Hotele
Linie lotnicze
Podróże

Czytaj też

Air France: 8 tras w letniej ofercie przewoźnika


W najbliższym sezonie wakacyjnym w lipcu i sierpniu b.r. Air France planuje uruchomić sezonowe loty na czterech nowych trasach. Będą to popularne turystycznie kierunki jak Heraklion (Kreta, Grecja), Palermo (Sycylia, Włochy), Olbia* (Sardynia, Włochy) i Split (Chorwacja). Loty będą oferowane z przesiadką na paryskim lotnisku w Paryżu (Charles de Gaulle.) od połowy lipca do 1 września b.r. i są już w sprzedaży.


Air France, Linie lotnicze, połączenie  Air France,
Grecja

Francuskie linie uruchamiają sezonowo nowe trasy
i intensyfikują częstotliwość lotów do popularnych wakacyjnych destynacji w Europie.

Nowe kierunki Air France z Paryża latem 2019




***


Ponadto w okresie zwiększonego zapotrzebowania – wiosną i latem - Air France planuje kontynuować i zintensyfikować częstotliwość lotów na czterech wakacyjnych trasach, które uruchomiono w ubiegłym roku. Loty do Cagliari (Sardynia, Włochy)*, Dubrownika (Chorwacja), Bari (Włochy) i na Ibizę (Hiszpania) w lipcu i sierpniu będą odbywały się do 8 razy w tygodniu, podczas gdy przez resztę sezonu – w każdy weekend.

***

Zwiększona liczba lotów na trasach do Bari, Cagliari, Dubrownika i na Ibizę



Heraklion - brama Krety

Heraklion, stolica Krety, jest idealną bazą wypadową do odkrywania tej największej wyspy Grecji. Wyspa, na której rozwijała się jedna z najstarszych cywilizacji na świecie, niezmiennie każdego roku przyciąga rzesze odwiedzających – kusząc nie tylko cennymi zabytkami, ale też krystalicznie czystą wodą, białymi murami kameralnych miasteczek, wyjątkową roślinnością i słynną na cały świat kuchnią. Pobyt na Krecie to prawdziwa oda do hedonizmu.

Palermo w promieniach słońca

Przez długie wieki wiele dawnych cywilizacji - w tym rzymska, arabska, punicka i normańska - kształtowały Palermo. Z tej mozaiki kultur narodziło się miasto w harmonijnym, barokowym stylu z licznymi zabytkami architektury arabsko-normańskiej w postaci pałaców, kościołów i kamienic. Palermo - miasto o niekwestionowanym pięknie zachwyci miłośników historii i estetów i jest dobrym początkiem do zwiedzania całej Sycylii. Dzikie wybrzeże wyspy oferuje liczne zalane słońcem plaże z turkusowymi wodami.


Szczęśliwe miasto Olbia

Olbia, co po grecku oznacza "szczęście" może być dobrym początkiem szczęśliwych wakacji w uroczym zakątku Europy – Sardynii – z jej turkusową wodą, długimi piaszczystymi plażami i dzikim krajobrazami. Sardynia to druga co do wielkości wyspa na Morzu Śródziemnym, która ze względu na swoje strategiczne położenie była zamieszkiwana i kształtowana przez wiele dawnych kultur – między innymi fenicką, rzymską, genueńską, hiszpańską. Każda zostawiła po sobie ślady swojej świetności. Ale to nie wszystko! Zróżnicowany geograficznie krajobraz, zachęcający do pieszych wędrówek, elegancka baza hotelowa, a może sekret długowieczności Sardyńczyków – to tylko niektóre z argumentów, aby rozważyć „szmaragdową wyspę”, jako kolejny wakacyjny kierunek.

Pałace i plaże Splitu

Nadmorski Split jest drugim co do wielkości miastem Chorwacji, które nie sposób pominąć podczas wakacji w tym kraju. To tu wielu turystów rozpoczyna przygodę z Chorwacją – krainą tysięcy uroczych plaż w niewielkich skalistych zatokach, nadmorskich promenad i kameralnych średniowiecznych miast, z brukowanymi wąskimi ulicami. Split to też ważny port, skąd można wyruszyć na podbój słynnych wysp Dalmacji. Nie można jednak zapomnieć o bogatym dziedzictwie kulturowym i perle architektury Splitu w postaci Pałacu Dioklecjana. Ten olbrzymich rozmiarów, imponujący zabytek z czasów Cesarstwa Rzymskiego został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO i jest obowiązkowym punktem każdej wycieczki po Chorwacji.


* loty wykonywane przez linię-córkę Air France HOP!
** w porównaniu do oferty lato 2018


Legendarny budynek Prudential inspiruje Versus Versace do stworzenia niecodziennej kolekcji dla Vitkaca


Jeden z najważniejszych przedstawicieli polskiej architektury międzywojennej, budynek Prudential, dziś 5-cio gwiazdkowy Hotel Warszawa, stał się motywem przewodnim dla projektantów Versus Versace. Włoska marka stworzyła limitowaną kolekcję odzieży Versus Versace for Vitkac.


Versus – niepokorne dziecko świata mody, symbol buntowniczego, młodego pokolenia i legendarny budynek Prudential – obecnie Hotel Warszawa, to idealne połączenie do stworzenia niepowtarzalnej kolekcji ubrań. Włoscy projektanci, jako charakterystyczny motyw przewodni do wykonania limitowanych projektów dla DH Vitkac, wybrali bryłę budynku.


budynek Prudential, Hotel Warszawa, Hotele, Prudential historia, Prudential kolekcja  Vitkac, Prudential Versus Versace,
***


Prudential w 1934 roku był najwyższym budynkiem w Polsce i drugim najwyższym w Europie. Jego dominująca majestatycznie nad krajobrazem stolicy sylwetka była widziana z odległości nawet 20 km. Dziś to jeden z najnowocześniejszych 5-cio gwiazdkowych hoteli w kraju.

budynek Prudential, Hotel Warszawa, Hotele, Prudential historia, Prudential kolekcja  Vitkac, Prudential Versus Versace,
***

Połączenie charakterystycznego DNA marki Versus z wizerunkiem historycznego budynku, który był symbolem odradzającej się po wojnie Warszawy, przyniosło niespotykaną dotąd kolekcję ubrań.

To kolejna kolaboracja DH Vitkac z marką odzieżową. Dotychczas dom handlowy z sukcesem współpracował z markami, takimi jak: Ann Demeulemeester, Balenciaga, Diesel Black Gold, Dsquared2, Giuseppe Zanotti, Lanvin, Lost and Found or Faith Connexion, Maison Margiela, Marni, Marsell, MISBHV, Off-White, Superga, Vetements, Victoria Beckham.


Narty: Trydent - Górna Adyga najpopularniejszym regionem sezonu

Według ankiety przeprowadzonej przez wyszukiwarkę KAYAK.pl 13 ptoc. Polaków planuje wyjazd na narty w tym sezonie. Serwis sprawdził, które ośrodki zimowe są najpopularniejsze oraz przedstawia przydatne informacje o cenach lotów, hoteli i infrastrukturze narciarskiej zebrane w zimowej edycji Przewodnika Travel Hacker.


Trydent - Górna Adyga są najpopularniejszym regionem sezonu

Najpopularniejsze stoki narciarskie w Europie


Jak pokazują dane KAYAK.pl, narciarze naprawdę doceniają uroki włoskich stoków – aż siedem z dziesięciu najpopularniejszych resortów tej zimy znajduje się właśnie tam. Co więcej, Trydent - Górna Adyga, zlokalizowany w północnej części kraju, okazał się najchętniej odwiedzanym regionem, zajmując pięć miejsc w rankingu, w tym pierwszą pozycję, na której uplasowała się miejscowość Madonna di Campiglio. Obok innych popularnych włoskich miejscowości, jak Livigno (2. miejsce), Cortina d’Ampezzo (3. miejsce) czy Canazei (4. miejsce), w pierwszej piątce znalazł się również austriacki ośrodek. Sölden, położony w uznanym Tyrolu, zamyka czołówkę rankingu najchętniej wybieranych miejscowości tej zimy. W top 10 znalazły się jeszcze dwa inne ośrodki narciarskie w Austrii: Schladmig i Mayrhofen. 

Najpopularniejsze ośrodki narciarskie w Europie w sezonie zimowym 2018/2019

Lp. Miejscowość Region Kraj
1. Madonna di Campiglio Trydent - Górna Adyga Włochy
2. Livigno Lombardia Włochy
3. Cortina d'Ampezzo Wenecja Euganejska Włochy
4. Canazei Trydent - Górna Adyga Włochy
5. Sölden Tyrol Austria
6. Schladming Styria Austria
7. Ortisei Trydent - Górna Adyga Włochy
8. Mayrhofen Tyrol Austria
9. Trydent Trydent - Górna Adyga Włochy
10. Selva di Val Gardena Trydent - Górna Adyga Włochy


Eksperci KAYAK.pl zebrali również informacje o dostępnej infrastrukturze narciarskiej: przeanalizowali długość tras narciarskich, koszty wynajmu sprzętu oraz ceny skipassów. Jak pokazuje analiza, ceny wynajęcia sprzętu na miejscu wahają się od 56 zł za dzień w najtańszym pod tym względem Schladmingu do 97 zł we włoskim Ortisei. Jednak w większości miejscowości (w siedmiu na dziesięć) cena nie przekracza 75 zł dziennie. Podróżni, którzy dysponują własnym sprzętem i planują dłuższy pobyt, powinni rozważyć zabranie nart z domu. Koszty transportu sprzętu narciarskiego różnią się zależnie od przewoźnika: przykładowo w liniach WizzAir podróżni zapłacą 130 zł (30 euro), a w liniach Ryanair – 216 zł za przewiezienie sprzętu narciarskiego w jedną stronę. W przypadku około tygodniowego wyjazdu koszty transportu są więc porównywalne bądź niższe od ceny wynajmu nart na miejscu.

We wszystkich popularnych resortach podróżni mogą też spodziewać się podobnych kosztów skipassów, które nie przekraczają 242 zł za dzień szaleństwa na stokach. Najtańsze karnety można znaleźć na stokach okalających Trydent (ok. 186 zł/dzień), jednak w pozostałych miejscowościach ceny zaczynają się od trochę ponad 200 zł za dzień.

Infrastruktura narciarska w najpopularniejszych ośrodkach zimowych w Europie

Miejscowość Długość tras Koszt wynajmu sprzętu (za dzień) Koszt skipassu (za dzień w ciągu tygodnia) Koszt 6-dniowego skipassu
Madonna di Campiglio 60 km 73,50 zł 224,00 zł 1103 zł
Livigno 115 km 73,50 zł 211,10 zł 1038 zł
Cortina d'Ampezzo 120 km 73,50 zł 241,30 zł 1210 zł
Canazei 23 km 73,50 zł 228,40 zł 1205 zł
Sölden 144 km 75,50 zł 234,90 zł 1259 zł
Schladming 61,5 km 56,00 zł 230,50 zł 1141 zł
Ortisei 175 km 97,00 zł 241,30 zł 1210 zł
Mayrhofen 139 km 86,30 zł 230,50 zł 1100 zł
Trydent 800 km 60,40 - 73,50 zł 185,50-230,50 zł 1098-1253 zł
Selva di Val Gardena 175 km 86,25 zł 241,30 zł 1210 zł


- W tym roku włoskie i austriackie ośrodki narciarskie okazały się najmodniejsze wśród miłośników śnieżnego szaleństwa z Europy. Przed wypadem na narty warto się dobrze przygotować i np. porównać ceny wynajmu sprzętu na miejscu z kosztami zabrania swoich nart do samolotu. Czasem oszczędności mogą czekać w zaskakujących miejscach. Mamy nadzieję, że nasza analiza i wskazówki zebrane w Zimowym Przewodniku Travel Hacker pomogą Polakom pewnie zaplanować wymarzony wyjazd na narty - komentuje Aleksandra Pietraszek, Rzecznik Prasowy KAYAK.pl.

_______
Analiza najmodniejszych resortów powstała w oparciu o wyszukiwania hoteli na wszystkich stronach KAYAK z okresu między 1.01.2018 a 9.10.2018 dla podróży między 15.12.2018 – 24.02.2019. Informacje o trasach, cenach wynajmu nart oraz skipassów i transportu sprzętu narciarskiego w liniach lotniczych  zostały zebrane w listopadzie i grudniu 2018. Podane ceny są orientacyjne, mogą się różnić lub nie być dłużej dostępne. 

Emirates: Zmiany w rozkładzie lotów w 2019 roku

Linie Emirates zapowiedziały zmiany w rozkładzie lotów w 2019 roku, które ograniczą niedogodności związane z planowanym zamknięciem południowego pasa startowego na lotnisku Dubai International w kwietniu i maju oraz stanowią odpowiedź na zmieniające się potrzeby pasażerów na całym świecie. Przewoźnik ogłosił także plany na ten rok dotyczące swojej floty.

Emirates


Zawsze podkreślamy, że jesteśmy linią zorientowaną na klienta o komercyjnym modelu biznesowym. Inwestujemy w nowoczesną i wydajną flotę, dzięki czemu oferujemy naszym pasażerom udogodnienia na najwyższym poziomie. Ponadto sprawnie wprowadzamy nasze samoloty na trasach, na których najlepiej zaspokajają one zapotrzebowanie klientów - powiedział Sir Tim Clark, prezes lini Emirates. - Wprowadzane przez nas modyfikacje w rozkładzie lotów w 2019 roku odzwierciedlają to podejście, uwzględniając globalną dynamikę rynku i ograniczenia operacyjne wynikające m.in. z prac konserwacyjnych przy południowym pasie startowym na lotnisku w Dubaju. W ciągu roku zamierzamy uważnie obserwować zmiany zachodzące na rynkach światowych i zachować elastyczność w celu optymalizacji wykorzystania naszych samolotów.

Zmiany w rozkładzie lotów Emirates są w dużej mierze związane z zamknięciem południowego pasa startowego na lotnisku Dubai International w celu przeprowadzenia prac konserwacyjnych w dniach 16 kwietnia-30 maja 2019 roku.
Ze względu na ograniczenia wiążące się z obsługą samolotów przez pojedynczy pas startowy, wiele lotów Emirates zostanie odwołanych, przełożonych na inną godzinę lub będzie realizowanych przez inny samolot, tak aby ograniczyć niedogodności dla pasażerów. W rezultacie we wspomnianym okresie 45 dni przewoźnik nie będzie wykorzystywał do 48 samolotów, a łączna liczba lotów Emirates spadnie o 25%.

Zmiany w rozkładzie lotów w 2019 roku


W czerwcu 2019 roku linie Emirates wprowadzą dodatkowe loty do kilku krajów w Afryce. Nowe połączenia zaspokoją zwiększone zapotrzebowanie zaobserwowane przez przewoźnika w tych krajach i zapewnią pasażerom jeszcze wygodniejsze połączenia z tych kierunków do miejscowości w globalnej siatce połączeń Emirates z przesiadką w Dubaju. Wśród miast w Afryce obsługiwanych przez dodatkowe loty Emirates znajdują się:

  • Casablanca (Maroko): 1 czerwca 2019 roku linie Emirates wprowadzą drugie codzienne połączenie do Casablanki. Rejs będzie realizowany przez Boeinga 777-300ER Emirates, uzupełniając dotychczasowe codzienne połączenie obsługiwane przez Airbusa A380.
  • Abudża (Nigeria): 1 czerwca 2019 roku wprowadzone zostaną trzy dodatkowe połączenia tygodniowo do Abudży realizowane przez Boeinga 777-300ER, które zwiększą częstotliwość lotów Emirates do stolicy Nigerii do jednego dziennie. 
  • Akra (Ghana): 2 czerwca linie Emirates wprowadzą cztery dodatkowe połączenia tygodniowo do Akry realizowane przez Boeinga 777-300ER, tym samym zwiększając częstotliwość lotów do stolicy Ghany do 11 tygodniowo.
  • Konakry (Gwinea) i Dakar (Senegal): Od 1 czerwca 2019 r. Boeing 777-300ER Emirates będzie realizował jedno dodatkowe, wspólne połączenie do stolic Gwinei i Senegalu.
Ponadto w okresie natężonego ruchu poprzedzającym i obejmującym lato 2019 roku linie Emirates wprowadzą dodatkowe loty do szeregu kierunków w Europie. Wśród wspomnianych kierunków znajdują się:
  • Ateny (Grecja): W okresie od 31 marca do 26 października 2019 roku linie Emirates wprowadzą drugie codzienne połączenie do Aten. W dniach od 31 marca do 15 kwietnia i od 1 do 26 października lot ten będzie realizowany przez Boeinga 777-300ER. W czasie wzmożonego ruchu od 31 maja do 31 września linie Emirates wprowadzą na trasie samolot Airbus A380, który pomoże zaspokoić dodatkowe zapotrzebowanie. Przewoźnik nie będzie realizował drugiego codziennego połączenia w trakcie zamknięcia południowego pasa startowego na lotnisku w Dubaju (16 kwietnia-30 maja 2019).
  • Rzym (Włochy): Od 31 marca do 26 października stolica Włoch będzie obsługiwana przez trzy loty Emirates dziennie. Trzecie dodatkowe połączenie, realizowane przez Boeinga 777-300ER, zostanie zawieszone na czas zamknięcia południowego pasa startowego na lotnisku w Dubaju.
  • Sztokholm (Szwecja): W lipcu i sierpniu 2019 roku linie Emirates zwiększą oferowanie na trasie do Szwecji, wprowadzając dwa połączenia dziennie realizowane przez Boeinga 777-300ER. Dzięki temu większa liczba pasażerów będzie w stanie dotrzeć do szwedzkiej stolicy w szczycie sezonu letniego.
  • Zagrzeb (Chorwacja): W ramach strategicznej współpracy z liniami flydubai w okresie od 31 marca do 26 października linie Emirates będą ponownie wykonywać jedno połączenie dziennie do Zagrzebia realizowane przez Boeinga 777-300ER. Na czas zamknięcia południowego pasa startowego na lotnisku w Dubaju loty zostaną ograniczone do czterech tygodniowo.
W odpowiedzi na większe zapotrzebowanie sezonowe, linie Emirates wprowadzą samolot Airbus A380 na trasach obejmujących następujące kierunki:
  • Boston (USA): Pasażerowie Emirates podróżujący do Bostonu skorzystają z usług największego samolotu pasażerskiego na świecie, słynącego z salonu pokładowego dla pasażerów klasy pierwszej i biznes czy pokładowych pryszniców Shower Spa dla pasażerów klasy pierwszej. A380 Emirates będzie realizował rejsy do Bostonu w okresie od 1 czerwca do 30 września 2019 roku oraz od 1 grudnia 2019 do 31 stycznia 2020 roku w odpowiedzi na większe zapotrzebowanie sezonowe na loty na wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych.
  • Glasgow (Wlk. Brytania): Flagowy samolot dwupokładowy linii Emirates po raz pierwszy zawita do Szkocji w okresie od 16 kwietnia do 31 maja 2019 roku. Na czas zamknięcia pasa startowego na lotnisku w Dubaju dwa loty dziennie wykonywane dotychczas przez Boeinga 777-300ER zastąpi codzienne połączenie A380 oferujące 489 miejsc. W dniach od 1 czerwca do 30 września przewoźnik wznowi podwójne połączenie do Glasgow – jeden lot będzie realizowany przez Boeinga 777-300ER, a drugi przez Airbusa A380, który zapewni dodatkowe oferowanie na trasie w okresie natężonego ruchu w miesiącach letnich.
Ponadto linie Emirates wprowadzą zmiany w lotach do Ameryki Południowej, aby zoptymalizować wykorzystanie floty. 1 czerwca przewoźnik wprowadzi niedawno zmodernizowanego Boeinga 777-200LR w konfiguracji dwuklasowej na trasie Dubaj-Rio de Janeiro obsługiwanej raz dziennie.  Oferując szersze fotele w układzie 2-2-2 w klasie biznes i nowe fotele w klasie ekonomicznej, samolot po wylądowaniu w Rio de Janeiro cztery razy w tygodniu będzie realizował połączenie do stolicy Argentyny Buenos Aires, a w pozostałe trzy dni – do Santiago w Chile.
Ze względu na tę zmianę linie zawieszą loty z Dubaju do Santiago przez Sao Paulo. Trasa Sao Paulo-Dubaj będzie w dalszym ciągu obsługiwana przez codzienne połączenie bezpośrednie A380.
Chcąc zapewnić pasażerom szybsze i bezpośrednie połączenia do Australii, 1 czerwca 2019 roku linie Emirates zawieszą rejsy EK 418/419 na trasie Bangkok-Sydney. Przewoźnik w dalszym ciągu będzie realizował trzy bezpośrednie loty dziennie Dubaj-Sydney, a pasażerowie podróżujący na trasie Bangkok-Sydney będą mieli do dyspozycji loty oferowane przez partnerskie linie Qantas. 
Od 31 marca linie Emirates zawieszą rejsy EK 424/425 i będą wykonywały jeden lot bezpośredni dziennie do Perth z Dubaju realizowany przez Airbusa A380. Pasażerowie podróżujący z Perth w dalszym ciągu mogą liczyć na szybkie połączenia przez Dubaj do ponad 38 kierunków w Europie i kolejnych 16 europejskich miast w ramach porozumienia code-share z liniami flydubai. Pasażerowie będą mogli także skorzystać z doskonałej jakości usług samolotu A380 Emirates na trasie z Perth do blisko 20 kierunków w Europie.

Nowoczesna flota samolotów


Flota samolotów Emirates należy do najmłodszych w międzynarodowej branży lotniczej, zapewniając niezrównaną jakość podróży i bezpieczeństwo na najwyższym poziomie w połączeniu z mniejszym zużyciem paliwa. W roku finansowym 2019/20 linie Emirates odbiorą sześć nowych Airbusów A380. Jednocześnie przewoźnik odmłodzi swoją dotychczasową flotę, wycofując z eksploatacji siedem starszych modeli Boeinga 777. Linie Emirates odebrały ostatni egzemplarz Boeinga 777-300ER w listopadzie 2018 roku, a w roku 2020 rozpocznie się odbiór Boeingów nowej generacji: 777X.

Południowy Tyrol. Idealny przepis na zimowy urlop



Przejażdżka saniami w zimowym krajobrazie Południowego Tyrolu przywodzi na myśl czasy dzieciństwa i kuligów pędzących zaśnieżonymi łąkami i lasami. W blisko 1 600 gospodarstwach Roter Hahn w tym regionie, można nie tylko wybrać się na urokliwą przejażdżkę saniami, lecz można także wziąć udział w trekkingu w rakietach śnieżnych z przewodnikiem czy zjechać saneczkami ze stoku. Wśród wielu opcji dostępnych rozrywek warto wspomnieć również o niepowtarzalnej wycieczce tropem dzikich zwierząt czy zajęciach z rękodzieła, a nawet kursie gotowania. A wszystko to z dala od zgiełku wydeptanych turystycznych ścieżek.

fot. frieder_blickle
fot. frieder_blickle

Dla amatorów białego szaleństwa zima to najbardziej wyczekiwana pora roku. Południowy Tyrol słynie ze słonecznej pogody, łagodnych temperatur oraz alpejskiego klimatu. Osoby, które planują aktywnie spędzić ten czas, znajdą tam szeroki wachlarz możliwości w zakresie zimowych rozrywek – od tradycyjnych zabaw na stoku, po piesze wycieczki na nartach biegowych.


 

Zabawa dla młodszych i starszych, dla amatorów i profesjonalistów

fot. frieder_blickle


W gospodarstwach Roter Hahn nie można narzekać na nudę. Obiekty oferują szereg aktywności, które wywołają uśmiech na twarzy zarówno dzieci, jak i dorosłych. Alpejska sceneria, puszysty śnieg oraz słoneczne dni zachęcają do aktywnego spędzania czasu na świeżym powietrzu.

Oto niektóre z atrakcji, jakie czekają na gości włoskich gospodarstw:
  • Jazda na łyżwach – do tego idealnie nadają się jezioro Reschen, które słynie z zatopionej w nim wieży oraz jezioro Durnholzer, które położone jest w jednej z malowniczych dolin regionu Sarn.
  • Wspinaczka po lodzie – w górskiej wiosce Rabenstein, w dolinie Passeier, co roku powstaje jedna z największych w Europie instalacji służąca do wspinaczki po lodzie.
  • Curling/curling bawarski to gra zespołowa, która z uwagi na swoją złożoność i wymaganą precyzję często nazywana jest „szachami na lodzie”. Miłośnicy tego sportu najchętniej wybierają się nad jeziora Antholzer i Toblacher.
  • Ski-touring, czyli po prostu górskie wycieczki na nartach, podejścia pod wzniesienia oraz zjazdy. W zależności od pogody i regionu, ski-touring możliwy jest nawet w maju, a w wielu gospodarstwach w Dolomitach, Sarntal i Pustertal najlepsze trasy są dostępne na każdym kroku.
  • Jazda na sankach w Południowym Tyrolu traktowana jest bardzo poważnie. Przez wielu saneczkarstwo uważane jest za sport narodowy. Nie zmienia to faktu, że ten sport stanowi świetną zabawę również dla najmłodszych. Nocne marki także znajdą coś dla siebie – wieczorna jazda na sankach jest tu bardzo popularna. Niebo mieniące się tysiącem gwiazd oraz pyszne, domowe grzane wino, to gwarancja niezapomnianych wspomnień.
  • Kulig w konnym zaprzęgu – przemierzanie saniami śnieżnej krainy, tętent kopyt, podziwianie pięknych, włoskich krajobrazów w ciepłym kocu – cóż więcej chcieć?
  • Wycieczka tropem zwierzyny łownej - warto rozpocząć dzień od szukania śladów racic, łapek i kopyt leśnej zwierzyny, która odwiedziła okolicę minionej nocy. Dla najmłodszych badaczy fauny to niezwykle pochłaniająca rozrywka.
  • Południowy Tyrol słynie z wyśmienitych stoków i tras zjazdowych. Miłośnicy narciarstwa i snowboardingu znajdą tu doskonałe warunki do uprawiania tych sportów. Warto wspomnieć o ośrodkach narciarskich Dolomiti Superski, które oferują jeden, wspólny karnet pozwalający na dostęp do blisko 1200 km tras narciarskich. 

 

Kąpiel w sianie lub wełnie

fot. frieder_blickle
fot. frieder_blickle

 

Urlop zimą w gospodarstwie Roter Hahn to także możliwość wygrzewania się pod kocem z dobrą książką, wsłuchując się w trzaskający ogień w kominku. Dzień rozpoczyna się pysznym śniadaniem, które przynosi gospodyni w koszyku wprost pod drzwi apartamentu. Po posiłku, w wybranych farmach, można zażyć leczniczej kąpieli w sianie, a nawet wełnie! Tego rodzaju zabiegi mają długą tradycję w Południowym Tyrolu.

Na stronie Roter Hahn można za pomocą wyszukiwarki znaleźć gospodarstwo o określonym profilu, zależnie od indywidualnych preferencji podróżnego, np. pojedynczy pokój lub cały apartament, lokalizacja z dala od miasta czy bliżej centrum, pobyt pod kątem urlopu z dziećmi czy romantycznego wyjazdu we dwoje.

Roter Hahn (tłum. Czerwony Kogut)

 

Marka Roter Hahn zrzesza ponad 1700 gospodarstw wiejskich z terenu Południowego Tyrolu. Wszystkie oznaczone są charakterystycznym znakiem Czerwonego Koguta. W ramach Roter Hahn działalność prowadzona jest w czterech segmentach: agroturystyka, wiejskie gospody i gospody u winiarzy, wyroby z Południowego Tyrolu, a także rzemiosło ludowe. Wszystkie gospodarstwa podlegają wysokim standardom jakości, przez co klienci mają gwarancję, że trafia do nich prawdziwy produkt. Warto wybrać się do jednego z gospodarstw agroturystycznych Południowego Tyrolu, by poznać pełną ofertę tego regionu Włoch i zakosztować unikatowych smaków.

LOT: Bezpośrednie rejsy z Warszawy do Indii



Bezpośrednie rejsy z Warszawy do Indii wystartują 17 września 2019 r. Delhi będzie szóstym obsługiwanym przez LOT połączeniem do Azji. Pasażerowie będą mieli do wyboru rejsy pięć razy w tygodniu. Bilety od jutra są dostępne w sprzedaży

LOT, PLL LOT, LOT Dehli, LOT Indie, bezpośrednie połączenie Indie, bezpośrednie połączenie Dehli, Dehli B787 Dreamliner, Boeing 787, Dreamliner
B787 Dreamliner

Rejsy między Warszawą a Delhi będą obsługiwane Dreamlinerami w wersji 787-8 i 787-9 pięć razy w tygodniu według następującego rozkładu:


LO71 WAW-DEL 22:40-09:00+1 wtorki, środy, piątki, soboty i niedziele
LO72 DEL-WAW 11:15-15:50 poniedziałki, środy, czwartki, soboty i niedziele
- Długo oczekiwane połączenie LOT-u do Indii staje się faktem. Jest mi niezmiernie miło ogłosić, że ten niezwykły kierunek dołącza dziś do rosnącej siatki połączeń LOT-u, a już we wrześniu tego roku, pierwszy Dreamliner LOT-u wyląduje w sercu Indii na Delhi Airport. To wspaniały moment w 90. letniej historii LOT-u, który jest jednocześnie miarą naszego dynamicznego rozwoju – mówi Rafał Milczarski, prezes LOT-u.

Delhi zostało wybrane nieprzypadkowo spośród kierunków azjatyckich. Indie są siódmą gospodarką świata, której wartość wynosi 2 439 mld USD i najludniejszym państwem zamieszkiwanym przez ponad 1,3 mld osób. Po Singapurze, Indie są dla polskich przedsiębiorców drugim ośrodkiem inwestycji bezpośrednich w Azji. Z kolei Polska dla indyjskiego biznesu jest ważnym rynkiem inwestycji m.in w sektorze IT i bramą do pozostałych krajów w Europie. Nowe połączenie LOT-u będzie kluczowym elementem w budowaniu więzi gospodarczych i dalszego rozwoju relacji biznesowych między krajami.

Połączenie zostało uruchomione także z myślą o odwiedzających Indie turystach i podróżnikach z całego świata. Rozciągający się od Oceanu Indyjskiego po Himalaje kraj prezentuje niezwykłą różnorodność kulturową. Wyróżnia go też wyjątkowa, znana na całym świecie kuchnia. Bezpośrednie połączenie lotnicze między krajami z pewnością uwolni potencjał turystyczny między Polską, Europą a Indiami.

Na nowym połączeniu Warszawa-Delhi skorzystają również pasażerowie z Europy Zachodniej i CEE, w tym z Brukseli, Hamburga, Dusseldorfu, Pragi i Budapesztu, dla których Lotnisko Chopina będzie dogodnym portem tranzytowym, a czas przesiadki rozpocznie się już od 40 minut. LOT nawiązał umowę code-share z Air India, którą planuje rozwijać – odtąd na połączeniach LOT-u do i z Frankfurtu widnieją także kody indyjskiego przewoźnika.

- Nowe połączenie nie tylko umożliwi najkrótszą i najwygodniejszą podróż między Polską a Indiami. Rejsy zapewniają pasażerom z i do Indii połączenie z kluczowymi miastami w Europie Zachodniej i Europie Środkowo-Wschodniej. Potencjał pasażerski jest ogromny - między Indiami, a Europą podróżuje obecnie aż 8,9 milionów pasażerów. – dodaje Rafał Milczarski.

Rejs między Warszawą a Delhi, w którym Dreamliner pokona 5 271 km potrwa 6 godzin 50 minut. W drugą stronę Dreamlinery polecą 8 godzin.

Nowe połączenie będzie wykonywane wyłącznie najnowocześniejszymi samolotami szerokokadłubowymi świata – Boeingami 787 Dreamliner. W każdym z nich pasażerowie mają do dyspozycji trzy klasy podróży: LOT Business Class z fotelami rozkładającymi się do pozycji płaskiego łóżka oraz kuchnią niczym z najlepszej restauracji; LOT Premium Economy Class z większą, indywidualną przestrzenią, wygodnymi fotelami z podnóżkami, podparciami dla ud, stolikami koktajlowymi i bogatym menu oraz LOT Economy Class z nowoczesnymi fotelami z indywidualnymi ekranami rozrywki pokładowej i gniazdami USB oraz świeżymi i urozmaiconymi posiłkami serwowanymi podczas rejsu. Na pokładach znajdzie się również produkty zawierające elementy regionalne, w tym menu w stylu indyjskim.

Bilety na nowe połączenie LOT-u do Delhi będą dostępne w sprzedaży od 16 stycznia we wszystkich kanałach, między innymi na stronie lot.com, w LOT Contact Center, biurach LOT Travel i u agentów.

LOT lata z Warszawy do London City



Od dzisiaj LOT dwa razy dziennie lata z Warszawy do London City. Od 18 lutego polski przewoźnik zaoferuje rejsy z tą samą częstotliwością do London City z Budapesztu, a od 1 maja z Wilna. Specjalnie do obsługi tego lotniska w samym sercu Londynu LOT pozyskał cztery nowe Embraery 190

lotnisko London City, połączenie do London City, LOT London City, LOT do Londynu, najszybciej do Londynu, Linie lotnicze, LOT, LOT Embraer 190
Odbiór pierwszego E190 dla LOT-u do obsługi London City. Fot. Michał Zawada


Pierwszy samolot z pasażerami dotarł do London City (LCY) dziś tuż po godz. 9 czasu lokalnego, a wrócił do Warszawy o 13:10. Rejsy do LCY z Warszawy będą obsługiwane według następującego rozkładu: codziennie (oprócz niedziel) samoloty mają startować do London City o godz. 7:15 i lądować o 9:00. Popołudniowa częstotliwość z Warszawy została zaplanowana na 16:15 z przylotem o 18:00 (poza sobotami). Rejsy z LCY zaplanowane są na 9:30 czasu lokalnego z lądowaniem w Warszawie o 13:00 oraz o 18:30z lądowaniem o 22:00.

Lotnisko London City Airport jest położone w dzielnicy Royal Docks. Znajduje się najbliżej biznesowego centrum Londynu: 9,6 km od City i w sąsiedztwie słynnych atrakcji miasta, np. Tower Bridge i wieżowca The Shard.

Rozkład umożliwi pasażerom podróżującym z Warszawy, a także m.in. z Wilna, Kijowa, Lwowa, Rygi, Bukaresztu, Larnaki, Tbilisi i większości polskich lotnisk regionalnych do odbycia podróży biznesowej do stolicy Wielkiej Brytanii w ciągu jednego dnia. Ponadto nowe połączenie LOT-u jest skomunikowane z rejsami m.in. z miast w Azji, np. Singapuru, Tokio, Seulu, Pekinu i Astany (z krótką i wygodną przesiadką na Lotnisku Chopina w Warszawie). Jednocześnie LOT utrzymuje dotychczasową częstotliwość połączeń na Heathrow.

- Cieszymy się, że możemy dziś powitać na naszych pokładach pasażerów podróżujących do London City z Warszawy. Lotnisko LCY jest położone w samym sercu Londynu, co z pewnością docenią osoby, które chcą w jak najkrótszym czasie dostać się do stolicy Wielkiej Brytanii. Wkrótce po uruchomieniu nowych połączeń z Warszawą, LOT poleci do London-City także z dwóch kolejnych europejskich miast: z Budapesztu i Wilna. Mam nadzieję, że ta oferta zostanie doceniona przez naszych pasażerów, szczególnie z regionu Europy Środkowo-Wschodniej, i będą to bardzo popularne trasy w naszej stale rosnącej siatce połączeń – mówi Adrian Kubicki, dyrektor biura komunikacji korporacyjnej LOT-u.

Richard Hill, członek zarządu ds. handlowych w London City Airport, powiedział: "Dzisiaj, po raz pierwszy od dekady rozpoczęły się regularne operacje lotnicze między londyńskim City a Polską, które wzmacniają więzi między naszymi krajami, wspierają turystykę i budują relacje gospodarcze między Warszawą i Londynem. Warszawa to kolejna duża europejska stolica, która poszerza naszą ofertę połączeń do Europy Środkowo-Wschodniej i zapewnia dalsze połączenia z Azją dzięki rozbudowanej siatce połączeń LOT-u.”

- Polskie Linie Lotnicze LOT są pierwszym nowym przewoźnikiem, który wyląduje na lotnisku Londyn City w 2019 r., a fakt, że polski przewoźnik strategicznie wybrał najbardziej centralny port lotniczy Londynu, inwestując w rozwój połączeń właśnie stąd, jest dowodem zaufania do doświadczenia, szybkości i komfortu operacji na tym lotnisku. Jest też przejawem długoterminowych planów rozwoju LOT-u w London City – dodał Richard Hill.

Ze względu na stosunkowo krótki pas startowy i stromy kąt podejścia specjalnie do obsługi London City LOT pozyskał cztery nowe Embraery 190, które spełniają wyśrubowane wymogi operacyjne tego portu. Zostały one dostarczone przewoźnikowi z fabryki producenta w Brazylii z końcem grudnia 2018 r. na mocy kontraktu z leasingodawcą Nordic Aviation Capital (NAC). Nowy E-190 ma na pokładzie do dyspozycji pasażerów 106 wygodnych foteli w klasie biznes, ekonomicznej premium i ekonomicznej.

Dr Irena Eris Tasty Stories. Smak łączy przy stole

Wzruszenie, niedowierzanie i podziw - takie emocje towarzyszyły daniom serwowanym przez trzy wyjątkowe kobiety, szefowe kuchni - Agnieszkę Wilbrandt, Sylwię Stachyrę i Mariolę Monczak podczas Kolacji „One”.  

 

Wydarzenie odbyło się w ostatnią sobotę  października br. w Hotelu SPA Dr Irena Eris Wzgórza Dylewskie, kończąc tym samym smakowity weekend oraz drugą część kolejnej odsłony cyklicznego projektu Dr Irena Eris Tasty Stories. Przez dwa dni gościom hotelu towarzyszyły pokazy filmowe, degustacje lokalnych produktów, gotowanie m.in. na ogniu, spotkania z bohaterami filmowych „tasty stories” i z szefowymi kuchni.



Naszą relację z pierwszej odsłony projektu Dr Irena Eris Tasty Stories znajdziecie tu -> Tasty Stories na Wzgórzach Dylewskich. Historie pisane smakiem 


Tasty Stories, Dr Irena Eris Tasty Stories, Tasty Stories Wzgórza Dylewskie, jak wygląda hotel Irena Eris, SPA Dr Irena Eris, SPA Dr Irena Eris Wzgórza Dylewskie,
fot. DrIrenaErisTastyStories

Tasty Stories, Dr Irena Eris Tasty Stories, Tasty Stories Wzgórza Dylewskie, jak wygląda hotel Irena Eris, SPA Dr Irena Eris, SPA Dr Irena Eris Wzgórza Dylewskie,
fot. DrIrenaErisTastyStories

Dr Irena Eris Tasty Stories to projekt przybliżający gościom Hoteli SPA Dr Irena Eris oraz wszystkim miłośnikom dobrej kuchni, najlepszych lokalnych producentów współpracujących z Hotelami SPA oraz utalentowanych kucharzy, spod ręki których wychodzą smakowite dania wykonane z najlepszych, lokalnych oraz sezonowych produktów. Głównym motywem spajającym wszystkie tegoroczne historie było hasło „Różnorodność w życiu, jedność w kuchni”, a bohaterkami filmowych portretów części warmińsko-mazurskiej zostały kobiety. I nie był to przypadek, bowiem szefową kuchni w Hotelu SPA Dr Irena Eris Wzgórza Dylewskie jest kobieta, Agnieszka Wilbrandt, od 12 lat związana z Restauracją Oranżeria. O swoim życiu, codziennych emocjach, relacjach z partnerami, o źródle sukcesów, ale i porażek kobiet w kulinarnych świecie obok Agnieszki Wilbrandt opowiedziały: Małgorzata Sójka,  szef cukierni, pracująca 10. rok w Hotelu SPA Dr Irena Eris Wzgórza Dylewskie i lokalne producentki, których produkty trafiają do hotelowej kuchni - Joanna Walkiewicz prowadząca z mężem ekologiczne gospodarstwo ogrodnicze oraz Helena Wróblewska i Izabela Ciesielska, matka i córka - właścicielki hodowli kóz i serowarni. Ich przepisy na ulubione dania, które stały się inspiracją dla szefowych kuchni do stworzenia menu finałowej Kolacji „One”. Bohaterki choć różnią się od siebie – pochodzeniem, wiekiem, tradycją rodzinną czy profesją – to łączy je zamiłowanie do tego, co robią oraz fascynacja światem kuchni. Ta, będąc wynikiem życiowych doświadczeń i odwołaniem się do własnych korzeni, daje poczucie bezpieczeństwa, pozwala na wyrażenie siebie, określa tożsamość, a co najważniejsze, łączy przy stole.


Tasty Stories, Dr Irena Eris Tasty Stories, Tasty Stories Wzgórza Dylewskie, jak wygląda hotel Irena Eris, SPA Dr Irena Eris, SPA Dr Irena Eris Wzgórza Dylewskie,
Bohaterki kolacji "One" fot. DrIrenaErisTastyStories


Weekend rozpoczął się w piątek 19. października otwartą kolacją plenerową w urokliwej Rybakówce położonej nad stawem, nieopodal hotelu. Była to okazja do zaprezentowania najlepszych lokalnych producentów i ich wyrobów oraz sentymentalnych spotkań z obecnymi bohaterami Dr Irena Eris Tasty Stories i z ubiegłego roku m.in. z Jarosławem Parolem z Tradycyjnej Wędzarni Warmińskiej  oraz Pawłem Błażewiczem z Browaru Kormoran. Goście próbowali m.in. pasztet z boczku, paprykarzem ze szczupaka i jadalnymi kwiatami Mariusza Kusia, rogaliki i babki dyniowe Małgorzaty Sójki, o nadzwyczajnej słodyczy ostatnie truskawki z gospodarstwa Joanny Walkiewicz, wyjątkowe sery i twarogi kozie z gospodarstwa „Nad Arem”, quiche ziemniaczany z rybą i warzywami, pierogi z kaszą owsianą, pieczone mięsa, wędzone ryby, domowe pieczywo z różnych mąk czy dania z ognia przygotowane przez gościnnie gotujących szefów Janusza Myjaka (z krynickiego Hotelu SPA Dr Irena Eris) oraz Marcina Sołtysa (Filipa 18).

W świecie kobiecej kuchni obok precyzji, dokładności znaczącą rolę odgrywają emocje. Twórcy projektu próbując odpowiedzieć na pytania – co decyduje o sukcesie kulinarnym kobiet? Czy kobiety gotują inaczej? Jak odnajdują się w tym zdominowanym przez mężczyzn świecie? Jaki wpływ ma „babska natura” na smak dań? - postanowili nie ograniczać się do polskich realiów, ale posłuchać głosów kobiet z całego świata. Dlatego, w sobotnie przedpołudnie, zaprosili gości hotelu oraz przedstawicieli mediów do obejrzenia dokumentu „Boginie jedzenia” w reżyserii Francuzki Vérane Frédiani. Pochodzące z mocno zróżnicowanych środowisk i różnych zakątków ziemi charyzmatyczne szefowe kuchni i cukierni, sommelierki oraz barmanki opowiadały o regułach rządzących światem gastronomii i o tym, co wnoszą do niego jako kobiety.

O tym, że z podobnymi problemami mamy do czynienia w Polsce, opowiadały podczas dyskusji prowadzonej przez Lucynę Zembowicz z Films For Food (dystrybutor filmu) trzy szefowe kuchni – Agnieszka Wilbrandt, pierwsza kobieta na takim stanowisku w historii Hoteli SPA Dr Irena Eris; Sylwia Stachyra, założycielka CookShe i tegoroczna zwyciężczyni programu Top Chef Polska, pochodząca z Lublina prawniczka, która podążyła drogą swojej pasji i zdobyła w Wielkiej Brytanii staranne kulinarne wykształcenie oraz Mariola Monczak, wrocławianka, od 17 lat związana z Restauracją Pod Papugami, obecnie jako szef kuchni, uczestniczka programu Top Chef, której misją jest nie tylko własny rozwój, ale i edukacja młodzieży w dziedzinie gastronomii.

W sobotni wieczór rozświetliły się wnętrza Gospody Sielanka, gdzie rozpoczęła się Kolacja „One”. Mocnym akcentem na początek kolacji była wytrawna wariacja na temat ptysia z kozim sercem, świeżą truskawką i kozim serem. Do tego Ca’ di Rajo, Epsilon PINK Extra Dry z włoskiego regionu Veneto, pierwsze z doskonałych win serwowanych przez sommeliera Krzysztofa Królczyka z Wineonline, partnera kolacji. Kolejne pozycje z ośmiodaniowego menu były równie zaskakujące, pięknie podane oraz profesjonalnie zaserwowane. Goście delektowali się między innymi sielawą faszerowaną rakami podaną z kawiorem ze ślimaka, kotletem schabowym z koźliny oraz policzkami z sandacza. Kolejną niespodziankę sprawił poczęstunek, na oczyszczenie kubków smakowych, imperialnym porterem bałtyckim „Imperial Prunum” dosmaczonego śliwką Suska Sechlońska, z Browaru Kormoran.

Każdemu daniu towarzyszyły filmowe opowieści tegorocznych bohaterek Dr Irena Eris Tasty Stories i doskonały wine pairing. A do urokliwej atmosfery wieczoru przyczyniła wysmakowana  scenografia nawiązująca do leśnych inspiracji, stworzona przez Martę Szostek i Martę Kondratowską z Supergirls Do Design. Elegancką zastawę stołową, zapewniła firma Gastro Magic, a o komfort gości przy stołach zadbała firma Rent Design. Oficjalnym zakończeniem kolacji były podziękowania i gorące brawa dla wszystkich, którzy przyczynili się do realizacji drugiej edycji projektu Dr Irena Eris Tasty Stories. Bo to przecież wspólny sukces szefowych kuchni, również zaproszonych do współpracy, serwisu kelnerskiego, całej obsługi hotelu oraz partnerów tego przedsięwzięcia. Organizatorzy serdecznie dziękują wszystkim gościom obecnym podczas Weekendu z Kolacją „One” oraz gminie Ostróda, głównemu partnerowi projektu, za wsparcie i wiarę w jego rolę i moc w promowaniu kultury, tradycji i dziedzictwa kulinarnego tego pięknego i czystego ekologicznie regionu.

Polskie winnice hitem na jesienny weekend


Kto nie słyszał o winnicach francuskich, niemieckich czy włoskich? Prawie każdy. Okazuje się, że polskie również mogą zachwycić bogactwem barw i aromatów. Jesienny weekend w uroczym zakątku Polski, połączony z degustacją i poznawaniem kulisów winiarskiego świata oraz malowniczych krajobrazów podbija serca poszukiwaczy nowych, turystycznych doznań.


Oto kilka propozycji dla lubiących podróżować w nieco niestandardowy sposób, kierując się smakiem i wonią winnego grona Poniżej zestawienie 6 polskich winnic, które warto odwiedzić.

Polskie winnice hitem na jesienny weekend, Polska, Podróże, enoturystyka Polska,  Winnica Świdnicka, Winnica Świdnicka, Winnica Gorło, Winnica Srebrna Góra, Winnica Dom Bliskowice, Winnica Jasiel, Winnica Julia
Winnica Julia fot. Travelerdeluxe

Winnica Świdnicka


Winnica jest malowniczo położona w pobliżu miasta Świdnica, od którego zaczerpnęła swoją nazwę. W tym rejonie już od wieków średnich lokalnie wytwarzane wino służyło jako środek płatniczy. Od początków powstania winnica rozrosła się dziewięciokrotnie. Jedna z czterech działek została obsadzona kaskadowo, co stanowi dość unikalne, jak na polskie warunki rozwiązanie i idealnie komponuje się z miejscowym krajobrazem. Chardonnay, Muskat, Riesling to tylko niektóre szczepy, które należą do kolekcji winnicy. Już od samej różnorodności smaków, kolorów i kształtów można dostać zawrotu głowy. Oprócz winorośli przeznaczonych do produkcji, Winnica Świdnicka uprawia też odmiany deserowe.

Winnica Sanna



Na północno-zachodnim Roztoczu w miejscowości Wierzchowiska Drugie rozciąga się Winnica Sanna. Aby dotrzeć do tego uroczego miejsca, wystarczy jechać jedynie nieco ponad godzinę drogi z Lublina. Od momentu powstania winnicy, liczba sadzonek zwiększyła się ponad dwukrotnie. Zbiory wykonywane są ręcznie, a uprawiane szczepy to Solaris, Regent, Seyval Blanc, Jutrzenka, Johanniter i Muscaris.
Dla podróżnych, którzy pragną dłuższego wypoczynku, otworem stoi Dwór Sanna, położony na terenie rozległego parku z pięknymi drzewami i stawami rybnymi. Jak dowiedział się ekspert Skyscanner, piwnice dziwiętnastowiecznego Dworu Sanna kuszą również swoją bogatą, międzynarodową „winoteką”.

Winnica Gorło



Gorło to wieś w północnej części Polski, na pojezierzu Ełckim. Tutejsza winnica sąsiaduje z uroczym pensjonatem „U Idalii”, stawiającym na lokalne mazurskie piękno i smaki. Sielskiego krajobrazu dopełnia błękit Jeziora Ułówki.
Uprawa wina w tej części kraju, ze względu na bardziej surowe warunki pogodowe, nie należy do prostych, ale jak widać – da się! Winnicę wyróżnia indywidualne podejście do każdej butelki, którą zdobią ręcznie malowane etykiety. Strudzeni podróżni, głodni nie tylko wrażeń, obok białego Solarisa, skosztują serów i wszelkiej maści przetworów.

Winnica Srebrna Góra


A teraz miejsce o nieco innym charakterze: ta winnica mieści się w dużym mieście, na krakowskich Bielanach przy klasztorze Ojców Kamedułów. Z powierzchnią liczącą dwanaście hektarów – należy do jednych z większych w Polsce. W ciągu roku powstaje tu nawet pięćdziesiąt tysięcy butelek „zacnego trunku”. Uprawa wina ma tu długą, ponad tysiącletnią tradycję. Oferuje kilkanaście rodzajów wina, w tym różowe Zweigelt Rose, Cabernet Cortis, czy sztandarowe Chardonnay. Ze względu na bliskość klasztoru zwiedzanie winnicy odbywa się w sposób zorganizowany i grupowy, więc lepiej nie wybierać się bez zapowiedzi.

Winnica Dom Bliskowice


W winnicy Dom Bliskowice na pierwszym miejscu liczy się naturalność wyrobów, im mniej chemicznej czy laboratoryjnej ingerencji, tym lepiej. Historia winorośli w tym miejscu rozpoczęła się ponad sześć lat temu. Miejsce zlokalizowane jest na szlaku Kazimierz Dolny-Annopol, a z „winnej” skarpy można podziwiać Wisłę, której bliskość łagodzi tutejszy klimat. Winiarnia proponuje odmiany na wina białe, takie jak: Johanniter, Hibernal, Riesling, Seyval Blanc i czerwone: Regent, Cabernet Cortis, Cabernet Cantor, Rondo.

Winnica Jasiel


Tarasowa winnica Jasiel znajduje się kilka minut drogi od Jasła we wsi Jareniówka. Została założona przez małżeństwo nauczycieli jako winnica przydomowa. Miejsce szczyci się naturalnością siedliska, optymalnym usytuowaniem na stoku, bliskością stawów oraz lessową glebą z łupkiem i marglem. Taki rodzaj gleby wpływa, między innymi, na „klarowność” aromatu wina. Wszystkie czynniki powodują, że trunki wyróżniają się znakomitą mineralnością i zbilansowaniem. Czerwone czy białe, jednoszczepowe czy kupażowane, żaden rodzaj nie jest obcy winiarzom z Winnicy Jasiel. Na miejscu koniecznie pytaj o Persicę, Rubusa i Robinię.

ze Skyscanner

Czechy. Dzień świętego Marcina


Dzień świętego Marcina (11 listopada) kojarzy się w Czechach z degustacją młodego wina oraz ucztą z gęsiny. 


Tradycja świętomarcińska pochodzi z XVIII wieku. Za panowania cesarza Józefa II, w dzień świętego Marcina, właściciele winnic próbowali młodego wina i decydowali, czy przedłużą umowę ze swymi winiarzami na kolejny rok. 


Czechy, Czechy tradycja, Czechy Dzień świętego Marcina, Czechy wino, Czechy atrakcje,
Świętomarcińskie Hradec Kralove foto Martina Saláková

Legenda mówi, że święty Marcin był rzymskim żołnierzem. Po przyjęciu wiary chrześcijańskiej został misjonarzem, a następnie biskupem. A dlaczego w dzień świętego Marcina piecze się gęsi? Jak głosi legenda, gęsi przeszkadzały świętemu Marcinowi w wygłaszaniu kazań, dlatego odbywają swoją karę piekąc się w brytfannach. Dziś to tradycyjne świętomarcińskie danie oferuje każda restauracja w Czechach. Gęś podawana jest zazwyczaj z czerwoną duszoną kapustą, jabłkami oraz knedlami czy delikatnymi kluseczkami ziemniaczanymi.

Niemal wszystkie czeskie miasta i miasteczka szykują na świętego Marcina festiwale z ciekawym program kulturalnym i wesołą zabawą.

• Ołomuniec na Morawach Środkowych zaprasza 11 i 12 listopada na degustacje wina świętomarcińskiego, a także bogaty program towarzyszący dla dorosłych i dzieci.

• Kroměříž na Morawach Wschodnich, słynące z barokowego pałacu, wpisanego razem z Ogrodem Kwiatowym na listę UNESCO, organizuje Festiwal Świętomarciński na rynku, któremu będą towarzyszyć jarmarki farmerskie. Artyści ludowi i rzemieślnicy zaprezentują tradycyjne wyroby. Na gości czekają także przysmaki regionalne i wino.

• Do Uherskiego Hradišta, serca regionu winiarskiego, 11 listopada przybędzie święty Marcin i przywiezie młode wino. Impreza na Placu Masaryka potrwa do późnych godzin popołudniowych. Warto odwiedzić także zabytkowe piwnice winne w dzielnicy Mařatice i spróbować tutejszych win.

• W pobliskim Kyjovie, słynącym z barwnego, żywego folkloru, gości czeka tradycyjne świętowanie na rynku - młode wino, przysmaki i wesoła zabawa. Miasto przemierzy także barwny pochód w strojach ludowych.

• W Bzencu świętomarcińskie uroczystości odbędą się 17 listopada. W programie nie tylko degustacje tutejszych win i przysmaków, lecz także atrakcje historyczne – przemarsz wojsk napoleońskich, austriackich i rosyjskich przez miasto.

• Każdy, kto chciałby bliżej zapoznać się z tradycyjną ludową architekturą piwniczek winnych, powinien odwiedzić jeden z najstarszych kompleksów Petrov-Plže. Pierwsze małe piwniczki powstały tu już w XV wieku. Biało – niebieskie małe domki zdobione ornamentami są wspaniałym przykładem ludowej architektury typowej dla regionu Slovacko.

• Południowomorawskie miasto Mikulov w dniach od 9 do 18 listopada organizuje Jarmark Świętomarciński na rynku, z programem artystycznym dla dzieci i dorosłych. W restauracjach spróbujemy młodych win i specjałów świętomarcińskich. Miasto szykuje także nietypowe zwiedzanie historycznych obiektów, na przykład grobowca Dietrichsteinów w kostiumach z epoki czy wycieczkę na Świętą Górkę z przewodnikiem, który opowie o bogatej historii miasta, winiarstwie. Po drodze uczestnicy będą mogli spróbować wina w piwniczce winnej.

• Uroczysty toast pierwszym tegorocznym winem wzniesiemy również w zabytkowych podziemiach w pobliskim miasteczku Valtice. Słynne Podziemia Valtickie to unikatowy labirynt podziemnych korytarzy łączących piwnice winne, pochodzący z XIII wieku. Całkowita długość dostępnych dla zwiedzających korytarzy i piwnic wynosi 760 metrów. Większość korytarzy znajduje się na głębokości 6-12 metrów.

• 11 listopada na dziedzińcu pałacu w Čejkovicach miejscowi winiarze zaprezentują swe wyroby. Historia tutejszych piwnic winnych wiąże się z przybyciem zakonu templariuszy w latach trzydziestych XIII wieku. Razem z budową twierdzy templariuszy zaczęły powstawać rozległe piwnice winne, pierwsze tego typu na ziemiach czeskich. Rozpoczęła się wtedy nowy era hodowli winorośli w Čejkovicach i okolicy.

• Na imprezy świętomarcińskie zaprasza także Hradec Králové, jedno z najstarszych miast czeskich, o wyjątkowej koncepcji urbanistycznej z pierwszej połowy XX wieku. Zobaczymy tu między innymi dzieła jednego z najwybitniejszych czeskich architektów i urbanistów XX wieku, Josefa Gočára. Tak jak każdego roku, 11 listopada przybędzie pod Białą Wieżę święty Marcin na białym koniu, symbolicznie rozpoczynając sezon zimowy. Na gości czekają rogaliki świętomarcińskie, wino i mnóstwo innych przysmaków. W programie imprezy będą również pokazy rzemiosł i zwiedzanie katedry św. Ducha.

• Tradycyjnie 11 listopada do Czeskiego Krumlova (173 km na południe od Pragi) przybędzie święty Marcin na białym koniu, przywożąc ze sobą nie tylko pierwszy śnieg, lecz także pierwsze tegoroczne wino. Przyjazd świętego Marcina zainauguruje festiwal winiarski, który potrwa niemal do końca miesiąca. Wybrane krumlovskie restauracje oferować będą tradycyjne świętomarcińskie wina i przysmaki.

• Impreza świętomarcińska odbędzie się także w Ogrodzie Botanicznym w Pradze, w winnicy świętej Klary. Polecamy przy okazji zwiedzić unikatową szklarnię tropikalną Fata Morgana, rozciągającą się na powierzchni około 1750 m2.

• W mieście Liberec (63 km od Szklarskiej Poręby) 11 listopada odbędzie się jedna z największych imprez świętomarcińskich w regionie północnych Czech. Na gości w centrum miasta czeka degustacja dziesiątków gatunków tegorocznych win morawskich i specjały gastronomiczne. W Libercu polecamy zwiedzić między innymi centrum miasta z zabytkowym ratuszem. Możemy stąd także wyruszyć na wycieczkę na najwyższy szczyt Gór Izerskich, Jeszczed.