązek noszenia maseczek w budynku recepcyjnym Sun HUB
- bezgotówkowe płatności na terenie Suntago Village jak i w parku wodnym Suntago
ECO Shuttle Bus dla Gości Suntago Village kursujący z Suntago Village do parku wodnego - poddawany dezynfekcji po każdym kursie
limit osób zasiadających w jednym rzędzie w ECO Shuttle Busie ograniczony jest do dwóch

Ceny domków dostępne są na oficjalnej stronie parku www.parkofpoland.com

Kaszuby - tego musisz spróbować

Kaszubska kuchnia zaskakuje. Jest wyjątkowa, choć prosta. Czego trzeba spróbować będąc na Kaszubach? Gdzie zjemy najsmaczniejsze dania? Sprawdźcie!

 

Zanim przejdzie do kwestii gdzie, ustalmy co koniecznie trzeba skosztować podczas wizyty na Kaszubach. A tu rekomendacja jest oczywista – ruchanki. Pod jedną z najbardziej intrygujących nazw w całej polskiej kuchni kryją się… słodkie racuszki z ciasta chlebowego lub drożdżowego, często z dodatkiem jabłek i cukru pudru, popularne przed laty na Kociewiu i Kaszubach. Dlaczego ruchanki? Ano dlatego, iż ciasto służące do ich wypieku musiało być uprzednio dobrze „wyruchane”, czyli po prostu wyrobione i wyrośnięte. Początkowo głównym składnikiem były resztki ciasta używanego po wypieku chleba – w myśl zasady, że w dobrym gospodarstwie nic nie ma prawa się zmarnować. Później jednak coraz częściej zaczęto robić również ruchanki drożdżowe, które z czasem stały się nieodłącznym elementem lokalnego menu na czas karnawału. Dziś można ich skosztować przede wszystkim na kaszubskich jarmarkach i targach produktów regionalnych.

 
Kaszuby co jeść, Kaszuby kuchnia, Kaszubska kuchnia, Kaszuby gdzie jeść, Podróże, Polska, Kaszuby ruchanki,
***


Jaś Kowalski Club, Bytów


Nie tylko restauracja, ale i klub, w którym występowały takie osobliwości polskiej estrady jak Aga Zarian,  Tomasz Szukalski czy Piotr Wojtasik. Czy po występach kosztowali coś z menu restauracji? Tego nie wiemy, ale wierzymy, że serwowane tu  tatar z gęsiny czy pierogi z kaczką zrobiłby na nich nie mniejsze wrażenie, co na nas.

Modra Sobótka, Kartuzy


Perła Kaszub 2017 – najlepsza restauracja regionalna roku w woj. pomorskim i laureat konkursu Orły Gastronomii 2019 – wybór klientów. Już wyróżnienia mówią same za siebie. Jako że jednak podczas jedzenia się nie mówi, polecamy spróbować tutejszych śledzika po kaszubsku, piersi z kaczki marynowanej w świeżych pomarańczach czy pierogów z gęsiną i wędzoną śliwką w sosie kurkowym. To dopiero odbiera mowę w gębie.

 Gospoda Podzamcze, Czaplinek


Chyba najbardziej kolorowy punkt na mapie Czaplinka – za sprawą wielobarwnej elewacji budynku gospody, a także rozpiętości tutejszego menu. W ofercie lokalu zupy, ryby, pierogi i dania mięsne, w tym przyrządzane na bazie wysokiej jakości wołowiny. Trawienie po biesiadzie poprawia siesta w ogródku letnim lub na pomoście.

Stary Browar Kościerzyna


3w1: miejsce nr. 1 na kulinarnej mapie Kaszub dla amatorów złotego trunku, a także rodzinna restauracja i pizzeria  z opalanym drewnem piecem sprowadzonym prosto z Włoch. Specjalnością lokalu są dania polskie i regionalne przygotowane według w autorskich receptur Szefa Kuchni.  Smakują dobrze, jeszcze lepiej w towarzystwie piwa z browaru o ponad stupiećdziesięcioletniej tradycji. Sprawdźcie sami!

za Travelist

Magiczne Kaszuby – przeżyj niezwykłą przygodę

Przed nami inspirująca podróż przez malownicze krajobrazy, jeziora, zamkowe szlaki, liczne wzgórza i ukryte między nimi doliny, Szlak Zamków Gotyckich, a na dokładkę miejsca, w których czas jakby się zatrzymał. Kaszuby to TOP na skalę światową i prawdziwy raj dla miłośników obcowania z naturą, aktywnego wypoczynku czy zwiedzania zabytków i skansenów. W środku wakacji, w ramach akcji „Poznaj Polskę z Travelist”, wyruszamy na Kaszuby.


Polska Szwajcaria

***

 

Są tacy, którzy wierzą, że niezwykła uroda Kaszub wzięła się stąd, że sam Bóg rozrzucił tu resztkę tego, czego zbywało mu po akcie stworzenia świata…a więc wszystkiego po trochu. I coś w tym jest! Jak okiem sięgnąć roztacza się tu kolorowy patchwork pól, lasów i jezior (których jest w okolicy ponad 500), liczne wzgórza i ukryte między nimi dolinki skutecznie eliminują krajobrazową monotonię, w urokliwych wioskach w cieniu wiatraków ludzie wciąż mówią w swoim tradycyjnym języku, a śpiew ptaków zdecydowanie wygrywa z nawoływaniem plażowych sprzedawców wszystkiego. Nie przypadkiem pod koniec XIX w. w jednym z niemieckich przewodników tereny te zostały porównane do pewnego alpejskiego kraju, słynącego z pięknych pejzaży – i tak już zostało.

Dziś w Szwajcarii Kaszubskiej każdy znajdzie coś dla siebie. Leniuchy mogą wygrzewać się w słońcu nad brzegiem któregoś z kilkuset jezior bez obaw, że zabraknie dla nich miejsca. Szczególnie godny odwiedzenia jest rozległy kompleks Jezior Wdzydzkich, zwany nawet czasem „kaszubskim morzem”. Miłośnicy aktywnego spędzania czasu mają okazję wybierać pomiędzy zwiedzaniem okolicy na dwóch kółkach, spływem kajakowym bystrym nurtem rzeki Raduni a wspinaczką na Wzgórza Szymbarskie. To właśnie tam znajduje się Wieżyca, czyli najwyższe wzniesienie Niżu Polskiego (329 m n.p.m.). Panorama z wieży widokowej na szczycie zapiera dech w piersiach.

Ale i poniżej będzie na co popatrzeć, a fani zwiedzania koniecznie powinni zajrzeć do najstarszego w Polsce skansenu we Wdzydzach Kiszewskich, rzucić okiem na gotycką kolegiatę z dachem w kształcie trumny w Kartuzach oraz sprawdzić, jak prezentuje się najdłuższa deska świata w Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku. A w razie czego zawsze zostaje plan B w postaci wypadu nad morze.


Kaszuby - dotyk natury



Kaszuby co zobaczyć, Kaszuby, Szwajcaria Kaszubska, Kaszuby jeziora, Polska, Podróże, FEATURED, Kaszuby dzieci, Kaszuby rowery, Kaszuby kajaki
***


Kaszuby to bajkowa kraina, która rozciąga się aż od wód Bałtyku przez pas zalesionych wzgórz, pól i łąk, a także jezior i rzek aż po przepastne Bory Tucholskie. Te ostatnie nazywane bywają zielonymi płucami Polski i bez wątpienia stanowią jeden z najbardziej zielonych punktów na mapie regionu. Tu króluje cisza i prym dzierży dziewicza natura. Jeden z największych kompleksów borów sosnowych w Polsce rozciąga się na imponującej powierzchni ok. 300 000 ha. ‎Zachowały się tu fragmenty pierwotnej puszczy, okazy reliktowych roślin oraz rzadkich w Polsce gatunków, takich jak np. przypuszczalny pierwowzór naszego godła – orzeł bielik czy czapla siwa. Na terenie Borów znajdziemy łącznie sześć parków krajobrazowych oraz wiele rezerwatów przyrody. Każdy z nich jest na swój sposób wyjątkowy – od Bagna Grzybna, który jest naturalnym stanowiskiem żurawia popielatego, aż po tajemnicze kręgi kamienne o niewyjaśnionej jak dotąd funkcji, tworzące zabytkowy zespół archeologiczny datowany na III wiek naszej ery. Eksplorując zielone zakamarki borów, nie można pominąć rezerwatu Cisy Staropolskie im. Leona Wyczółkowskiego położonego malowniczo nad Jeziorem Mukrz – to bowiem najstarsze z naszym kraju naturalne stanowisko cisa i drugie pod tym względem miejsce chronione w Europie, znane dzięki ponadczterystuletnim okazom drzew uwiecznionych w pracach popularnego malarza i rysownika Młodej Polski.

Jednak unikatowe walory przyrodnicze to nie wszystko. Zachwycający krajobraz Borów Tucholskich stanowi także świetne otoczenie do uprawiania sportów wodnych – w końcu rzekę Brdę wraz z jej dopływami nie bez przyczyny okrzyknięto jednym z najbardziej malowniczych szlaków kajakowych w Europie. Miłośnicy eskapad – tych pieszych i tych na dwóch kółkach – również nie będą zawiedzeni. To jednak wciąż nie wszystko. Swoją enklawę znajdą tu także wędkarze i grzybiarze.




Kaszuby - historia i legendy



Kaszuby co zobaczyć, Kaszuby, Szwajcaria Kaszubska, Kaszuby jeziora, Polska, Podróże, FEATURED, Kaszuby dzieci, Kaszuby rowery, Kaszuby kajaki
***


W sercu Szwajcarii Kaszubskiej leżą Kartuzy uważane za stolicę Kaszub i centrum kulturalne regionu. Miasto opłata malowniczo warkocz szos, a wśród jego zabudowań mienią się tafle jezior Klasztorne, Karczemne i Mielenko. Największym skarbem miasta jest kartuzja – XIV-wieczna kolegiata, której fundatorem był pomorski szlachcic Jan z Różęcina, który chciał poprzez budowlę odpokutować popełnioną w młodości zbrodnie. Według legendy jednak miejsce powstania kartuzji związane jest z osobą próżnej niewiasty, która uważała, że swoją urodą przewyższa nawet wizerunek Matki Boskiej z zamkowej kaplicy. Na swoje nieszczęście wypowiedziała zdanie: „Niech mnie diabli porwą, jeśli nie jestem piękniejsza”. I porwali ją, a w miejscu, gdzie upadł jej pantofelek wyznaczono położenie kartuzji. Dziś świątynia zwraca uwagę przede wszystkim oryginalnym zadaszeniem, który kształtem przywodzi na myśl… wieko trumny. O przemijaniu i końcu przypomina też umieszczony ponad drzwiami wejściowymi zegar słoneczny z czaszką i sentencją “Memento Mori”.

Do Kartuzji w Kartuzach najlepiej udać się Drogą Kaszubską (serpentyną za Szymbarkiem) wijącą się brzegiem malowniczych jezior przez krajobrazy, które zmieniają się jak w kalejdoskopie. Na początku droga pnie się zboczami  najwyższego wzniesienia nie tylko Kaszub i Pomorza, ale i całej Niziny Europejskiej – Wieżycy (329 m n.p.m). Warto zdecydować się na kilkunastominutowy spacer jednym z trzech szlaków wiodących przez rezerwat przyrody porośnięty starym, bukowym lasem i wspiąć się na 35-metrową wieżę widokową. Niezapomniane widoki na Wzgórza Szymbarskie, jeziora Kółka Raduńskiego i Drogę Kaszubską gwarantowane!

Po zejściu z Wieżycy można dalej, „Drogą Kaszubska”, pojechać do punktu widokowego „Złota Góra” we wsi Brodnica Górna. Choć wzniesienie jest niższe o niemal 100 m od Wieżycy, oferuje niezapomniane widoki na Brodno Wielkie i Jezioro Ostrzyckie. Galerię platform widokowych zamyka wysoka na 36 m, trzyplatformowa i zupełnie nowa wieża widokowa we Wdzydzach, skąd rozpościera się panorama całego miasta i Krzyża Jezior Wdzydzkich.

Nieopodal Kartuz, na krańcu Szwajcarii Kaszubskiej, znajduje się Kościerzyna – jedno z najstarszych miast regionu, które nie bez powodu rości sobie prawa do miana kaszubskiej stolicy. Na szczególną uwagę w mieście zasługuje zlokalizowane na rozłożystym wzgórzu centrum ze średniowiecznym układem ulic oraz Muzeum Ziemi Kościerskiej, gdzie prezentowane są XIX-wieczne sprzęty i meble oraz rzeźby kaszubskie. W granicach miasta znajduje się jeszcze jedna atrakcja, która przypadnie do gustu zwłaszcza amatorom kolei. To skansen kolejowy zorganizowany w starej parowozowni, gdzie na boczny tor odstawiono i udostępniono do zwiedzania kilkanaście parowozów, tendrów i drezyn. Największymi skarbami Muzeum Kolejnictwa w Kościerzynie są największy polski parowóz Pu-29-3 i spalinowóz SP47-001, a także wagon kolejki na Gubałówkę…z 1938 roku!


Kaszuby co zobaczyć, Kaszuby, Szwajcaria Kaszubska, Kaszuby jeziora, Polska, Podróże, FEATURED, Kaszuby dzieci, Kaszuby rowery, Kaszuby kajaki
***

Dalej – nie koleją, ale samochodem (najwygodniej) lub rowerem (najpiękniej) – warto udać się na południe do wsi Wdzydze, która latem zamienia się w gwarny ośrodek turystyczny. Swoją popularność miejsce zawdzięcza skansenowi, kaszubskim haftom, które można zakupić bezpośrednio od miejscowych twórców, a także Jezioru Wdzydze, nazywanym „kaszubskim morzem”. Według legendy w miejscu obecnego akwenu znajdowało się niegdyś małe jezioro, na środku którego książę Sorka ujrzał Wdzydzankę. Chcąc dotrzeć do pięknej wodnicy, zwołał olbrzymów – stolemów, aby ci odprowadzili rowami wodę z jeziora. Na nic się zdały ich starania – woda bez ustanku wypełniała wielkie rowy. Tak powstało ogromne jezioro, taflę którego zdobi 8 wysp. Największa z nich – Ostrów – mierzy aż 75 ha. W miejscu, w którym przecinają się ramiona jeziora utworzono stanicę wodną i kąpielisko. W sezonie na jeziorze odbywają się regaty żeglarskie i windsurfingowe.

Na wschodnim krańcu wsi znajduje się wyjątkowy skansen, a  konkretnie Muzeum – Kaszubski Park Etnograficzny. To najstarszy skansen w Polsce, istnieje od 1906 roku. Obecnie, na 22 ha, można tu podziwiać 50 obiektów architektury regionalnej z całych Kaszub i Kociewia – wiejskie zagrody, dworki, karczmę, kuźnię, tartak, szkołę, a nawet XVII-wieczny kościółek ze Swornychgaci i wiatrak holenderski. A to wszystko w pięknych okolicznościach przyrody, nad jeziorem Gołuń.


Na tych, którzy chcieliby zgłębić etnograficzne klimaty Kaszub, czeka Chmielno. Choć trudno w to uwierzyć, za nazwą wciśniętej między malownicze wzgórza a jeziora Białe i Kłodno wsi określanej czasem mianem „kaszubskiego Saint Tropez” stoi… mezalians i legenda o iście szekspirowskim charakterze. On był bogaty, ona biedna, więc nie pozwolono im się pobrać.Nawet po śmierci nieszczęśliwych kochanków pochowano po przeciwnych stronach kościoła. Jednak pod woalką nocy z grobów rozdzielonej pary wyrastały pędy chmielu, które cudownie splatały się nad kopułą świątyni. Nie pomogły nożyce i zabiegi ogrodników – chmiel odrastał każdej nocy do momentu, gdy zakochanych złożono wreszcie we wspólnym grobie. Na cześć pary i tajemniczych pędów chmielu wieś nazwano Chmielnem.
Dziś to jedno z najpopularniejszych na Kaszubach letnisk i miejsce, do którego turyści przybywają oglądać … garnki. Tu bowiem od dziesięciu pokoleń działa ród garncarzy – rodzina Neclów. Nad zakładem, w którym można zasiąść przed prawdziwym kołem garncarskim, działa Muzeum Ceramiki Kaszubskiej z zabytkowym piecem, który do dziś służy do pierwszego wypalania ceramiki. Przy odrobinie szczęścia spotkać można malarza, który sprawną ręką nakłada na delikatne dzieła sztuki wzory neclowskie (m.in. rybią łuskę, kaszubski wianek lub gwiazdę).

Prawdziwy cymes dla zakochanych w folklorze to także miasto Chojnice. Malowniczo położone na skraju Borów Tucholskich miasto – często traktowane jedynie jako przystanek w drodze nad morze – ma wiele do zaoferowania. O etnicznych korzeniach miasta świadczą chociażby ludowe zdobienia domów i rozbrzmiewający na ulicach język kaszubski. Warto się zasłuchać i przypatrzeć ornamentom budynków chojnickiej starówki oraz średniowiecznym murom obronnym miasta i Bramie Człuchowskiej. Do popularnych wśród turystów atrakcji miasta należy skonstruowany z zużytych części samochodowych pomnik Tura, który jest jednym z symboli Chojnic. 


Pół godziny jazdy samochodem od Chojnic – kolejna gratka dla etnologów… i historyków sztuki. Znajduje się tam wieś Brusy-Jaglie, w których żył i tworzył Józef Chełmowski. Artysta ludowy stworzył w swoim domu muzeum prywatne, izbę regionalną, a także skansen. W sąsiedztwie skansenu powstała nawiązująca do tradycyjnej zabudowy południowych Kaszub (drewniana konstrukcja, kamienne schody i dach z trzciny) Chata Kaszubska, która dziś pełni funkcję muzeum regionalnego.

Tym, którzy na Kaszubach poszukują nie tylko folkloru, ale i nutki tajemnicy polecamy kamienne kręgi. To niezwykła ciekawostka archeologiczna zlokalizowana na trasie Kartuzy – Bytów, na zachodnim brzegu Jeziora Długiego, w miejscowości Węsiory. W 2 poł. XX wieku odkryto tu 132 groby, 3 dobrze zachowane kamienne kręgi i resztki czwartego oraz 20 kurhanów o średnicy przekraczającej 10 m. Podobno poziom promieniowania jest tu wielokrotnie wyższy niż w okolicy, w powietrzu  można poczuć wyjątkową energię, a instrumenty badawcze zaczynają wariować.  Zdaniem Ericha von Dänikena to pozostałość kosmicznego lądowiska sprzed wielu tysięcy lat. Polscy archeolodzy są nieco bardziej powściągliwi w swoich osądach i widzą tu „tylko” cmentarzysko Gotów. Kto ma rację? Nie wiadomo. Wiadomo jednak, dzieją się tu dziwne rzeczy. A miejscowi przestrzegają przed stawianiem nóg na poszczególnych kamieniach…

Pikanterii całej sytuacji dodaje fakt, że w innej kaszubskiej miejscowości – Odry, w sosnowym lesie, na wysokim brzegu Wdy znajduje się kolejne (a przy tym najlepiej zachowane w Polsce) cmentarzysko Gotów ze skupiskiem megalitycznych kręgów. To drugi największy tego typu obiekt na naszym kontynencie, zaraz po słynnym Stonehenge.

Tym, którym emocji wciąż mało, pozostaje wyprawa do położonego na Szlaku Zamków Gotyckich Bytowa. Wizytówką położonego wśród pofałdowanych pól miasta jest krzyżacka twierdza, w której… straszy duch okrutnego Krzyżaka skazanego w XV wieku na wieczne potępienie za torturowanie w lochach przeciwników zakonu. Podobno najczęściej spotykają go ostatni goście opuszczający dyskotekę urządzoną w dawnych lochach. Czy tak jest naprawdę? Nie wiemy, ale na wszelki wypadek rekomendujemy zwiedzać zamkowe muzeum za dnia – choćby dlatego, że właśnie o tej porze doby owalne baszty, czworoboczna wieżyca, dwupoziomowe ganki strażnicze opasujące Dom Zakonny (nad których budową sprawował pieczę architekt twierdzy w Malborku) i kolekcja muzealna prezentują się najkorzystniej. 

Podobnie z resztą jak zlokalizowany nieopodal – blisko dworca, nad nurtem Boruji – wsparty na sześciu sklepionych koliście przęsłach i wymurowany z kamienia granitowego most kolejowy, którym… nigdy nie przejechał żaden pociąg.

Poszukiwaczom mistycznych doznań na Kaszubach pozostaje jeszcze wizyta w Kalwarii Wielewskiej, tj. Parafii Św. Mikołaja położonej na stokach Białej Góry w pobliżu wsi Wiele. Na sanktuarium wielewskie – drugi obiekt tego typu na Pomorzu obok Kalwarii Wejherowskiej – składają się obiekty zaprojektowane przez monachijskiego architekta Theodora Mayra, w tym m.in. modernistyczne kaplice, rzeźby, święte schody i ambona w oryginalnym kształcie łodzi. To bez wątpienia centrum duchowe Kaszub i znane miejsce pielgrzymkowe.

Do ciekawostek o doniosłym charakterze należy ta, że to na Kaszubach, w Będominie, urodził się Józef Wybicki. W dworku szlacheckim obejrzeć można kolekcję pamiątek po twórcy hymnu narodowego oraz innych osobistościach z epoki, w której artysta tworzył. To ewenement na skalę świata – nigdzie indziej na całym globie nie znajdziemy drugiego takiego miejsca. 


Kaszuby - aktywny wypoczynek


Przebywając latem na Kaszubach, trzeba spędzić trochę czasu nad jeziorem – w końcu jest ich tu ponad 500. Wśród miejscowości rekomendowanych na beztroski relaks na plaży znajduje się wspomniany kompleks Jezior Wdzydzkich i wieś Swornegacie z plażą przy Jeziorze Karsińskim. Znajdziemy tam strzeżone kąpielisko z długim, bezpiecznym dla dzieci brzegiem i wypożyczalnie sprzętu wodnego. To pierwsza, ale nie jedyna plaża na terenie sołectwa Swornegacie – inne, także strzeżone kąpielisko działa przy Jeziorze Charzykowskim. 

W okresie międzywojennym Jezioro Charzykowskie było największym jeziorem Polski zachodniej, a Charzykowy głównym ośrodkiem żeglarskim i bojerowym. Do dziś przy jeziorze funkcjonuje najstarszy klub żeglarski w Polsce, organizowane są regaty oraz obozy szkoleniowe dla żeglarzy. Tafla Jeziora Charzykowskiego to także raj dla zakochanych. Turyści chętnie pływają łódką wokół 2 z tutejszych wysp – Wyspy Miłości lub Wyspy Bachorskiej. Na tych, którzy wolą pozostać na lądzie, czeka tu piaszczysta plaża z dobrze zorganizowaną infrastrukturą. Na entuzjastów wodnej rekreacji czekają ponadto kąpieliska nad jeziorami Karasińskim, Studzieniczno, Ostrzyckim, Węgorzyno, Mausz, Białe, Kłodno, Brodno Wielkie, Stężyckim ….zaryzykujemy stwierdzenie, że gdyby spędzać każdy dzień wakacji nad innym kaszubskim akwenem, czasu i tak byłoby za mało. 

Jeśli jeziora, to i kajaki. Spływy kajakowe organizowane na długiej na 16 km rzece Raduni oraz po jeziorach Kółka Raduńskiego ze względu na okoliczności przyrody należą do najlepszych w naszym kraju, a oferta możliwych wariantów spływu – od łatwego po ekstremalny – sprawia, że odnajdą się tu zarówno okazjonalni amatorzy rekreacji, jak i osoby doświadczone w wiosłowaniu.

 
Kaszuby co zobaczyć, Kaszuby, Szwajcaria Kaszubska, Kaszuby jeziora, Polska, Podróże, FEATURED, Kaszuby dzieci, Kaszuby rowery, Kaszuby kajaki
***


Do możliwości, jakie otwierają przed aktywnymi Kaszuby zaliczyć trzeba także kolarstwo. Do najpopularniejszych ścieżek rowerowych w tym regionie należą te wytyczone na terenie Borów Tucholskich oraz „Szlak Kaszubskiej Żurawiny”, który rozpoczyna się w Wieżycy i wiedzie przez lokalne ścieżki. Przygodą na lądzie może być też wspinaczka na Wzgórza Szymbarskie, gdzie znajduje się najwyższe wzniesienie Niżu Polskiego.

A teraz coś dla tych, którzy uważają, że Kaszuby to kierunek tylko na wakacje. Gdybyśmy mieli wskazać mekkę grzybiarzy na jesieni, to celowalibyśmy właśnie w Kaszuby. Najdorodniejszych okazów owoców jesieni najlepiej szukać w dolinie rzeki Wieprzy, w okolicach Bytowa. Wszystkie rodzaje grzybów, z przewagą prawdziwków, podgrzybków i koźlaków, spotykane są w okolicach Kępic i Miastka. Po gąski i prawdziwki najlepiej udać się do Chojnic, zaś po kurki i rydze w okolice Człuchowa. O Borach Tucholskich nie wspominając… Dość wspomnieć, że już przeszło wiek temu z samego Czerska eksportowano za zachodnią granicę, do Berlina, grzyby o wartości kilku tysięcy marek rocznie. Trudno się temu dziwić, jeśli uświadomimy sobie, że ściółka leśna borów skrywa przeszło 1000 różnych gatunków grzybów wieloowocnikowych, z czego ponad 100 jest jadalnych. Mało kto wie, że to właśnie tu znajduje się oficjalna stolica grzybiarzy. Wioskę Grzybową, położoną na terenie borowiackiej wsi Krzywogoniec, najlepiej odwiedzić podczas dorocznego Święta Grzyba. To dobra okazja, by nie tylko napełnić koszyk skarbami lasu, ale i skosztować grzybowych specjałów.

 

Kaszuby - atrakcje dla dzieci


Jeśli martwicie się, że Wasze pociechy za mało czasu spędzają na świeżym powietrzu, zabierzcie je na Kaszuby. Spacery wśród leśnych ścieżek, rowery na polnych drogach czy harce w jednym z dziesiątek parków naukowo-rekreacyjnych (m.in. Pomieczynie, Przodkowie, Przywidzu i Goręczynie) pozwolą im wyszaleć się za wszystkie czasy. Nie lada gratką dla małych odkrywców będzie wizyta w krzyżackim zamku w Bytowie, wyprawa do tajemniczych kręgów w Węsiorach czy spotkanie z radosnym gawędziarzem w wdzydzkim skansenie
Planując harmonogram rodzinnych atrakcji, nie można pominąć Centrum Edukacji i Promocji Regionu (CEPR) w Szymbarku. Tylko w tym jednym miejscu na ziemi stanęły obok siebie Dom Sybiraka z łagrem, Dom trapera kaszubskiego z Kanady czy Dom powstańca polskiego z Adampola. Ciekawe, ale to nie wszystko. Zobaczyć tu można także „Stolëmòwi Klawér”, czyli największy koncertujący fortepian świata, a także wpisaną do Księgi Rekordów Guinnessa… najdłuższą deskę świata. Słowem: atrakcji na cały dzień.
Miejscem, w którym milusińscy poczują się jak Guliwer w krainie Liliputów (lub olbrzymi Stolem z legendy o Jeziorze Wdzydzkim), będzie Kaszubski Park Miniatur w Stryszej Budzie niedaleko Kartuz. Znajdziemy tu misternie wykonane w skali 1:25 rekonstrukcje budowli z Kaszub, Polski i ze świata, w tym amerykańskiej Statuy Wolności, egipskiego Sfinksa, angielskiego Big Bena czy pomnika Chrystusa z Rio. Dopełnieniem zabawy w niezwykłym parku będzie wizyta w minizoo, Bajkowej Krainie z 60 postaciami znanymi z bajek i baśni, gabinecie śmiechu z krzywym zwierciadłem czy zamku strachów. Niespełna kilometr dalej – kolejna atrakcja o nieco odmiennym charakterze. W Kaszubskim Parku Gigantów można wejść na pokład samolotu Tupolev, stanąć oko w oko z potężnymi owadami, ptakami czy dzikimi zwierzętami, spojrzeć na przedmioty codziennego użytku z nieco innej perspektywy, przyjrzeć się z bliska oszałamiającym pojazdom Monster Truck oraz zagubić się w krainie małych krasnali. Gigantyczne emocje gwarantowane.

za: Travelist









Dreamlinery LOT-u mogą precyzyjnie lądować przy ograniczonej widzialności na pasie startowym

Gęsta mgła i trudne warunki pogodowe nie będą już problemem dla pilotów największych maszyn we flocie LOT-u – Boeingów 787 Dreamliner. Dzięki nowemu certyfikatowi, wydanemu przez ULC, Dreamlinery LOT-u mogą precyzyjnie lądować przy ograniczonej nawet do 75 metrów widzialności na pasie startowym (tzw. CAT IIIB). Oznacza to poprawę regularności rejsów, z zachowaniem pełnego bezpieczeństwa wykonywanych operacji na lotniskach, gdzie warunki atmosferyczne utrudniają podejście do lądowania. Certyfikat kat. IIIB systemu ILS posiadają wyłącznie najwięksi europejscy przewoźnicy i wybrane linie lotnicze na świecie.

fot. LOT


Dotychczas w przypadku rejsów dalekodystansowych LOT-u bardzo gęsta mgła wiązała się z koniecznością odwoływania lotów lub przekierowywania samolotów na lotniska zapasowe. Uzyskany certyfikat pozwala w pełni wykorzystać możliwości Dreamlinerów, które jako jedyne maszyny we flocie mogą lądować na tzw. autopilocie przy maksymalnie ograniczonej widzialności na pasie (kat. IIIB systemu ILS).

Proces szkoleniowy potrzebny do uzyskania certyfikacji trwał ponad rok, a udział wzięło w nim aż 300 pilotów B787. Ponadto, aby zdobyć certyfikat Urzędu Lotnictwa Cywilnego, w ciągu ostatnich 6 miesięcy piloci PLL LOT wykonali 33 automatyczne lądowania demonstracyjne oraz przeprowadzono audyty weryfikujące procedury i szkolenia załóg. Uzyskany certyfikat jest dowodem umiejętności pilotów LOT-u, którzy potrafią wykonać manewry lądowania nawet przy niemal zerowej widzialności pasa w odległości do 75 metrów.


- Na lotniczej mapie świata są miejsca, gdzie w określonych porach roku występują niesprzyjające warunki pogodowe. Takie sytuacje zdarzają się np. na lotnisku w pobliżu New Delhi w porze jesienno-zimowej, gdzie występują bardzo gęste mgły. Widzialność na pasie startowym może spaść wtedy nawet poniżej 100 metrów. Podobne zjawiska pojawiają się również sporadycznie w Europie, w tym np. w Wielkiej Brytanii, gdzie system ILS kategorii III  świetnie sprawdza się na lotniskach już od lat 60-tych ze względu na typowo angielską pogodę – mówi kpt. Maciej Smólski, kierownik floty B787.
Lądowanie, którego dotyczy certyfikat odbywa się przy pomocy tradycyjnego systemu ILS, ale o zwiększonej dokładności, pozwalającej na bardzo dużą precyzję prowadzenia samolotu. Dlatego potrzebne jest odpowiednie wyposażenie lotniska, czyli ILS o bardzo wysokiej dokładności, jak również odpowiednie procedury zapewniające wysoką jakość sygnału oraz bezpieczeństwo ruchu na lotnisku (Low Visibility Procedures). ILS dopuszczony do podejść CAT IIIB na lotniskach poza dokładnością, musi charakteryzować się również najwyższą niezawodnością. Dlatego jakość przesyłanego sygnału w ramach pracy ILS jest na bieżąco monitorowana, tak aby w przypadku nieprawidłowości jednego z podzespołów, w ciągu 1 sekundy automatycznie uruchomił się zapasowy nadajnik systemu ILS gwarantując pełne bezpieczeństwo operacji lotniczych.

Podczas podejścia automatycznego piloci Dreamlinerów korzystają jednocześnie z trzech autopilotów, zasilanych z trzech różnych źródeł, co daje gwarancję bezpieczeństwa lądowania za pomocą systemu ILS. Po uzyskaniu certyfikatu CAT IIIB, Boeingi 787 we flocie LOT-u mają najniższe minima widzialności potrzebne do wykonania lądowania, jakie dostępne są w lotnictwie cywilnym.

- Główną różnicą w stosunku do tradycyjnych podejść jest brak Wysokości Decyzji (DH). Klasyczne podejście polega na tym, że samolot jest prowadzony do wysokości decyzji, za pomocą wskazań przyrządów. Na tej wysokości pilot musi zobaczyć pas lub światła podejścia, by dalej kontynuować podejście i lądowanie. W przypadku operacji CATIIIB/NO DH nie ma wysokości decyzji, a samolot może kontynuować lądowanie nawet gdy pilot do momentu przyziemienia nie zobaczy pasa. Jest to możliwe dzięki zwiększonej niezawodności systemu mówi kpt. Maciej Smólski, kierownik floty B787.

Instrument Landing System (ILS) powstał w 1929 roku, a na stałe został wprowadzony do użytku w 1941 r. Od ponad 80 lat jest standardem w przeprowadzaniu podejść do lądowania w lotnictwie cywilnym. Obecnie uprawnienia do lądowania w systemie ILS w kategorii IIIB posiadają linie obsługujące największą liczbę pasażerów w Europie i na świecie. Teraz do ścisłej czołówki przewoźników, którzy mogą wykonywać operacje w trudnych warunkach dołączył także LOT. W Polsce trwają prace nad przystosowaniem lotnisk do lądowań w systemie ILS w kat. IIIB.

Wypoczynek w pięknej krainie Roztocza – nowy hotel ibis Styles w Tomaszowie Lubelskim


Lobby przypomina leśniczówkę, gdzie można usiąść przy kominku zagłębiając się w ulubioną lekturę. Do dyspozycji gości jest 50 komfortowych pokoi i autorska restauracja.


Bliskie sąsiedztwo Puszczy Solskiej i Krainy Roztocza posłużyło za inspirację do wyboru motywu przewodniego nowego hotelu ibis Styles otwartego w Tomaszowie Lubelskim. Każdy gość odwiedzający nowy obiekt poczuje się jak na łonie natury, dzięki doborowi odpowiednich barw i elementów wystroju.

ibis Styles, Hotele, Roztocze, Polska, ibis Styles Tomaszów Lubelski, Accor,
Hotel ibis Styles w Tomaszowie Lubelskim


Wypoczynek w malowniczej dolinie 



ibis Styles Tomaszów Lubelski jest położony w pobliżu dwóch przepięknych miejsc, czyli Puszczy Solskiej oraz Krainy Roztocza. To właśnie te niezwykłe okoliczności przyrody stały się motywem przewodnim hotelowego wystroju. Dzięki temu goście mogą poczuć się jak na łonie nieskażonej, dzikiej przyrody. We wnętrzach przeważają naturalne kolory, m.in. zieleń, błękit i brązy oraz elementy małej architektury przywołujące na myśl las, np. stoliki kawowe wykonane z pni, czy lampy w kształcie szyszek. Ta sprzyjająca wypoczynkowi atmosfera króluje także w pokojach. Na podłodze można dostrzec cienie gałęzi, a na poduszkach wzór inspirowany miodnikiem. Wyjątkowy klimat uzupełniają nastrojowe zdjęcia miasta.

Każde piętro ma własną dominującą barwę, nawiązującą do poszczególnych pór roku. Przemierzając korytarze goście spacerują wzdłuż potoku – taki bowiem nadruk znajduje się na wykładzinie. W sali jadalnej wspólnym posiłkom sprzyja ogromny stół wykonany z drewna. Drewniane detale i wykończenie charakteryzują także bar i recepcję. Hotelowe lobby zostało zaprojektowane na podobieństwo leśniczówki. Można tam zrelaksować się siadając przy kominku na komfortowej kanapie lub zanurzając się w fotelu, oddając ulubionej lekturze. Książki są dostępne na specjalnie wydzielonym regale. Miłośnicy zwiedzania znajdą także mapę z zabytkami, do których warto zajrzeć podczas pobytu.

Wyjątkowy wystrój, znakomita lokalizacja 



Nowo otwarty hotel jest komfortowym miejscem, żeby zatrzymać się w podróży nie tylko z powodu unikalnego wystroju, ale też doskonałej lokalizacji. Samo centrum Tomaszowa Lubelskiego czyni z obiektu dogodny punkt dla turystycznych wypraw i spotkań biznesowych.

Hotel oferuje 50 komfortowych pokoi oraz autorską restaurację. Rodziny z pewnością docenią kącik dla dzieci zaprojektowany w formie gry miejskiej, pozwalającej poznać najmłodszym lokalne atrakcje. Dla zmotoryzowanych dostępnych jest 46 miejsc parkingowych.

- Nasz hotel łączy w sobie unikalne walory. Panuje w nim atmosfera zachęcająca do relaksu, a jednocześnie znajdujemy się w punkcie, który sprzyja aktywnemu spędzaniu czasu. Jestem przekonany, że te zalety będą idealną odpowiedzią na potrzeby gości przyjeżdżających do nas zarówno w interesach, jak i w celach turystycznych – mówi Przemysław Konieczyński dyrektor ibis Styles Tomaszów Lubelski.

Bezpieczny pobyt



W obecnym czasie priorytetem grupy Accor na całym świecie jest zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa gościom i pracownikom. We wszystkich obiektach są wdrażane rygorystyczne protokoły bezpieczeństwa i dezynfekcji, opracowywane we współpracy z Bureau Veritas, czołowym dostawcą badań, inspekcji i certyfikacji na świecie. Dzięki wdrożonym działaniom goście mogą liczyć na bezpieczny i pełen serdeczności pobyt w hotelu.