Hotele
Linie lotnicze
Podróże

Czytaj też

KLM | Najstarsza linia lotnicza na świecie obchodzi swoje 100. urodziny


Dziś, 7 października 2019 r. to ważny dzień w dziejach światowego lotnictwa cywilnego. Najstarsza linia na świecie, która nadal działa pod swoją oryginalną nazwą - KLM Królewskie Holenderskie Linie Lotnicze - obchodzą 100 lat swojego istnienia! 


W 1919 roku holenderski wizjoner i pionier awiacji - Albert Plesman wraz z kilkoma inwestorami założył linie lotnicze KLM, realizując swoje marzenie o „oceanie powietrza, który połączy wszystkich ludzi”. Jego marzenie o przyszłości mogło się urzeczywistnić dzięki odwadze i determinacji. To siła, która wraz z holenderskim duchem przedsiębiorczości i gościnności budowała światową potęgę lotniczą. 

KLM historia, KLM sto lat, Linie lotnicze, KLM Albert Plesman, KLM, KLM sto lat
KLM - sto lat historii
KLM historia, KLM sto lat, Linie lotnicze, KLM Albert Plesman, KLM, KLM sto lat
KLM - pierwszy lot transatlantycki

Przez 100 lat, dzięki KLM, miliony ludzi mogły odkrywać świat, poznawać inne kultury, emigrować, odwiedzać krewnych, czy nawiązywać nowe relacje biznesowe. Dziś samoloty KLM docierają do ponad 160 miast na świecie. Od samego początku KLM stawiał swoich klientów w centrum uwagi. 32 tysiące pracowników KLM na całym świecie – na pokładach samolotów, na lotniskach, czy „po drugiej stronie” ekranu komputera nie tylko dba o wysoki poziom usług, ale też służy pomocą, gościnnością i zrozumieniem, tworząc przyjacielską atmosferę, która towarzyszy podróżom KLM. Przez ostatnie 100 lat nasz świat bardzo się zmienił, a zmiany towarzyszą i będą towarzyszyć nam każdego dnia i to w coraz większym stopniu. To właśnie umiejętność wprowadzania zmian, jak też wykorzystywania okazji, podejmowania wyzwań, nawiązywania sojuszy z partnerami i czerpania ze zdobyczy technologicznych – były kluczem do sukcesu KLM na przestrzeni 100 lat. Dzisiaj, jeszcze bardziej niż kiedyś, wyzwaniem KLM jest troska o planetę, środowisko i klimat w kontekście przyszłości lotnictwa. Mamy tylko jedną planetę, a działalność lotnicza, podobnie jak inne emisyjne gałęzie, musi przejść olbrzymią transformację w kierunku modelu zrównoważonego, proekologicznego, a jednocześnie wydajnego i opłacalnego. KLM wspólnie z partnerami i całą branżą musi znaleźć rozwiązania na następne sto lat. W nadchodzącym stuleciu linia zamierza ustanawiać nowe standardy dla lotnictwa jutra. Dlatego rok 2019 – to nie tylko obchody setnego jubileuszu!

Stuletnia linia ma zamiar dalej działać i łączyć ludzi, aby inspirować i stwarzać nowe możliwości, bo jak powiedział założyciel KLM Albert Plesman „ciężko jest żyć bez powietrza.”

KLM wczoraj…


„Królewskie Holenderskie Linie Lotnicze Holandii i Kolonii”, jak wówczas brzmiała pełna nazwa, powstały 7 października 1919 roku z inicjatywy grupy inwestorów. Na czele firmy stanął jej pierwszy dyrektor Albert Plesman - holenderski wizjoner i pionier awiacji. Jeszcze zanim formalnie powstał KLM, Królowa Holandii Wilhelmina przyznała liniom przydomek „Królewskie”, podkreślając tym samym znaczenie lotnictwa cywilnego, które rozpoczęło swój dynamiczny rozwój po zakończeniu I Wojny Światowej.

17 maja 1920 linia realizuje swój pierwszy lot. Pilot Jerry Shaw odbywa przelot z Londynu do Schiphol (Amsterdam) wynajętym samolotem DeHavilland DH-16. To brytyjski wojskowy samolot z czterema miejscami, który zaadaptowano na potrzeby cywilne. Na pokładzie pierwszego rejsu KLM jest dwóch dziennikarzy, list od burmistrza Londynu do burmistrza Amsterdamu i plik gazet. Pilot ma do dyspozycji w kokpicie bardzo podstawowe instrumenty. Ze względu na brak komunikacji radiowej, samoloty tamtych czasów latają na niskim pułapie, aby dobrze widzieć ziemię, a nawigacja odbywa się po liniach kolejowych i rzekach.

Po przerwie zimowej, KLM wznawia działalność, ale teraz już z własnymi pilotami i samolotami - F.II i F.III. Zakup tych samolotów oznacza rozpoczęcie długoletniej współpracy między KLM i firmą Fokker, która potrwa do 2017 roku, kiedy to ostatnia maszyna Fokker-70 opuści flotę linii. W tamtych czasach, ze względu na brak ogrzewania w kabinie, zimą loty nie odbywają się, zaś w chłodniejsze dni, pasażerowie otrzymują butelki z ciepłą wodą w roli termoforów.

W październiku 1924 linia odbywa swój pierwszy międzykontynentalny rejs z Amsterdamu do Batavii (obecnie Dżakarta – stolica Indonezji). Pierwszy raz pokonanie trasy liczącej około 15 tysięcy kilometrów, zajmuje 55 dni i obejmuje liczne przystanki pod drodze przez Europę i Azję, ponieważ nocą lot był niemożliwy i konieczne było częste uzupełnianie paliwa.
W tym czasie lotnicze podróże do holenderskich kolonii (Holenderskie Indie Wschodnie) były jednym z głównych celów KLM. 10 lat później, KLM pierwszy raz pokonuje Atlantyk w drodze do Holenderskich Indii Zachodnich (obecnie Antyle Holenderskie). Z wiadomych względów nie ma możliwości międzylądowania na Atlantyku, toteż przed rejsem, kabina pasażerska musiała zostać rozebrana, aby zrobić miejsce na dodatkowe zbiorniki paliwa, nawet szyby w oknach zostały zastąpione tkaniną, aby zmniejszyć wagę samolotu, w przeciwnym tak długi lot byłby niemożliwy. Dotarcie do wyspy Aruba zajmuje załodze 7 dni, 9 godzin i 20 minut. Samolot wiezie świąteczną pocztę na Antyle w postaci ponad 26 tysięcy bożenarodzeniowych kartek i paczek.

Wraz z przybywaniem tras i pasażerów, w 1935 roku KLM zatrudnia pierwszy personel pokładowy. Początkowo na pokładzie pracowali tylko mężczyźni – stewardzi, z mile widzianym doświadczeniem hotelowym, niewiele później, linia zatrudnia już załogi damskie. W pierwszej rekrutacji wzięło udział 300 osób, z czego wybrano 20. Od tego czasu personel pokładowy przejmuje pełną opiekę nad pasażerami podczas lotu, za co dotychczas był odpowiedzialny inżynier pokładowy – dzieląc swój czas na obowiązki techniczne i obsługę pasażerską.


KLM historia, KLM sto lat, Linie lotnicze, KLM Albert Plesman, KLM, KLM sto lat
KLM - pierwsze damskie załogi pokladowe


Również jeszcze przed wybuchem II Wojny Światowej, KLM przewozi pierwszego czworonożnego pasażera, którym jest byk o imieniu „Nico V”. Aktualnie linia jest jednym z największych renomowanych przewoźników zwierząt wszelkiego typu: mieszkańców zoo, zwierząt hodowlanych i domowych, egzotycznych rybek i koni, których przewozi tysiące rocznie. KLM zatrudnia specjalnych latających stajennych oraz członków załogi dedykowanych do przewozu zwierząt.

Po II Wojnie Światowej KLM wznawia loty we wrześniu 1945 roku, początkowo tylko na trasach krajowych, jednak szybko następuje dynamiczny rozwój, a siatka tras rozrasta się. W okresie od 1946 do końca lat 50-tych, holenderska linia oferuje już loty do tak dalekich miejsc jak Nowy Jork, Curacao, Rio de Janeiro, Johannesburg, Bangkok, Tokio i Sydney. Dużą grupę pasażerów linii stanowili emigranci, którzy po wojnie szukali dla siebie nowego domu. Co ciekawe, w tym czasie KLM rozpoczął również loty do Warszawy (24.10.1956) i był pierwszą zachodnią linią lotniczą, która po wojnie uruchomiła połączenie z Polską.

Bilety lotnicze w tamtym okresie kosztowały astronomiczne kwoty. Na przykład za lot w jedną stronę przez Atlantyk trzeba było zapłacić 1000 holenderskich guldenów (dzisiaj równowartość około 3000 euro).

W końcu lat 50-tych linia zaczyna różnicować swój produkt, wyodrębniając tańszą „klasę ekonomiczną”, dzięki czemu podróże lotnicze stają się bardziej dostępne. W efekcie, liczba pasażerów wzrasta o 27% w ciągu trzech miesięcy. Goście na pokładzie są częstowani bezpłatnie kawą, herbatą, gumą do żucia i słodyczami, natomiast za posiłki trzeba zapłacić.



KLM historia, KLM sto lat, Linie lotnicze, KLM Albert Plesman, KLM, KLM sto lat
KLM - początek klasy ekonomicznej


Lata 50-te przynoszą jeszcze jedno ważne wydarzenie, które pozwala na dalszy rozwój firmy – początek komputeryzacji. KLM był jedną z pierwszych firm w Holandii, która zaczęła używać komputery (IBM). Pozostając przy technologii, nie zapominajmy o najważniejszym jej zastosowaniu w lotnictwie - samolotach. Na tym polu Holendrzy również starali się być w czołówce. Wraz z początkiem lat 50-tych linie KLM jako pierwsze w Europie latały na bardzo nowoczesnych samolotach typu Lockheed Constellation i Electra. Rok 1960 to kolejny ważny krok w dziejach awiacji, w którym KLM miał swój udział – silniki odrzutowe, które linia wykorzystała jako jedna z pierwszych na świecie.

W 1960 roku do floty KLM dołączyła pierwsza maszyna Douglas DC-8, rozpoczynając nową erę „odrzutowców”. Od tego czasu podróż lotnicza nie liczy się już w dniach, ale zaledwie w godzinach. Nowy odrzutowiec KLM pokonuje trasę do Nowego Jorku w połowie oryginalnego czasu.

Lata 70-te przynoszą dalszy rozwój technologiczny floty. W 1971 KLM posiada już pierwszy, gigantyczny jak tamte czasy, szerokokadłubowy samolot Boeing 747, z miejscami dla aż 353 pasażerów. Włączenie do floty tak nowoczesnej maszyny niosło liczne konsekwencje dla obsługi, personelu pokładowego, konserwacji, obsługi naziemnej, cateringu itp. Nawet infrastruktura lotniska bazowego Schiphol wymagała dostosowania, toteż całkowite przygotowania do obsługi B747 zajęły kilka lat. Niewiele później, KLM wykorzystuje pierwszy samolot typu Boeing 747-306B Combi. Jest to wówczas jedyna maszyna, która przewozi zarówno pasażerów, jak i ładunek. Dzięki możliwościom, jakie przynosi nowy, uniwersalny samolot, rośnie konkurencyjność KLM na rynku. Kolejny raz holenderska linia dzierży palmę pierwszeństwa w 1989 roku, kiedy zakupiła słynnego „jumbo” - Boeing B747-400, który dołączył do floty KLM, zanim kupiła go europejska konkurencja.

W swojej stuletniej historii KLM jeszcze wiele razy był prekursorem nowatorskich rozwiązań w branży i wyznaczał trendy na przyszłość. To pierwsza linia lotnicza na świecie, która w 2011 roku wykonała pierwszy komercyjny lot na biopaliwie. To umożliwiło dalszy rozwój dziedziny, której znaczenie nabiera teraz olbrzymiej wagi.

W 1991 roku KLM jest pierwszą linią w Europie kontynentalnej, która tworzy program dla stałych klientów i nazywa go „Flying Dutchman” – po legendarnym żaglowcu. Od 2005 roku, po połączeniu KLM z francuskim Air France, program lojalnościowy występuje pod nazwą „Flying Blue”. KLM-owi zawdzięczamy też start rozrywki w trakcie lotu. Zapoczątkował ją pierwszy na świecie magazyn pokładowy „Holland Herald”, który od 1966 roku do dziś, niezmiennie pod tą samą nazwą, można znaleźć przy fotelu w samolotach KLM.

KLM dziś…


Dziś, mając „setkę na karku” linia jest globalną firmą, która zatrudnia ponad 32 tysiące ludzi i przewozi rocznie 35 milionów pasażerów. Choć niebieskie samoloty lądują prawie we wszystkich krańcach ziemi, linia nadal otwiera nowe połączenia, przybliżając świat swoim podróżnym. Aktualnie siatka połączeń obejmuje 165 miast na pięciu kontynentach, z czego blisko połowa to trasy międzykontynentalne. Dbałość o najwyższy poziom i jakość obsługi pasażerów, ale z życzliwością i humorem, uśmiechnięte stewardesy i intensywnie niebieskie malowanie nowych i wygodnych samolotów – to znaki rozpoznawcze linii na co dzień. Jednak to nie wszystko, co wyróżnia KLM na tle konkurencji!

KLM historia, KLM sto lat, Linie lotnicze, KLM Albert Plesman, KLM, KLM sto lat
KLM tort urodzinowy fot. Traveler deLuxe


W tegorocznym zestawieniu przygotowanym przez firmę badawczą FlightStats KLM zajął pierwszą pozycję jako najbardziej punktualna linia lotnicza w Europie w 2018 roku. Co więcej, kolejny raz został uznany jako najbezpieczniejsza linia lotnicza wśród światowych przewoźników lotniczych (według AirlineRatings.com).

Działania proekologiczne to kolejny mocny wyróżnik linii, a polityka w tym zakresie dotyczy takich obszarów jak przede wszystkim redukcja emisji CO2, poprzez wykorzystanie biopaliw w lotnictwie, paliwooszczędne samoloty, recykling, gospodarka odpadami, zrównoważony catering i wiele innych. Ambicją KLM jest ustalenie nowego standardu w zakresie społecznej odpowiedzialności biznesu. W stuletni jubileusz, linia wyznaczyła swoją misję, jako lidera zmian w kierunku zrównoważonego lotnictwa przyszłości, zapraszając całą branżę i swoich klientów do współpracy pod hasłem „Fly Responsibly” (ang. lataj odpowiedzialnie). Do tej pory Grupie AIR FRANCE-KLM udało się osiągnąć 18-procentową redukcję emisji CO2 w porównaniu z rokiem 2011, a za kolejny cel linie postawiły sobie dalszą redukcję - do 20% do roku 2020. O wysiłkach linii w tym zakresie świadczy fakt, że AIR FRANCE-KLM - jedna z trzech największych grup lotniczych w Europie - może poszczycić się najwyższą pozycją w rankingu Dow Jones Sustainability Index w Europie i na świecie w kategorii „linie lotnicze.

Współczesny KLM to również lider nowoczesnych technologii i nowatorskich rozwiązań. Wraz z nadejściem ery mediów społecznościowych, to KLM jako jedna z pierwszych linii lotniczych zaoferowała całodobową, rozbudowaną obsługę klientów poprzez ten kanał, a inne linie później podążyły jej śladem. Posiada obecnie największy na świecie, liczący 360 osób dział do obsługi przez social media. Pracę ludzi wspierają pracownicy wirtualni. KLM jest pierwszą linią na świecie, która zaczęła wykorzystywać sztuczną inteligencję w obsłudze klienta (KLM - „Bluebot”).

Ale to nie koniec! KLM śledzi trendy i patrzy w przyszłość. Robotyka, sztuczna inteligencja, samoloty z hybrydowym napędem, to tylko niektóre innowacje nad którymi pracuje firma. Podążając swoją prekursorską strategią, KLM angażuje się w liczne nowatorskie projekty technologiczne, czego przykładem był np. robot „Spencer” wskazujący drogę pasażerom na amsterdamskim lotnisku Schiphol, pomoc w pakowaniu bagaży przed podróżą w postaci Google Home, czy aplikacje i kampanie z wykorzystaniem rozszerzonej rzeczywistości (AR = Augmented Reality).

KLM jutro…


Dumna ze swojej historii i osiągnięć linia, śmiało patrzy w przyszłość. Chce nadal realizować marzenie swojego założyciela Alberta Plesmana i „jednoczyć wszystkich ludzi poprzez ocean powietrza”, ale robić to w poszanowaniu środowiska naturalnego.

Dlatego w najbliższych latach KLM zamierza maksymalizować podjęte już działania w celu ciągłego obniżania emisji CO2. Kluczowe będzie też współdziałanie z innymi podmiotami. Integrując w dalszym stopniu zrównoważony rozwój ze swoją działalnością, KLM będzie przyczyniać się do realizacji celów zawartych w „Agendzie ONZ 2030 na rzecz zrównoważonego rozwoju”. W praktyce oznacza to dalszą modernizację floty, a także korzystanie ze zrównoważonego paliwa lotniczego na większą skalę, co będzie możliwe dzięki uruchomieniu pierwszej w Europie (Holandia) fabryce produkującej takie paliwo dla lotnictwa. Fabryka powstanie do 2022 roku, dzięki wspólnej inicjatywie KLM i firm z sektora energetycznego - SkyNRG i SHV.
Ponadto, KLM zamierza doskonalić procesy segregacji śmieci z każdego lotu i modernizować serwis w kierunku „less-waste”. Inwestycje w modernizację sprzętu i innowacje realizowane we współpracy z dostawcami usług będą kontynuowane na lotnisku bazowym KLM – Schiphol w Amsterdamie W efekcie, działania te mają stworzyć zeroemisyjną, bardziej przyjazną środowisku infrastrukturę naziemną. Zgodnie z założeniami „Fly responsibly”, KLM planuje też stopniowo zastępować część swoich lotów krótkodystansowych usługami kolejowymi, przy założeniu, że pociąg spełnia wymogi pasażerów lotniczych pod względem prędkości, niezawodności i komfortu podróży. We wrześniu tego roku, linie przystąpiły do realizacji tej strategii podejmując decyzję o zastąpieniu jednego z pięciu lotów na trasie Bruksela - Amsterdam Schiphol połączeniem kolejowym na pokładzie Thalys i zintegrowaniu usługi kolejowej z lotniczą – „Air & Rail (lot i pociąg). W dalszej perspektywie linia planuje wykorzystywać samoloty z napędem hybrydowym. Trwają już prace, wspólnie z jednym z holenderskich uniwersytetów technicznych, nad samolotem przyszłości – Flying-V. Całkowicie zmieniony, aerodynamiczny kształt pojazdu i zmniejszona waga pozwolą na redukcję zużycia paliwa o 20%, w porównaniu z Airbusem A350 – aktualnie najbardziej zaawansowanym pod tym względem samolotem. Co więcej, konstrukcja systemu napędowego będzie podlegać łatwym adaptacjom do zastosowania alternatywnych form zasilania, jak na przykład elektrycznego napędu turbowentylatorów.

Dzisiaj i jutro, jeszcze bardziej niż kiedyś, wyzwaniem KLM jest troska o planetę, środowisko i klimat w kontekście przyszłości lotnictwa. Działalność lotnicza, podobnie jak inne emisyjne gałęzie, musi przejść olbrzymią transformację w kierunku modelu zrównoważonego, proekologicznego, a jednocześnie wydajnego i opłacalnego, wspartą ciągłym rozwojem technologicznym. Tylko wtedy, linia będzie mogła utrzymać swoją pozycję na międzynarodowym rynku.

Przez ostatnie 100 lat świat bardzo się zmienił, a zmiany towarzyszą i będą towarzyszyć każdemu, każdego dnia i to w coraz większym stopniu. To właśnie umiejętność wprowadzania zmian, jak też wykorzystywania okazji, podejmowania wyzwań, nawiązywania sojuszy z partnerami i czerpania ze zdobyczy technologicznych – były kluczem do sukcesu KLM na przestrzeni jednego wieku. Stuletnia linia ma zamiar dalej działać i łączyć ludzi, aby inspirować i stwarzać nowe możliwości, bo jak powiedział założyciel KLM Albert Plesman „ciężko jest żyć bez powietrza.”

Linie KLM są obecne w Polsce od 63 lat, oferując loty z Warszawy, a także z Krakowa, Gdańska i Wrocławia. Z okazji jubileuszu z Warszawy do Amsterdamu (w obie strony) można polecieć w cenie od 429 PLN. Oferta jest w sprzedaży w terminie 4-8.10.2019 na podróże: 18.10.2019 – 31.03.2020. Rezerwacja biletów i szczegóły na klm.pl (od 04.10.2019).

Emirates | Specjalna promocja na loty z Warszawy w pierwszej klasie

   

Do 14 października trwa promocja na loty Emirates w pierwszej klasie do wybranych popularnych miejsc na świecie.



Lot pierwszą klasą Emirates to luksus na każdym etapie podróży. Pasażerowie mają zapewnioną usługę prywatnego kierowcy, który zawiezie ich na lotnisko, a także z powrotem pod sam dom. Mogą również skorzystać z opcji Fast Track, czyli szybkiej ścieżki odprawy i ekskluzywnej poczekalni lotniskowej. Mają też pierwszeństwo wejścia na pokład, gdzie zostaną przywitani lampką szampana. Podczas podróży pasażerowie pierwszej klasy mogą spróbować najlepszych win i przekąsek, takich jak kawior, szampan czy ekskluzywny koniak. System rozrywki pokładowej ice z ponad 4500 kanałami zapewni rozrywkę na najwyższym poziomie.

Emirates, Emirates promocja klasa biznes, Emirates promocja, Emirates prywatny kierowca, Fast Track Emirates, Fast Track lotnisko,
fot. Emirates


Oferta obejmuje loty z Warszawy realizowane nie później niż 12 grudnia i zarezerwowane pomiędzy 19 września a 14 października.


Przykładowe kierunki objęte promocją Emirates:

Kierunek
Pierwsza klasa (PLN)
Bangkok
13 429
Kolombo
18 526
Kapsztad
16 973
Denpasar
16 609
Hanoi
15 202
Hong Kong
14 713
Male
21 356
Manila
18 588
Osaka
16 651
Tajpej
14 413

Loty wyjątkową pierwszą klasą


Do miejsc takich jak Malediwy można lecieć pierwszą klasą w unikatowych prywatnych kabinach, które powstały we współpracy z Mercedes-Benz. Są to całkowicie obudowane pomieszczenia z przesuwnymi drzwiami o powierzchni do 12 m2, zaprojektowane tak, aby zapewnić maksymalny komfort i prywatność podczas podróży. Fotele można rozłożyć, zamieniając je w wygodne łóżko. Zastosowano w nich rozwiązanie „zero-gravity” inspirowane technologią NASA, dające uczucie nieważkości podczas lotu.

Osoby, które od zawsze marzyły, aby odkryć niezwykłą kulturę i klimat Hong Kongu mają teraz ku temu niepowtarzalną okazję. Wśród kierunków objętych promocją znajduje się też Bali słynące z białych plaż i turkusowego morza czy tętniące życiem Hanoi.

LOT | Dreamlinerem bezpośrednio z Warszawy do San Francisco!

Już 5 sierpnia 2020 r. LOT zainauguruje bezpośrednie połączenie z Warszawy do San Francisco. Będzie to 9. trasa polskiego przewoźnika łącząca Polskę ze Stanami Zjednoczonymi. Loty do największej metropolii w Północnej Kalifornii będą realizowane cztery razy w tygodniu nowoczesnymi Boeingami 787 Dreamliner.

bezpośrednie połączenie Warszawa San Francisco, LOT USA, PLL LOT, LOT połączenie bezpośrednie, Linie lotnicze, LOT bez wizy, USA bez wizy, LOT Rafał Milczarski, San Francisco atrakcje
fot. PLL LOT


Rejs, w trakcie którego Dreamlinery LOT-u pokonają ponad 10 tys. km potrwa niespełna 12 godzin. Będzie to tym samym najszybszy sposób na podróż z Polski i całego regionu Europy Środkowej i Wschodniej do San Francisco. Połączenia na tej trasie będą realizowane od 5 sierpnia cztery razy w tygodniu według następującego rozkładu:

LO 35 WAW-SFO 11:35-14:30                w poniedziałki i piątki
LO 37 WAW-SFO 17:20-20:15                w środy i soboty
LO 36 SFO-WAW 16:25-13:00 (+1)       w poniedziałki i piątki
LO 38 SFO-WAW 22:10-18:45 (+1)       w środy i soboty

- San Francisco znajdowało się na liście naszych nowych kierunków już od dłuższego czasu, ale nieprzypadkowo zdecydowaliśmy się ogłosić to połączenie właśnie teraz. 30 września Polska oficjalnie dołączyła do programu ruchu bezwizowego, dzięki czemu już wkrótce amerykańskie wizy dla Polaków przejdą do historii. Jestem dumny, że nasza kampania „Bez Wiz do USA”, którą prowadziliśmy od 2018 roku przyczyniła się do tego sukcesu. Wierzymy, że teraz Polacy tym chętniej zdecydują się na podróż do USA zarówno w celach turystycznych jak i biznesowych. A jest w czym wybierać – od dzisiaj razem z nowym połączeniem do San Francisco LOT oferuje już 11 bezpośrednich połączeń do Stanów Zjednoczonych - zarówno z Polski jak i z Węgier - mówi Rafał Milczarski, Prezes Zarządu Polskich Linii Lotniczych LOT.
 
San Francisco, szósty punkt w USA do którego bezpośrednio z Warszawy poleci LOT, od lat uznawane jest za światowe centrum biznesu. To tuż obok - w Dolinie Krzemowej znajdują się siedziby największych koncernów technologicznych takich jak: Google, Uber, Twitter, Facebook, Hewlett-Packard, Apple, eBay, Netflix, Tesla czy Linkedin. To również popularny kierunek turystyczny, m.in. dzięki znanemu z hollywoodzkich produkcji mostowi Golden Gate Bridge, malowniczych wybrzeży Pacyfiku czy historycznego Alcatraz. „San Fran” rocznie przyciąga setki tysięcy turystów z całego świata. Nowe połączenie do ciepłej Kalifornii to również okazja do podziwiania z lotu ptaka zimowej Grenlandii.

– San Francisco, czyli najważniejsza turystyczno-biznesowa metropolia w Północnej Kalifornii jest naturalnym kierunkiem dalszego rozwoju LOT-u w Stanach Zjednoczonych. Dotąd nie było tak dogodnego połączenia z Północną Kalifornią zarówno z Polski, jak również z całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Rocznie między Europą Środkowo-Wschodnią a San Francisco podróżuje prawie 300 tys. Pasażerów. Bezpośrednie połączenia zawsze generują zupełnie nowy ruch, dlatego ta liczba będzie rosnąć – dodaje Rafał Milczarski, prezes LOT-u. 

 
Rozkład połączeń został ułożony tak, aby umożliwić również krótkie i dogodne przesiadki pasażerom z szeregu głównych miast w Europie. Podróżując z Budapesztu, Tel Awiwu, Wiednia, Göteborga, Sztokholmu, Pragi, Sankt Petersburga, Sofii, Bukaresztu, Moskwy, Tallinna, Kijowa czy większości polskich miast pasażerów czeka niespełna dwugodzinna przesiadka na Lotnisku Chopina w Warszawie.

Połączenie do San Francisco będzie obsługiwane wyłącznie Boeingami 787 Dreamliner, jednymi z najnowocześniejszych szerokokadłubowych samolotów świata. Dzięki zaawansowanej technologii, pozwalają one utrzymać na pokładzie wyższe ciśnienie i większą wilgotność powietrza niż inne samoloty pasażerskie tej klasy. Wszystko to poprawia samopoczucie w czasie długiego lotu i redukuje efekt tak zwanego tzw. jet lagu. Na pokładach LOT-u pasażerowie mają do dyspozycji trzy klasy podróży: LOT Business Class z fotelami rozkładającymi się do pozycji płaskiego łóżka oraz kuchnią niczym z najlepszej restauracji; LOT Premium Economy Class z większą, indywidualną przestrzenią, wygodnymi fotelami z podnóżkami, podparciami dla ud, stolikami koktajlowymi i bogatym menu oraz LOT Economy Class z nowoczesnymi fotelami z indywidualnymi ekranami rozrywki pokładowej i gniazdami USB.

W ceny biletów na wszystkich klasach podróży wliczone są opłaty za bagaż czy inne usługi w zależności od rodzaju wybranej taryfy.

San Francisco jest 20. połączeniem dalekiego zasięgu w siatce LOT-u. Polski przewoźnik oferuje dziś rejsy z Warszawy: do Nowego Jorku [JFK/EWR], Chicago, Los Angeles, Miami, Toronto, Tokio, Seulu, Pekinu [PEK/PKX od 28.10.2019 r.],Singapuru, Delhi oraz od 3 listopada 2019 r. do Kolombo na Sri Lance.

Ponadto z Krakowa do Chicago i Nowego Jorku [JFK od 3.05.2020 r.], z Rzeszowa do Nowego Jorku [EWR] oraz z Budapesztu do Chicago, Nowego Jorku [JFK] i Seulu.

LOT ma w swojej ofercie 111 połączeń na całym świecie. W 2018 roku przewiózł prawie 9 mln pasażerów, o 2 miliony więcej niż rok wcześniej. W tym roku polski przewoźnik planuje przewieźć 10 mln pasażerów.

Bilety na rejsy do San Francisco będą dostępne we wszystkich kanałach sprzedaży już w tym tygodniu: na stronie www.lot.com, poprzez LOT Contact Center oraz u agentów podróży.

Czechy | Liberec na jesień



W kotlinie między Grzbietem Jesztedzkim a Górami Izerskimi, w pobliżu granicy z Polską (53 km od Zgorzelca), u podnóży góry Jeszted (1012 m n.p.m.) leży uroczy Liberec. Warto tu zajrzeć.

Czechy Liberec, Czechy, Liberec, Liberec co zobaczyć, Liberec atrakcje, Góry Izerskie co zobaczyć, Liberec filmy,
Fot. Milan Drahoňovský

Jedną z największych atrakcji miasta jest neorenesansowy ratusz, wzniesiony według projektu wiedeńskiego architekta Franza Neumanna w latach 1888 - 1893. Z wieży o wysokości 61 metrów rozciąga się malowniczy widok na miasto i góry. We wnętrzu budynku zobaczymy bogato wyposażone sale reprezentacyjne, piękne witraże, malowidła, drewniane boazerie czy żyrandole. Liberecki ratusz wystąpił w wielu filmach, kręcono tu między innymi sceny do filmu Geniusz o Albercie Einsteinie. Zwiedzanie dostępnych dla turystów pomieszczeń można zarezerwować w miejskim centrum informacji (około 100 metrów od ratusza).


Czechy Liberec, Czechy, Liberec, Liberec co zobaczyć, Liberec atrakcje, Góry Izerskie co zobaczyć, Liberec filmy,
Fot. Ladislav Renner


Kolejną atrakcją miasta jest najstarsze w Czechach zoo, założone w roku 1919, słynące z hodowli białych tygrysów. Warto wybrać się na spacer do ogrodu botanicznego, który został otwarty dla zwiedzających już w roku 1895. Obecnie należy do najnowocześniejszych w Czechach.

Miłośnikom pojazdów mechanicznych polecamy odwiedzić dom rodzinny Ferdinanda Porsche z interaktywną wystawą poświęconą historii i przyszłości motoryzacji. Libereckie Muzeum Techniki natomiast prezentuje ekspozycję zabytkowych samochodów, motocykli i urządzeń technicznych.

Symbolem Liberca jest górujący nad miastem szczyt Jeszted, na którym wznosi się unikatowa budowla – niezwykły hotel z tarasem widokowym i nadajnik telewizyjny, jeden z najsłynniejszych czeskich zabytków techniki. Zbudowany został w latach 1966-1973 według projektu Karela Hubáčka, który otrzymał za swój projekt nagrodę Międzynarodowej Unii Architektów. Wysokość budowli wynosi 94 metry, antena nadajnika ma 17 metrów.

Pod samą górę możemy dojechać z Liberca tramwajem, następnie przesiąść się na kolejkę linową lub wybrać się na spacer jednym ze szlaków pieszych. Cykliści mogą za niewielką dopłatą przewieźć kolejką rower. Ze szczytu wiedzie kilka tras rowerowych. Z Jesztedu można także zjechać na hulajnodze terenowej, którą wypożyczymy obok hotelu. Do wyboru są trasy zjazdowe o różnych poziomach trudności, odpowiednie zarówno dla rodzin z dziećmi, jak i miłośników adrenaliny.

Z Jesztedu rozciąga się przepiękny widok na całą okolicę. W ładną pogodę można podziwiać panoramę Liberca, Gór Izerskich, a także Karkonoszy. Zimą narciarze mają do dyspozycji trasy zjazdowe o różnych poziomach trudności, kilka wyciągów narciarskich i kolejkę linową. W sezonie letnim, na turystów czekają szlaki turystyczne i rowerowe. W okolicy Liberca jest wiele ciekawych miejsc do zwiedzania, między innymi uzdrowisko Libverda, zamki Sychrov i Frydlant czy Jablonec nad Nisou, gdzie znajdziemy Muzeum Szkła i Biżuterii czy największy czeski sklep z biżuterią i szklanymi ozdobami.




KLM | Historyczny pokaz mody w samolocie

Podczas jednego z ostatnich rejsów KLM na trasie z Amsterdamu do Nowego Jorku linia KLM zorganizowała nietypową atrakcję, w związku ze zbliżającym się setnym jubileuszem firmy, który będzie miał miejsce już 7 października b.r. pasażerowie wspomnianego lotu mieli okazję zobaczyć na żywo unikalną kolekcję historycznych uniformów KLM, wykorzystywanych od 1957 roku, aż do dziś. Przejścia w samolocie stały się pokazowym „wybiegiem”, a oryginalne mundury z różnych epok i towarzyszące im akcesoria zaprezentowali członkowie załogi.

KLM, linie lotnicze, FEATURED, stewardesy KLM, personel KLM, mundury KLM,
fot. KLM
KLM, linie lotnicze, FEATURED, stewardesy KLM, personel KLM, mundury KLM,
fot. KLM


Wybieg mody … 10 tysięcy metrów nad ziemią


- Odkąd linie KLM zaczęły zatrudniać personel pokładowy w 1935, mundur miał wiele twarzy – od kapeluszy, przez plisowane spódnice, damskie spodnie, po rękawiczki – ale strój był zawsze nienagannie elegancki i stylowy – skomentował pokaz Cliff Muskiet – zawodowo - szef personelu pokładowego KLM, a jednocześnie organizator pokazu mody "nad chmurami", który prywatnie jest kolekcjonerem uniformów różnych linii lotniczych. Członkowie załogi lotu z Amsterdamu do Nowego Jorku zaprezentowali oryginalne elementy ubioru wykorzystywane przez linię od 1957 roku do dnia dzisiejszego. Podczas pokazu można było zobaczyć stroje personelu KLM, a także spółki regionalnej - KLM Cityhopper oraz jej poprzedniczki NLM. Wszystkie eksponaty pochodziły z prywatnej kolekcji Cliffa Muskieta, który jest prawdziwym entuzjastą i kolekcjonerem mundurów lotniczych. W swoich zbiorach posiada 1577 uniformów od 563 linii lotniczych z całego świata. Roli komentatora pokazu podjął się szef załogi na danym rejsie, który przez pokładowe głośniki opowiadał o historii poszczególnych mundurów.

Linie KLM zaprezentowały kolekcję swoich historycznych uniformów od 1957 roku, organizując pokaz w czasie jednego z lotów z Amsterdamu do Nowego Jorku. To jedna z atrakcji w ramach obchodów jubileuszu 100-lecia KLM – najstarszej linii lotniczej na świecie

Pasażerowie mogli dowiedzieć się miedzy innymi, że charakterystyczny intensywnie niebieski kolor pracownicy KLM noszą od 1971 roku, a projektantami uniformów linii były takie sławy świata mody jak Nina Ricci i Mart Visser.
- Moim zdaniem to świetny pomysł, aby tuż przed setnymi urodzinami KLM, pokazać naszym pasażerom kawałek historii linii właśnie poprzez jej uniformy na przestrzeni lat. W rolę modeli i modelek podczas pokazu wcielili się moi koledzy i koleżanki z pracy, którzy doskonale poradzili sobie z tym zadaniem, mimo ograniczonego miejsca na pokładzie. Biorąc pod uwagę wyjątkowe okoliczności, brak miejsca oraz konieczność zachowania procedur bezpieczeństwa, nasze przedsięwzięcie uważam za bardzo udane – podsumował organizator pokazu Cliff Muskiet.
Modowe wydarzenie w samolocie lecącym do Nowego Jorku nawiązywało również do Światowego Tygodnia Mody (World Fashion Week), który właśnie odbywa się w tym mieście, ale nie tylko! Pragnieniem organizatorów, było przybliżenie kawałka ciekawej historii najstarszych linii lotniczych na świecie poprzez mundur, który jest bardzo widocznym i charakterystycznym elementem wyróżniającym każdą linię lotniczą.

Niespodzianki na pokładzie

KLM, linie lotnicze, FEATURED, stewardesy KLM, personel KLM, mundury KLM,
fot. KLM
KLM, linie lotnicze, FEATURED, stewardesy KLM, personel KLM, mundury KLM,
fot. KLM



Pokaz historycznych strojów w samolocie to nie pierwsza tego typu atrakcja, którą KLM zorganizował dla swoich pasażerów podczas jednego z regularnych rejsów. W przeszłości na pokładzie KLM występowała już Królewska Holenderska Orkiestra Symfoniczna (The Royal Concertgebouw Orchestra), dając dwa minikoncerty inaugurujące światowe tournée z okazji 125 rocznicy jej istnienia. Pasażerowie innego lotu KLM w drodze do Hongkongu zostali mile zaskoczeni kolacją przygotowaną przez słynnego holenderskiego szefa kuchni Richarda Ekkebusa, który wszystkie dania gotował na pokładzie samolotu. Natomiast partner KLM – linie Air France zrobiły inną niespodziankę swoim pasażerom lecącym z Szanghaju do Paryża latem tego roku. Lot został uświetniony pokazem baletowym w wykonaniu 10 autentycznych tancerek z Paryskiej Opery, które wykonały unikalne przedstawienie w choreografii specjalnie zaadaptowanej do przestrzeni dostępnej w samolocie.

Warmia | Sielsko-anielska zielona kraina



Warmia cieszy się opinią jednego z najpiękniejszych miejsc w Polsce. Wyjątkowość natury i bajeczny pejzaż tworzą łagodne wzgórza, niewielkie jeziora, doliny rzek oraz malowniczo położone wsie i miasteczka.


Warmia kusi bogactwem kulturowym, pięknem przyrody, zdrowym powietrzem oraz licznymi atrakcjami, zaspokajającymi zróżnicowane potrzeby odwiedzających ją turystów. Znajdziemy tu miejsca do relaksu, wypoczynku i spacerów, ciszę i pokój, domową, regionalną kuchnię i przyjaznych ludzi – lokalnych patriotów i pasjonatów swojego regionu i miejscowości, w których mieszkają.

Warmia co zobaczyć, Olsztyn Warmia, Łyna kajakiem, Warmia na weekend, Babki Zielarki  Blanki, Lidzbark Warmiński co zobaczyć, Warmia kuchnia regionalna
Olsztyńskie jeziora idealne na relaks fot. Ewa Wolniewicz
Warmia co zobaczyć, Olsztyn Warmia, Łyna kajakiem, Warmia na weekend, Babki Zielarki  Blanki, Lidzbark Warmiński co zobaczyć, Warmia kuchnia regionalna
Kuchnia regionalna Warmii fot. Ewa Wolniewicz

 

Miłośnicy aktywnego wypoczynku także znajdą coś dla siebie, bo Warmia ze względu na liczne szlaki rowerowe i kajakowe, to miejsce przyjazne rowerzystom i kajakarzom. Rzeczna Królowa Warmii - Łyna, należy do najpiękniejszych i niezwykle urozmaiconych szlaków kajakowych. Płynie spokojnie pośród malowniczych łąk i leśnych pagórków, wpadając co jakiś czas do jezior, ale jednocześnie daje się także poznać jako rzeka o charakterze górskim. Trasa od Olsztyna nazywana jest szlakiem gotyckich zamków i kościołów. Naszą uwagę z pewnością przykuje Zamek Kapituły Warmińskiej, fragmenty murów obronnych z końca XIV wieku w Olsztynie; gotycki kompleks kolegiacki z XIV wieku oraz Baszta Bociania z muzeum w Dobrym Mieście; kościół farny św. Piotra i Pawła oraz czternastowieczny gotycki zamek w Lidzbarku Warmińskim

Olsztyn to rekreacyjne serce Warmii


Stolica regionu jest położona nad kilkunastoma jeziorami, a największe z nich to Ukiel.
Nad nim znajdują się m.in. nowoczesna marina, miejska plaża i ośrodek sportów wodnych, dysponujący mnóstwem sprzętu wodnego oraz rekreacyjnego całorocznego a okoliczne trasy rekreacyjno-sportowe stanowią rozbudowany kompleks promenad, ścieżek pieszych i rowerowych, usytuowanych wokół tego akwenu. Zaprojektowano je tak, aby łączyć z sobą poszczególne obiekty: Centrum Rekreacyjno-Sportowego Ukiel: Olsztyńskie Centrum Kajakarstwa - Kąpieliska Miejskie - Centrum Żeglarstwa Wodnego i Lodowego.

Największymi zaletami tras rekreacyjno-sportowych są ich wyjątkowe walory widokowe, wynikające z bliskości jeziora oraz okolicznych lasów. Ścieżki piesze idealnie nadają się do rodzinnych spacerów, uprawiania nordic walking, czy jazdy na łyżworolkach i nartorolkach. Podświetlane i monitorowane ścieżki rowerowe w okresie od wiosny do jesieni, to doskonałe miejsce do wycieczek rowerowych, a zimą do uprawiania narciarstwa biegowego.

Olszyn  spływ kajakowy
Olszyn - spływ kajakowy fot. Ewa Wolniewicz

W lokalnych wypożyczalniach można znaleźć tu kajaki, rowery wodne, kanu, deski z żaglem, kitesurfing, skutery wodne, łodzie wiosłowe a także narty biegowe, łyżwy i bojery, niezbędne podczas zimowej rekreacji. Na miejskiej plaży od grudnia stoi odkryte lodowisko a skatepark staje się sezonowo snowparkiem. Ciekawostką jest całoroczne boisko i hala do siatkówki plażowej, ciesząca się ogromną popularnością wśród mieszkańców.

Przez cały rok nad jeziorem organizowane są różne wydarzenia, a w okresie letnim koncerty i festiwale z których największym jest Green Festiwal. W tym roku będzie to już 6 edycja i odbędzie się w dniach 15-17 sierpnia 2019 roku.

Wyjeżdżając z Olsztyna warto wybrać się na spacer do Leśnego Arboretum - magicznego ogrodu dendrologicznego, w którym znajdują się kolekcje ponad 1000 gatunków i odmian drzew i krzewów.


Warmia co zobaczyć, Olsztyn Warmia, Łyna kajakiem, Warmia na weekend, Babki Zielarki  Blanki, Lidzbark Warmiński co zobaczyć, Warmia kuchnia regionalna, Olsztyn arboretum
Leśne Arboretum fot. Ewa Wolniewicz

WARMIA NA WEEKEND – dla wszystkich i każdego z osobna


Kolejny cel weekendowej podróży - Zielone Płuca Polski skusiły nas różnorodnością kulturową, bogatą historią, malowniczymi krajobrazami i regionalną kuchnią, wykorzystującą w najlepszy sposób płody rolne i runo leśne, co stanowi o ich wyjątkowości oraz zapada w pamięć, odwiedzających je turystów z całego świata.
Podróżując po Warmii słychać różne języki, nawet z odległych nam kulturowo krajów, a lokalne samorządy i organizacje turystyczne doskonale dostosowują się do potrzeby dystrybucji informacji, przygotowując ulotki i przewodniki zróżnicowane lingwistycznie.

COŚ DLA OKA: Monumentalny Zamek Biskupów w Lidzbarku Warmińskim


Zamek Biskupów Warmińskich to jeden z najlepiej zachowanych gotyckich zamków w Polsce. Charakterystyczna elewacja z czerwonej cegły z wieżami w narożach jest typowa dla tego okresu, ponieważ budowlę wzniesiono w drugiej połowie XIV w. w widłach rzek: Łyny i Symsarny. Przez ponad 400 lat zamek stanowił główną siedzibę biskupów warmińskich. W wiekach XVII i XVIII przestał być znaczącą fortecą, przeistaczając się w najważniejszy dwór Warmii.
Książęta-biskupi byli mecenasami sztuk, utrzymywali bibliotekę, galerię malarstwa i grafiki oraz teatr. Lidzbarski zamek stanowił regionalny katolicki ośrodek życia umysłowego i kulturalnego, konkurujący z protestanckim dworem elektorskim w Królewcu. W latach 1466-1772 Warmia należała do Rzeczypospolitej, a biskupi zasiadali w polskim senacie.

Zamek Biskupów w Lidzbarku Warmińskim
Zamek Biskupów w Lidzbarku Warmińskim fot. Ewa Wolniewicz
Zamek Biskupów w Lidzbarku Warmińskim
Zamek Biskupów w Lidzbarku Warmińskim fot. Ewa Wolniewicz


Wśród najważniejszych rezydentów zamku nie brak więc postaci mocno związanych z naszą historią. Wystarczy wspomnieć niektóre z nich np. piastujących urząd biskupa Warmii: Stanisław Hozjusz, Andrzej Batory, Marcin Kromer oraz Ignacy Krasicki (ostatni biskup warmiński, opuścił Lidzbark w 1795 r.). Przez kilka lat mieszkał tu i pracował Mikołaj Kopernik, biegając po krużgankach i rysując na ścianach pierwsze graffiti w kształcie okręgów, co świadczyło o jego pasji i dociekaniu astronomicznej tezy miejsca planet w obrocie ciał niebieskich.

Zamek zwiedzaliśmy od piwnic aż po górne kondygnacje. Pięknie prezentuje się dziedziniec okolony na poziomie parteru i pierwszego piętra dekoracyjnymi krużgankami. Najciekawsze pomieszczenia znajdują się na piętrze. Większość sal ma wspaniałe sklepienia gwiaździste. Trasa zwiedzania wiedzie przez kaplicę zamkową, wielki refektarz, kaplicę domową, salę audiencyjną, zamkowy kredens, refektarz i kapitularz. Na ścianach wielu sal zachowało się sporo oryginalnych malowideł i polichromii.

Z jednego przedsionka sali, wąskimi schodkami w dół, weszliśmy dosłownie w mroczną przeszłość biskupów. To tutaj na środku pomieszczenia jest okratowane wieko lochu "Piwnicy Zapomnienia", gdzie wtrącano na wieczność wszystkich przeciwników ówczesnej władzy, skazując ich na okrutną śmierć głodową, bo dosłownie i celowo o skazańcach zapominano. Taki sposób wykonania wyroku śmierci oficjalnie stał na straży utrzymania dobrego imienia kleru, mówiącą o jego wielkoduszności i nie przelewaniu krwi poddanych.

W zamku działa Muzeum Warmińskie. W otoczeniu stylowych wnętrz zaprezentowano bogaty zbiór rzeźby, malarstwa, mebli oraz dzieł rzemieślników. Niektóre eksponaty mają nawet XIV-wieczny rodowód. Wszystkie pochodzą z pracowni i warsztatów Warmii i Prus. Ciekawa jest także wystawa ikon rosyjskich z XVII-XX w.

COŚ DLA CIAŁA: Stowarzyszenie „Babki Zielarki" z Blanek koło Lidzbarka Warmińskiego


Wieś Blanki to zielarska wioska koło Lidzbarka Warmińskiego. Mieszkają w niej Babki Zielarki, które robią z ziół przepyszne nalewki, soki i syropy. Babcia jednej z nich była znaną w okolicy szeptuchą. Teraz następne pokolenie odtwarza dawne recepty. Panie z Blanek powołały do życia Stowarzyszenie „Babki Zielarki”, założyły własny ogródek i podbijają okoliczne rynki degustacjami swych zdrowych i w 100 % naturalnych produktów. A że dodatkowo w okolicy jest mnóstwo drzew owocowych oraz krzaków głogu, czarnego bzu i róży, toteż mogą pochwalić się dżemami, konfiturami, nalewkami i syropami o właściwościach leczniczych, przygotowanych według starych, sprawdzonych receptur. Na serce, na żołądek, nerwy i dobry nastrój.


babki zielarki blanki
Blanki - Babki Zielarki fot. Ewa Wolniewicz

W Blankach w wiejskim zielniku założonym przez Babki Zielarki rosną prawie wszystkie zioła świata. Każdy mieszkaniec może tu przyjść i zerwać bazylię, miętę, dziurawiec albo lubczyk.

"... Zielarska wioska ma szczęście do ludzi pracowitych, chętnych do pomocy..." – mówią zgodnie: Lucja Kuczyńska – sołtys Blanek i współzałożycielka Stowarzyszenia Babki Zielarki i Jolanta Więcek – prezes Stowarzyszenia. To te Panie oprowadziły w maju br. grupę dziennikarzy mediów ogólnopolskich po Blankach.

Nasze serca skradło wyjątkowe menu obiadu, na który zostaliśmy zaproszeni. Na talerzach królowały pierogi z pokrzywą, naleśniki z pokrzywą i dodatkami oraz tradycyjne pierogi ruskie ze skwarkami. Po raz pierwszy także próbowaliśmy zupy z pokrzyw - jej nieprawdopodobny i zaskakująco dobry smak zostanie w naszej pamięci na długo. Powiem więcej - ambicją jest przygotowanie takiej "delicji", na bazie zapamiętanych doznań, bo jak na prawdziwe Babki Zielarki przystało - receptura jest tajna.

Dziękujemy serdecznie za zaproszenie nas do Blanek i pokazanie zgoła innego świata, pełnego zapachów, smaków, opowieści i świeżego powietrza nad kameralnym jeziorem o tej samej nazwie. Tu z pewnością można odpocząć i naładować akumulatory !


COŚ DLA OKA, CIAŁA I DUCHA: Gietrzwałd - kraina pełna cudów


W tej niewielkiej miejscowości o trudnej do wymówienia nazwie, mieliśmy okazję podziwiać różne cuda. Cudem natury są tu malownicze tereny, rzeki, jeziora, strumyki, pola golfowe i to wszystko w otoczeniu magicznych lasów.
Najważniejszym zabytkiem wsi i jednocześnie całej gminy jest Bazylika Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, która jest punktem centralnym sanktuarium – i tam właśnie zdarzył się cud objawienia.
Cudem jest również największa na świecie kolekcja kieratów konnych, za którą Muzeum Maszyn Rolniczych może poszczycić się rekordem Guinessa.
W miejscowym Domu Kultury organizowane są wystawy, koncerty i inne wydarzenia kulturalne.
Będąc w Gietrzwałdzie warto posilić się wspaniałymi, staropolskimi potrawami w Karczmie Warmińskiej a jest to miejsce z duszą. Niegdyś to była gospoda Waleschkowskiego i dziś miejsce to swoim wystrojem nawiązuje do klimatu wioski warmińskiej.


Warmia co zobaczyć, Olsztyn Warmia, Łyna kajakiem, Warmia na weekend, Babki Zielarki  Blanki, Lidzbark Warmiński co zobaczyć, Warmia kuchnia regionalna
Karczma Warmińska fot. Ewa Wolniewicz

Tekst: Anna Gałach

Wizz Air | Co można wziąć na pokład samolotu

Idzie lato i czas wyjąć z szaf pokryte kurzem plecaki i walizki. Co można wziąć na pokład Wizz Air? Dlaczego możliwość zabrania jednego bagażu podręcznego to dobra wiadomość dla wszystkich pasażerów? W jaki sposób nie nadawanie bagażu rejestrowanego poprawia punktualność lotów? Poniżej znajdują się odpowiedzi na pytania dotyczące polityki bagażowej.


Europejscy podróżnicy przygotowują się do kolejnego sezonu letniego - pierwszego w czasie nowych zasad przejrzystej polityki bagażowej wprowadzonej przez Wizz Air jesienią ubiegłego roku. Linia oferuje obecnie ponad 650 tras, na których obowiązują jednolite zasady dotyczące bagażu. Oznacza to, że nie trzeba płacić za usługi, które nie pasują do potrzeb danego pasażera, a proces wejścia na pokład jest szybszy i wygodniejszy. Wyjaśnijmy, jak to jest możliwe.


Co można wziąć na pokład Wizz Air, Wizz air bagaż wielkość, Wizz Air bagaż podręczny wielkość, Wizz Air jaka walizka, Linie lotnicze,
WIZZ

Gwarantowany bezpłatny bagaż podręczny



Każdy pasażer powinien wiedzieć, że ma prawo do wniesienia na pokład podczas każdego lotu Wizz Air jednego bagażu podręcznego - nawet jeśli nie wykupi żadnych dodatkowych usług. Może to być plecak, torba na laptopa, torebka damska lub inny rodzaj torby, o wymiarach maksymalnych 40 x 30 x 20 cm pozwalających na umieszczenie pod siedzeniem przed pasażerem. Jeśli jest wolne miejsce, można oczywiście umieścić go również w schowkach nad siedzeniami, po umieszczeniu tam wszystkich dużych bagaży kabinowych.

Pasażerom zaleca się przechowywanie cennych przedmiotów, paszportów, leków, biżuterii, pieniędzy i telefonów komórkowych w bezpłatnym bagażu podręcznym. Dodatkowo dozwolone jest wniesienie na pokład swetra lub koca, czegoś do czytania oraz rzeczy zakupionych w sklepach wolnocłowych.

Jasne zasady, mniej wątpliwości 



Mimo że przestrzeń w schowkach bagażowych jest ograniczona, można w nich umieścić walizkę na kółkach - oprócz małej torby gwarantowanej dla wszystkich. Może to być walizka na kółkach lub każdy inny rodzaj torby, o wymiarach maksymalnych 55 x 40 x 23 cm. Wszystko, co trzeba zrobić, to wykupić usługę WIZZ Priority.

Bagaż a punktualność 



Dzięki aktualnej polityce bagażowej każdy pasażer z wyprzedzeniem wie czy może zabrać na pokład walizkę na kółkach. Oznacza to, że nie każdy bagaż musi być rejestrowany, co bywa czasochłonnym procesem. To z kolei pomaga w punktualnym przebiegu lotu. Większość opóźnień wynika z nagłych zmian pogody oraz ograniczonej przepustowości w zakresie kontroli ruchu lotniczego. Jednak ponad 10 000 opóźnień rocznie wynika z nieprawidłowości dotyczących bagażu. Przejrzyste zasady Wizz Air mają na celu zmniejszenie tej liczby.

Na naszą politykę bagażową wpłynął również inny interesujący trend. W ostatnich latach skraca się średnia długość pobytu podczas podróży. Obecnie co trzecia rezerwacja Wizz Air dotyczy okresu 3 dni lub krótszego czasu. W związku z krótszymi podróżami bagaż pasażerów WIZZ staje się lekki i przemyślany.

Trzy rodzaje bagażu rejestrowanego. Z kółkami czy bez?



Na podstawie opinii klientów oraz zmieniających się trendów w podróżowaniu, linia Wizz Air wprowadziła 10-kilogramowy bagaż rejestrowany obok dotychczasowych opcji 20 i 32 kg. Polityka bagażowa Wizz Air to polityka wyboru dla pasażerów, ponieważ pozwala im wybierać spośród ponad 50 opcji bagażu podręcznego i rejestrowanego w zależności od indywidualnych preferencji i potrzeb. Maksymalne wymiary bagażu rejestrowanego wynoszą 171x149x119 cm bez względu na jego wagę.
Pasażerowie często pytają, czy w ramach maksymalnych wymiarów znajdują się kółka i uchwyty bagażowe, a także zewnętrzne kieszenie plecaków. Oto odpowiedź: kółka i uchwyty bagażowe nie są zawarte w podawanych wymiarach, więc mogą wystać z narzędzia pomiarowego (o ile średnica koła jest mniejsza niż 5 cm). Natomiast zewnętrzne kieszenie plecaków muszą pasować do narzędzia pomiarowego.

Nieprzewidziane sytuacje: najlepsze możliwe rozwiązanie



W rzadkich przypadkach linie lotnicze stają w obliczu sytuacji, w której nie mogą zmieścić wszystkich bagaży w ładowni z powodu ekstremalnych warunków pogodowych lub niezwykle dużej liczby i wagi toreb. Całkowita waga bagażu jest znana dopiero na chwilę przed startem, ponieważ pasażerowie czasami zabierają mniej bagażu niż zakłada limit lub w ogóle się nie pojawiają.

Jednocześnie warunki pogodowe mogą spowodować konieczność podjęcia środka zapobiegawczego i przewiezienia większej ilości paliwa niż zwykle. Takie warunki to silny wiatr lub prognozowane opady śniegu na lotnisku docelowym, co zwiększa prawdopodobieństwo, że samolot będzie wstrzymany na jakiś czas lub zostanie przekierowany na inne lotnisko.

W takich sytuacjach Wizz Air dokłada wszelkich starań, aby znaleźć najlepsze możliwe rozwiązanie dla pasażerów, dbając jednocześnie o bezpieczeństwo, które jest priorytetem linii. Najlepszym rozwiązaniem jest zazwyczaj odciążenie samolotu poprzez wyładowanie pewnej liczby losowo wybranych bagaży z ładowni, aby upewnić się, że maszyna nie przekroczy maksymalnej masy startowej. Wyładowany bagaż jest przewożony do miejsca przeznaczenia, a następnie trafia do właścicieli kolejnym lotem tak szybko, jak to możliwe.


Mercure Fashion Night | Trzy oblicza Patryka Wojciechowskiego

Za nami 13. edycja Mercure Fashion Night, który już po raz drugi zagościł w Gdańsku. Bohaterem wieczoru był Patryk Wojciechowski, młody trójmiejski projektant. W stylowych wnętrzach Mercure Gdańsk Stare Miasto stworzył niesamowity, pełen emocji klimat i zachwycił gości trzema odsłonami swojej kolekcji – street, basic i vision. Wydarzenie poprowadziła dziennikarka Paulina Sykut-Jeżyna.


9 maja podczas 13. edycji Mercure Fashion Night, w hotelu Mercure Gdańsk Stare Miasto, spotkali się przedstawiciele świata mody, kultury i biznesu. Podczas wyjątkowego wieczoru mieli okazję podziwiać propozycje Patryka Wojciechowskiego - młodego projektanta z Gdyni, absolwenta projektowania ubioru na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi i finalisty drugiej edycji Project Runway. Pokaz był okazją dla projektanta do zaprezentowania swoich prac szerokiej publiczności, a dla marki Mercure, która wspiera młode talenty, sposób na opowiedzenie gościom o swoich inspiracjach i lokalności w połączeniu z ludźmi i miejscami.


Mercure Fashion Night, Gdańsk, Hotele, Patryk Wojciechowski, Paulina Sykut-Jeżyna, Mercure Gdańsk Stare Miasto, moda
Fot. M. Śmierzchalski
Mercure Fashion Night, Gdańsk, Hotele, Patryk Wojciechowski, Paulina Sykut-Jeżyna, Mercure Gdańsk Stare Miasto, moda
Fot. M. Śmierzchalski
Mercure Fashion Night, Gdańsk, Hotele, Patryk Wojciechowski, Paulina Sykut-Jeżyna, Mercure Gdańsk Stare Miasto, moda
Fot. M. Śmierzchalski


Trzy wizje MFN by Patryk Wojciechowski


Styl Patryka Wojciechowskiego cechuje różnorodność i niepowtarzalność tkanin w połączeniu z minimalistycznymi formami, nieoczywiste faktury, motywy i kolory. Wszystkie te elementy zaprezentował podczas Mercure Fashion Night w trzech odsłonach kolekcji: street, basic i vision.
Street to wizja projektanta, pokazująca jak ludzie powinni wyglądać na ulicach naszych miast. Dosyć odważna, stawiająca na wygodę i użytkowość. Podczas tej odsłon goście zobaczyli luźne kroje, warstwowość i ciekawe dodatki. Patryk Wojciechowski wykorzystał tu proste, ale uszlachetnione przez siebie haftami i nadrukami materiały, które podkreśliły mocny, uliczny styl.

Projekty zaprezentowane w drugiej odsłonie – Basic – to przede wszystkim proste kroje i kształty, stonowane kolory, niewyzywające tkaniny, dzięki którym sylwetka zyskuje minimalistyczny, ale elegancki wygląd. Celem tej kolekcji jest sprawienie, aby jej noszenie pomagało czuć sie dobrze w prawie każdej sytuacji jaka może nas codziennie spotkać.

Ostatnia część – Vision – to najodważniejsze propozycje Patryka Wojciechowskiego. Są to ubrania tworzone zazwyczaj ręcznie od podstaw, pełne tu przeplatanych na tkaninach nitek i różnego rodzaju aplikacji. Tutaj najważniejsza jest wizja projektanta i spektakularny, końcowy wygląd.

Mercure wspiera młode talenty


Współpraca z Patrykiem Wojciechowskim wpisuje się w realizowane w 2019 roku partnerstwo marki Mercure z Międzynarodową Szkołą Kostiumografii i Projektowania Ubioru. W ramach wspólnych działań, w kwietniu odbył się dedykowany absolwentom MSKPU Mercure Fashion Night, trwa również konkurs na inspirowany lokalnie uniform hotelowy.

Hotel Inspirowany Gdańskiem



Mercure Gdańsk Stare Miasto, znajdując się w samym sercu miasta, inspirowany jest historią dawnego Gdańska, która jest odzwierciedlona w wystroju hotelu - ozdobnych rzygaczach, kamieniczkach, kolorystyce nawiązującej do budynków, wykładzinie imitującej brukowane uliczki. Piękny widok z okien pokoi roztacza się z jednej strony na Stare Miasto, a z drugiej - na stocznię i Europejskie Centrum Solidarności.

Goście i Partnerzy


Wydarzenie zgromadziło ponad 200 gości. O odpowiednią oprawę pokazu zadbali Partnerzy wydarzenia. Tomek Madejski i styliści z Salon Expert K&L Forum Gdańsk zadbali o odpowiednie fryzury modelek, a o make-up - Klaudia Kiełczewska z Novotel Gdańsk Centrum. Wśród Partnerów znalazła się również marka zegarków LORUS dedykowana ludziom pozytywnie nastawionym do życia, którzy potrafią cieszyć się nim każdego dnia. W swojej ofercie posiada stylowe zegarki, a w trakcie pokazu ozdobiły one stylizacje modelek. Oprawę fotograficzną przygotował Maurycy Smierzchalski. Wśród wystawców znaleźli się lokalni twórcy – znana z pięknych dodatków Edyta Kleist, tworząca niespotykaną biżuterię – Anja Coraletti oraz słynąca z oryginalnych akcesoriów – marka Mana Mana.

Mercure Fashion Night


Zapoczątkowany w 2016 roku projekt obejmuje pokazy mody, których celem jest promowanie polskich projektantów i lokalnej kultury poprzez unikalne doświadczenie łączące modę ze sztuką użytkową, rozrywką i designem. Mercure wspiera zarówno doświadczonych artystów, jak i lokalne talenty czy młodych projektantów. Właśnie poprzez modę wydarzenia MFN odpowiadają o swoich inspiracjach i lokalności w połączeniu z ludźmi i miejscami, w których znajdują się hotele Mercure. Dotychczas, w ramach Mercure Fashion Night, odbyło się 12 spotkań w Europie Wschodniej – w Polsce, na Węgrzech i w Czechach.


Nowe połączenie lotnicze KLM z Wrocławia

Dziś po południu we Wrocławiu – w Porcie Lotniczym im. Mikołaja Kopernika wylądował pierwszy samolot rejsowy KLM – Królewskich Holenderskich Linii Lotniczych. 


Przewoźnik oferuje trasę Wrocław-Amsterdam codziennie - 7 razy w tygodniu. Dzięki temu mieszkańcy Wrocławia i całego regionu zyskają dostęp do bogatej oferty lotów KLM, liczącej latem 2019 aż 165 miast na całym świecie, w tym wiele unikatowych destynacji. Do tej pory holenderska linia oferowała loty z Polski z Warszawy, Krakowa i Gdańska. Łącznie z Wrocławiem oferta KLM z Polski do Holandii będzie wynosiła 70 połączeń tygodniowo. Nowa trasa obsługiwana będzie przez linię regionalną KLM Cityhopper należącą do Grupy KLM.

 KLM z Wrocławia, KLM, linie lotnicze, KLM Wrocław Amsterdam,
Nowa trasa obsługiwana będzie przez linię regionalną KLM Cityhopper

 KLM z Wrocławia, KLM, linie lotnicze, KLM Wrocław Amsterdam,
Przewoźnik oferuje trasę Wrocław-Amsterdam 7 razy w tygodniu

Włochy. Gospodarstwa XXI wieku w Południowym Tyrolu

Pokryta słomą lub trzciną drewniana chatka z jedną, dużą izbą, z pięknym starodawnym piecem pośrodku - wiele osób wciąż tak wyobraża sobie wiejskie gospodarstwa. I rzeczywiście niektóre zachowały swój oryginalny wygląd i charakter. Jednak współczesne farmy, takie na miarę XXI wieku, bardziej przypominają luksusowe domy czy hotele. 


W stowarzyszeniu Roter Hahn, zrzeszającym ponad 1600 gospodarstw agroturystycznych w Południowym Tyrolu, urlopowicze mogą zatrzymać się zarówno w klimatycznych, utrzymanych w klasycznym stylu domach, jak i spędzić urlop w jednej z architektonicznych perełek, które utrzymane zostały w stylu współczesnym i cechują się nowoczesnym wzornictwem.


Stylowe wnętrza i najnowsze technologie


Południowy Tyrol często nazywany jest “największym sadem Europy”. Zachwyca szczególnie wiosną, kiedy kwitną jabłonie. Jednak przez cały rok turyści odwiedzający północny region Włoch mogą cieszyć się pyszną, regionalną kuchnią, zapierającymi dech w piersiach krajobrazami oraz, przede wszystkim, uprzejmością i gościnnością lokalnych mieszkańców. Z myślą o osobach, które chciałyby zasmakować wiejskiego życia, jednak nie wyobrażają sobie urlopu bez typowo miejskich udogodnień i nowinek technologicznych, stowarzyszenie Roter Hahn przygotowało ofertę obiektów, które łączą w sobie te cechy, a ich nowoczesny wystrój zachwyci każdego pasjonata designu. Wiele z tych gospodarstw wyposażonych jest w meble wykonane z naturalnych, ekologicznych materiałów oraz posiada własne źródła energii, jak na przykład panele słoneczne.

Zbudowane w całości z drewna, gospodarstwo Niederthalerhof w Brixen zostało oddane do dyspozycji turystów niecałe 2 lata temu. Nowoczesne oświetlenie współgra z drewnianym, ciepłym wystrojem pokoi, a miękkie tkaniny, takie jak loden czy len, ocieplają modernistyczne wnętrze. W ciągu dnia goście mogą podziwiać piękny krajobraz podczas pieszych wycieczek, uprawiać sport na świeżym powietrzu lub pomóc gospodarzom w pracy na farmie np. przy dojeniu krów czy karmieniu królików. Wieczór zaś to idealna pora na powrót do przyjemności miejskich, takich jak relaks w przeszklonej saunie, oglądanie ulubionych programów w telewizji bądź surfowanie po Internecie.

Podróże, FEATURED, Południowy Tyrol, Włochy agroturystyka, Włochy, Południowy Tyrol agroturystyka, Roter Hahn, Roter Hahn agroturystyka
Gospodarstwo Niederthalerhof w Brixen


W sercu regionu, po słonecznej stronie doliny Etschtal, znajduje się farma Sandwiesen-Hof, z której rozpościera się niesamowity widok na okoliczne sady i szczyty górskie. Gospodarze, Magdalena i Peter, od lat zajmują się uprawą jabłek, z których robią świeże soki, cydry, czy jabłkowe szampany. W 2012 roku ich obiekt został wyróżniony znakiem jakości „KlimaHaus Welcome” jako pierwsze energooszczędne gospodarstwo we Włoszech.


Podróże, FEATURED, Południowy Tyrol, Włochy agroturystyka, Włochy, Południowy Tyrol agroturystyka, Roter Hahn, Roter Hahn agroturystyka, Hotele,
Farma Sandwiesen-Hof

Dla amatorów eklektycznego stylu gospodarstwo Grieserhof w Nals to prawdziwa, architektoniczna perełka. Zachowana została historyczna struktura kamiennej rezydencji, jednak w jej wnętrzach dominuje już prosty i minimalistyczny styl nowoczesny. Wysokie sufity i szkło są doskonałym tłem dla oryginalnych drewnianych belek dawnej stodoły. Na terenie gospodarstwa znajduje się także odkryty basen do dyspozycji gości.


Podróże, FEATURED, Południowy Tyrol, Włochy agroturystyka, Włochy, Południowy Tyrol agroturystyka, Roter Hahn, Roter Hahn agroturystyka
Gospodarstwo Grieserhof w Nals

Roter Hahn (tłum. Czerwony Kogut)

Marka Roter Hahn zrzesza ponad 1600 gospodarstw wiejskich z terenu Południowego Tyrolu. Wszystkie oznaczone są charakterystycznym znakiem Czerwonego Koguta. W ramach Roter Hahn działalność prowadzona jest w czterech segmentach: agroturystyka, wiejskie gospody i gospody u winiarzy, wyroby z Południowego Tyrolu, a także rzemiosło ludowe. Wszystkie gospodarstwa podlegają wysokim standardom jakości, przez co klienci mają gwarancję, że trafia do nich prawdziwy produkt. Warto wybrać się do jednego z gospodarstw agroturystycznych  Południowego Tyrolu, by poznać pełną ofertę tego regionu Włoch i zakosztować unikatowych smaków.