POLECAMY

24.01.2017

Irlandia poza utartymi szlakami

W powszechnej opinii Irlandia to kraina bujnej roślinności, chat krytych strzechą, pubów, oryginalnej muzyki i lirycznej poezji. W jakimś stopniu wyobrażenie to odzwierciedla rzeczywistość. Najważniejsze jest jednak to, że na Zielonej Wyspie można przyjemnie spędzić urlop.


Zachwycające krajobrazy są jedną z największych atrakcji Irlandii, od torfowisk i jezior na nizinach w środkowej części wyspy, aż po pasma gór i skaliste wysepki na zachodzie. Zielona Wyspa oferuje wiele możliwości rozruszania nóg. Irlandia może zaoferować niezwykłą różnorodność tras pieszych o różnej tematyce, w tym tras nadmorskich, na wyspach, górskich i wśród wzgórz, na bagnach i wrzosowiskach, historycznych, archeologicznych, a nawet mitologicznych.

Irlandią zawładnęła natura

 



Zwykle na zwiedzanie kraju wybieramy się samochodem, ale kto powiedział, że musimy się zgadzać na utarte turystyczne ścieżki? Pieszo, rowerem, łodzią lub na końskim grzbiecie zobaczyć można niejednokrotnie więcej! A może warto wykazać się większa fantazją, zwłaszcza, że Irlandia ma ku temu ogromne możliwości.

Szkali Irlandii

Niezależnie od tego, gdzie się udamy, wszędzie otoczy nas naturalne piękno wyspy, a jednocześnie zawsze blisko znajdą się niezbędne udogodnienia.
Turyści decydujący się na piesze wędrówki z całą pewnością zadowoleni będą ze spotkań z lokalnymi społecznościami. Spokojne tempo życia wiejskiej części Irlandii to wspaniała ucieczka od codzienności. Warto spróbować. Na śmiałków czeka rozległa sieć oznaczonych, łatwych szlaków.

Na początek proponujemy pieszy szlak Dromore Wood Loop. Wiedzie przez południowo-wschodni kraniec regionu Burren hrabstwa Clark. Prowadzi przez tereny pełne flory i fauny, rzek, jezior, podmokłych łąk, chodników z piaskowca, torfowisk, połaci trzciny i lasów. Do tego miejsca o znaczeniu historycznym i architektonicznym. Znajdziemy tu XVII-wieczny zamek O’Brien stojący nadal nad brzegiem jeziora, ruiny zamku Cahermacrea i kościoła Kilakee, dwa forty oraz dymarki z piaskowca. Tę łatwą trasę można przebyć samodzielnie w zaledwie dwie godziny.
Równie malowniczy jest szlak pieszy Sheep’s Head Loop. Pełen zachwycających nadmorskich krajobrazów półwysep Sheep’s Head to jeden ze skarbów Irlandii. Koniuszek półwyspu nie posiada żadnych dróg, a jedynym sposobem poznania go jest spacer. Krótka pętla to łatwa, dwugodzinna trasa, prowadząca skałami do latarni morskiej na końcu półwyspu. Osoby o większym zapasie energii mogą zdecydować się na długą pętlę – szlak o średniej i dużej trudności, przeznaczony na 6 godzin marszu. Ten dodatkowy wysiłek jest jednak nagrodzony widokiem wspaniałych grot, pozostałości gejzerów i łuków skalnych. Podczas wspinaczki łagodnymi zboczami na szczyt Ballyron (239 m) mija się ruiny XVII-wiecznej wieży sygnałowej. Szczyt góry to wspaniały punkt widokowy.
Natomiast szlak pieszy Muckross Lake Loop wiodący przez Park Narodowy Killarney, to 3–5-godzinna trasa średniej trudności, której początek i koniec stanowi rezydencja Muckross House.

Przemierzając trasę nastawić się musimy na elementy wspinaczki. Nagrodą za wysiłek będzie widok pięknych ogrodów oraz historycznych zabudowań XIX-wiecznej posiadłości Muckross. Ciche, zielone ścieżki prowadzą na małe plaże i skaliste zatoczki jeziora Muckross, gdzie można obserwować łowiące ryby czaple. Po wejściu do pełnego mchów i paproci lasu Reenadima warto rozglądać się w poszukiwaniu wiewiórek i majestatycznych jeleni szlachetnych. Na zachodnim skraju jeziora Muckross wznosi się 200-letni budynek Dinis Cottage. W tym miejscu można nieco się odświeżyć, a następnie ruszyć krótką trasą tam, gdzie górne jezioro Kilarney spływa do jezior położonych poniżej.

Trasy rowerowe Irlandii

Ci, których interesują wycieczki w nieco szybszym tempie, znajdą w Irlandii mnóstwo wspaniałych tras rowerowych, ciągnących się w niesamowitej scenerii charakterystycznej dla tego kraju. Bo Irlandia to prawdziwy raj dla rowerzystów. Nikt nie pozna tego pięknego kraju tak dobrze jak właściciel dwóch kółek.
Drogi są zazwyczaj puste i dobrze utrzymane. Prawie zawsze tuż obok jezdni teren jest już prywatny i starannie ogrodzony. Nie ma jednak kłopotu. Kierowcy są niezwykle wyrozumiali dla cyklistów.
Na początek warto wybrać łatwy szlak o długości 54 km, ciągnący się wzdłuż wybrzeża. Dundalk–Drogheda – bo taką nosi nazwę ma swój początek w Dundalk i wiedzie przez pełną rezydencji wioskę Castlebellingham, a następnie przez nadmorską osadę Annagassan, założoną niegdyś przez wikingów. Następne punkty trasy to malownicza wioska Clogherhead i położona nad morzem osada Baltry. Podróż kończy się w Droghedzie.
Region, przez który prowadzi kolejny szlak rowerowy Rivers and Cathedrals w hrabstwie Kilkenny, jest pełen pól uprawnych, ograniczonych ze wschodu i południa przez szerokie rzeki. W takich miejscach, jak Jerpoint, Holycross, Cashel i Kilkenny, lokalni wodzowie fundowali w przeszłości opactwa i katedry. Cashel, masywna formacja skalna, była w czasach celtyckich własnością królewską i twierdzą. Obecnie stanowi jeden z najwspanialszych zabytków architektonicznych Irlandii. Kilkenny to tętniące życiem, nowoczesne miasto, dumne ze swojej katedry. Trasa okrąża trzy ciągi wzgórz, z których najwyższe wyrasta na wysokość 240 m n.p.m. Wzgórza Castlecomer, na północy, kryją jedną z niewielu kopalni węgla w Irlandii. W wiosce Dunmore na turystów czeka dostępna do zwiedzania jaskinia. Na zboczach wzgórz Slievenamon można natomiast napotkać ozdobne celtyckie krzyże.



Irlandia na oklep



A może na oklep? 
W Irlandii koń przez wieki był zwierzęciem niezwykłym, związanym z legendami, towarzyszem wojowników, prowadzącym do magicznych krain. W rzeczywistości oczywiście musiał się także ciężko napracować, towarzysząc człowiekowi w codziennym życiu. Dzisiaj koń to zwierzę eleganckie, wyniosłe, doskonały towarzysz leniwych spacerów, szaleńczych galopów brzegiem morza czy przewodników po irlandzkich bezdrożach.
Nie zapominajmy, że irlandzkie konie są słynne na całym świecie. To zasługa ich kości! Legendarne szmaragdowe pastwiska Irlandii są bogate w wapń, dzięki czemu tamtejsze konie charakteryzują się mocnymi, lekkimi kośćmi.
Znana jako kraina koni, Irlandia oferuje możliwości przygód konnych każdemu – od amatora po doświadczonego jeźdźca. Wszystko dzięki temu, że na terenie kraju działa wiele stadnin, oferujących przejażdżki z przewodnikiem po trudniejszych i łatwiejszych szlakach, w zależności od stopnia zaawansowania jeźdźca. Ciekawą formą spędzania wolnego czasu są wakacje w tradycyjnym wozie konnym. Wszyscy organizatorzy tej formy aktywnego wypoczynku ulokowali swoje firmy w terenach bardzo atrakcyjnych krajobrazowo np. w górach Wicklow. W ten sposób można leniwie przemierzać irlandzkie bezdroża, porozmawiać z lokalnymi mieszkańcami, zatrzymać się w specjalnie przygotowanych do tego typu wakacji pensjonatach, gdzie koń posili się sianem a strudzeni jeźdźcy… guinnesem w lokalnym pubie.
Natomiast jeśli nie ciągnie nas do jazdy konnej, zawsze możemy podziwiać irlandzkie konie, stojąc twardo na ziemi. Wystarczy, że wybierzemy się na miejscowe wyścigi konne które rozbrzmiewają dźwiękiem kopyt i zapewniają doskonały odpoczynek nie tylko miłośnikom koni, ale również całym rodzinom spragnionym wypoczynku.
Wyścigi konne są nazywane w Irlandii „sportem królów” z konkretnego powodu. W czasach celtyckich prawo ograniczało dostęp do koni jedynie dla książąt i szlachty. Jednak obecnie sport ten nie zna granic społecznych. Aby się o tym przekonać, wystarczy wybrać się na jeden z kilku torów.
Listowel w hrabstwie Kerry to jeden z najstarszych torów wyścigowych w Irlandii, charakteryzujący się żywą atmosferą. Odbywają się na nim tygodniowe zawody. Natomiast Laytown w hrabstwie Louth to tor na twardych piaskach plaży Laytown Beach, dzięki którym powstają niezapomniane spektakle. A tor Downpatrick Racecourse w hrabstwie Down, w Irlandii Północnej, pulsuje nastrojem i zachęca do dopingu.
Na szczęście będzie czuwać nad nami patron Irlandii, św. Patryk, pogrzebany w pobliskiej katedrze.

Spokój na wodzie

Irlandia to zasłużenie jedno z najpopularniejszych w Europie miejsc do spędzania wakacji wędkarskich. Ogromna różnorodność i znakomita jakość ryb zapewniają krajowi w tym temacie fantastyczną reputację.
Nawet klimat sprzyja tu wędkarzom. Dzięki ciepłym latom, łagodnym zimom i średnim poziomom opadów przez cały rok. Pozytywny wpływ ciepłego Prądu Północnoatlantyckiego, obmywającego południowo-zachodnie wybrzeże, zapewnia wyspie klimat łagodniejszy, niż to wynika z położenia geograficznego.
Zapewnia to ogromną różnorodność ryb ciepło- i zimnowodnych, wzbudzająca zachwyt zarówno profesjonalnych wędkarzy, jak i amatorów.
Najsłynniejsze rzeki i jeziora Irlandii – Shannon, Erne i Lower Bann – są pełne ryb. Do tego oferują malownicze lokalizacje, w których nie są rzadkością zdobycze ważące ponad 50 kg. Zapaleni wędkarze powinni odwiedzić największe jeziora Irlandii - Lough Ree, Lough Derg, Lough Ramor, Inniscara Lake, Upper i Lower Lough Erne, oraz ogrom dopływów, rzek i strumieni je otaczających. Wiele z tych miejsc bogatych jest w leszcze. W Irlandii zadbano również o rodziny wędkarzy. Kiedy tato łowi, pozostała gromadka może wypoczywać w punktach rekreacyjnych przeznaczonych dla całej rodziny.

Magdalena Lalik

Prześlij komentarz

 
Back To Top