Barania Góra,

Wisła zimą nie tylko na narty

8.2.16 mm 0 Comments

Znajdująca się w sercu Beskidu Śląskiego, u podnóża Baraniej Góry, Wisła jest miejscowością turystyczną. Myli się jednak każdy, kto w sezonie zimowym kojarzy to miejsce tylko z licznymi wyciągami narciarskimi, różnorodnymi trasami zjazdowymi, Adamem Małyszem, Piotrem Żyłą i skokami narciarskimi.


Wisła z myślą o rodzinach
W miejscu, gdzie swój początek ma królowa polskich rzek, na nudę nie można narzekać. Rodziny z dziećmi znajdą liczne trasy spacerowe, pozwalające odkrywać uroki każdej z siedmiu dolin, ale także popatrzeć na okolicę ze szlaków turystycznych. Jest też wiele miejsc, gdzie sanki, jabłuszka będą mogły pójść w ruch dostarczając wiele radości nie tylko najmłodszym.
Ponownie na wiślańskim rynku można aktywnie spędzić czas na zjazdach na pontonie po śniegu. Snowtubing, bo o nim mowa, cieszy się szczególną sympatią dzieci – podkreśla Ewa Zarychta, kierownik Referatu Promocji, Turystyki, Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego w Wiśle.

Atrakcją dla wszystkich, ale dla rodzin z dziećmi w szczególności, są kuligi. Malownicze trasy, np. doliną Białej Wisełki, na Kubalonce, w Gościejowie, pozwalają okrywać uroki Beskidu Śląskiego. Swój urok kulig ma szczególnie po zmroku, kiedy dodatkową atrakcją są płonące pochodnie. Kulig na ogół swój finał ma w góralskiej kolibie przy folkowej muzyce. Jest to okazja do skosztowania regionalnych potraw,  dorośli mają okazję skosztować lokalnych wyrobów alkoholowych z miodonką na czele, dzieci słodkiej herbaty z zielin.

Rodzice jeżdżący na nartach czy snowboardzie coraz częściej chcąc zaszczepić w swoich dzieciach pasje sportowe, oddaje je pod opiekę fachowców. Dobre podstawy to połowa sukcesu w sporcie, dlatego warto zaufać profesjonalnym instruktorom. Na wszystkich wiślańskich stokach można skorzystać z lekcji indywidualnej. Wszędzie funkcjonują szkółki narciarskie. Coraz częściej, przede wszystkim w okresie ferii, organizowane są zajęcia grupowe, szkółki i przedszkola narciarskie.
Mniejsze wyciągi, zlokalizowane przy łagodniejszych stokach, pozwalają rodzicom oddawać się aktywności narciarskiej, jednocześnie obserwując postępy dziecka w szkółce. Dzieci uczą się poprzez zabawę, zawierają nowe znajomości, a rodzice mogą szusować bez obaw o swoją pociechę – podkreśla Ewa Zarychta i dodaje:- Są ośrodki narciarskie, gdzie obok wyciągu dla bardziej wprawionych narciarzy czy snowboardzistów, znajdują się małe wyciągi i stoki sprzyjające nauce. Tak jest m.in. na Stożku, Nowej Osadzie, Klepkach, Cieńkowie, Pasiekach.

Wisła dla miłośników białego szaleństwa
Na narciarzy i snowboardzistów w Wiśle czeka ok. 30 wyciągów narciarskich, ok. 25 km tras zjazdowych. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, zarówno osoby początkujące jak i  zwolennicy wymagających tras zapewniających odpowiednią dawkę adrenaliny. Swoją przestrzeń mają tu także miłośnicy nart biegowych.
Dysponujemy licznymi trasami do narciarstwa biegowego. Specjalne trasy wytyczone są na Jonidle. Tam też funkcjonuje wypożyczalnia sprzętu, a w poniedziałkowe wieczory odbywają się bezpłatne szkolenia. Na biegówkach można zwiedzać wiślański park im. Kopczyńskiego. Biegać można m.in. zdłuż brzegów Wisły w centrum miasta, na Nowej Osadzie, dolinami: Białej i Czarnej Wisełki. Dla bardziej wprawionych amatorów tego sportu do dyspozycji są trasy biegowe na Kubalonce. Terenem tym opiekuje się Polski Związek Narciarski, niejednokrotnie można trafić tam na trening kombinatorów norweskich, biathlonistów i biegaczy. Tam trasy wytyczone są w lesie, skąd podziwiać można także piękne beskidzkie widoki – zapewnia Ewa Zarychta.

Beskidzkie szlaki w zimie odwiedzają nie tylko miłośnicy wypraw górskich, ale także zwolennicy wędrówek a później zjazdów na skiturach. Amatorzy tej formy spędzania czasu w górach, najpierw na nartach wspinają się na beskidzkie szczyty, by później z nich zjechać. Unikają w ten sposób zatłoczonych ośrodków narciarskich, odkrywają uroki zimowych wypraw górskich. W Wiśle do dyspozycji mają kilkadziesiąt kilometrów szlaków.

Na nudzę nie będą także narzekać fani bardziej ekstremalnych doznań. Dużo frajdy dostarczają przejazdy na skuterach śnieżnych, zimowa jazda samochodami terenowymi czy quadami. Tu jednak lepiej zdać się na profesjonalistów i oddawać się tym przyjemnościom pod ich fachowym okiem.
W Wiśle działa kilka firm eventowych, które organizują wydarzenia i zapewniają atrakcje zarówno zorganizowanym grupom jak i klientom indywidualnym. Pod ich okiem wszelkie aktywności zapewniający podniesiony poziom adrenaliny będą bezpieczne – zapewnia kierownik Referatu Promocji, Turystyki, Kultury i Sportu wiślańskiego ratusza.

Zimowe imprezy nie tylko na stoku

http://www.travelerdeluxe.pl/2016/02/wisa-zima-nie-tylko-na-narty.html


- Od kilku lat staramy się udowodnić, że do Wisły zimą wartą przyjechać nie tylko na narty.
Jedną z imprez cieszącą się coraz większym zainteresowaniem jest Nocnego Biegu Dwóch Szczytów. Biegacze do pokonania mają dystans odpowiadający wysokości największego szczytu Polski i świata. Bieg jest formą wsparcia Fundacji na Rzecz Psów Pracujących. Całkowity dochód z cegiełki startowej przekazany zostaje na rzecz fundacji opiekującej się m.in. psami ratownikami. Jak wiemy, szczególnie w górach, ich pomoc jest nieoceniona, bo wciąż spotykamy się z wypadkami na szlaku, często także poza nim, z udziałem turystów – zauważa Ewa Zarychta.

Niezwykle interesującą zapowiada się luty. To szczyt sezonu zimowego w Beskidach. Dla turystów przygotowano kilka niespodzianek. 12 i 13 lutego w centrum miasta nad rzeką odbędzie się turniej Snow Polo. W dniach 20-21 lutego  będzie można się przekonać, że w siatkówkę można grać również na śniegu! Efektowne zawody Snow Volley zostaną rozegrane na placu Hoffa, a panie i panowie będą rywalizować pod siatką na śniegu.

Dla fanów skoków narciarskich i miłośników kibicowania najważniejszą imprezą zimowego sezonu jest Puchar Świata, który w Wiśle odbędzie się 4 i5 marca.
Nowością jest nie tylko termin imprezy, po raz pierwszy odbędzie się ona w weekend, ale także strefa kibica w centrum miasta, gdzie będzie można się świetnie zabawić, wspólnie kibicować. W specjalnych strefach będą różne atrakcje dla dzieci i dorosłych. Mamy nadzieję, że Puchar Świata będzie świętem sportu w Wiśle, zarówno na skoczni w Malince, jak i na rynku – podkreśla Ewa Zarychta.
Skoczków będzie można spotkać nie tylko na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle Malince. 
4 marca, po kwalifikacjach, w centrum Wisły odbędzie się uroczyste wręczenie numerów startowych.  Będzie to także okazja do wspólnego zdjęcia z ulubionym skoczkiem ze ścisłej światowej czołówki, zdobycie autografu. Organizatorzy zapewniają, że impreza będzie miała znacznie szerszy program niż tylko zawody sportowe!

Zimowy kalendarz Wisły kończy Bieg po nowe życie, w tym roku impreza zaplanowana jest na 
19 marca. Od lat Przemysław Saleta, pomysłodawca i współorganizator, właśnie w Wiśle przekonuje mieszkańców i turystów jak ważna jest transplantologia. W zabawie biorą udział sztafety, w skład których wchodzą osoby po transplantacji, ale także gwiazdy telewizji, kina, teatru, przedstawiciele mediów i szeroko pojęte show biznesu. W tym roku planują pobić rekord Guinnessa w ilość sztafet.

- Większość imprez w Wiśle jest nieodpłatna. Taką politykę miasto praktykuje od lat, staramy się mieć bogatą i szeroką ofertę dla turystów, którzy mogą skorzystać nie tylko z atrakcji turystycznych, ale także z wydarzeń. Staramy się, aby program był urozmaicony, zarówno w sezonie letnim jak i zimowym. Z każdym sezonem staramy się wprowadzać nowe pomysły, ale też kontynuujemy te wydarzenia i imprezy, które cieszą się popularnością – wyjaśnia kierowniczka Referatu Promocji, Turystyki, Kultury i Sportu, i dodaje: - Zapraszamy do Wisły, gdzie można spędzić czas aktywnie, twórczo, pozytywnie. Odkryć uroki naszej miejscowości, posmakować regionalnej kuchni, odpocząć od zgiełku miasta, doładować przysłowiowe akumulatory, dobrze się bawić.

0 komentarze: