„DJERBAHOOD” – sztuka ulicy na Dżerbie

12.8.14 Anonimowy 0 Comments

Erriadh to małe miasteczko na Dżerbie, którego główną atrakcją było to, że jest starą dzielnicą żydowską i sąsiaduje z synagogą  El Ghriba, miejscem ważnym dla żydów z diaspory tunezyjskiej oraz tych z całego świata, którzy co rocznie przybywają tu w maju na uroczystą i radosną pielgrzymkę.

Erriadh Tunezja Dżerba ROA Belgia Erriadh Tunezja Dżerba Mariusz M-city Waras, Polska
Po sennych ulicach rozgrzanych palącym słońcem snuli się nieliczni starsi mieszkańcy i garstka turystów, którzy wakacje spędzali w małych butikowych hotelikach ulokowanych w odrestaurowanych tradycyjnych domach dżerbańskich.
W Erriadh została jednak tchnięta nowa energia. Jest to zasługą 150 artystów z 30 krajów świata, którzy na zaproszenie francuskiej galerii „Itinerrance” z Paryża oraz władz tunezyjskich przylecieli na wyspę, aby wziąć udział w tworzeniu muzeum street artu. Galerię powstających prac oraz intrygującą zapowiedź projektu można obejrzeć tu: www.djerbahood.com
Projekt powstaje we współpracy i za zgodą lokalnych mieszkańców, którzy użyczają ścian i dachów pod powstające dzieła. Jeden z mieszkańców Erriadh zapytany jak ocenia przeistaczanie się jego miasta w otwartą galerię, tak odpowiada:

- Czasami potrzeba czegoś pochodzącego z zewnątrz, żeby poczuć się ważnym, żeby uświadomić sobie piękno swojego miasta.
Każdy z artystów w odmienny sposób skonfrontował się z zastaną rzeczywistością, tradycyjną, kopułową architekturą, bielonymi ścianami odcinającymi się od piaskowego podłoża, palmami daktylowymi w tle, niebieskimi okiennicami i drzwiami lokalnych domów obrośniętych różową bugenwillą. Każdy inaczej wykorzystał przeznaczoną mu przestrzeń. Erriadh na stałe zmienia swój wygląd, a tunezyjska wyspa Dżerba zyskuje nowe miejsce warte odkrycia przez turystów.
Miasteczko wciąż nosi w sobie swoje żydowskie dziedzictwo, na futrynach domów przymocowane są mezuzy, na ścianach wymalowane symbole oznaczające, że dane domostwo zamieszkuje rodzina o żydowskich korzeniach, jest synagoga i szkoła, gdzie dzieci uczą się hebrajskiego. Ale to stare miasteczko Erriadh odchodzi w niebyt. Nowy Erriadh staje się galerią nowoczesnego street artu, muzeum na świeżym powietrzu, otwartym 24 godziny na dobę. Swój wkład w nowy wygląd miasteczka wniósł też polski artysta z Gdańska, Mariusz M-city Waras (www.m-city.org ).

0 komentarze: