Polska

Legenda o pachnących pączkach na królewskim stole

16.2.12 Anonimowy 0 Comments

Jego wyroby szczególnie przypadły do gustu królowi Janowi III Sobieskiemu, który miał okazję skosztować je podczas pobytu w Toruniu w 1677 roku. Królowi do tego stopnia zasmakowały toruńskie pierniki, że zatrudnił Michała Remlau w kuchni swego dworu w Wilanowie w Warszawie.


Kiedy Jan III Sobieski w 1683 roku na czele swych wojsk wybrał się na wyprawę wiedeńska przeciwko nawałnicy tureckiej, zabrał ze sobą również młodego Michała w charakterze dworskiego piekarza. Po zwycięskiej bitwie pod Wiedniem, 12 września 1683 roku, zdobyto ogromne ilości łupów i tysiące Turków wzięto do niewoli, w tym również świetnych kucharzy, którzy przyrządzali potrawy zupełnie nam nieznane, między innymi smażone w tłuszczu pączki.


Nasz Michał nauczył się tej kulinarnej sztuki i gotowe, pachnące paczki podał na królewski stół. Królowi do tego stopnia smakował, że w drodze powrotnej do Warszawy wysłał specjalnego gońca z odpowiednią ilością, dotąd nieznanych wypieków, dla swojej małżonki królowej Marysieńki. Śmiało więc możemy stwierdzić, że toruński piekarz Michał Remlau rozpowszechnił nie tylko w Polsce, ale również w Europie do dzisiaj znane i lubiane drożdżowe smakołyki. Poza tym wymyślił pszenne bułeczki w kształcie półksiężyców zwane dziś rogalikami, które uformował ku wiecznej chwale polskiego króla Jana III Sobieskiego na znak zwycięstwa polskiego orła nad tureckim półksiężycem. Po wyprawie wiedeńskiej wrócił sławny już piernikarz Michał do swego rodzinnego miasta i tu w Toruniu również zasłynął jako wspaniały królewski mistrz, smażąc pyszne pączki i wypiekając pierniki oraz chwalebne rogaliki w kształcie tureckich półksiężyców.


źródło piernikarniatorunska.pl


fot (c) pojechanewakacje


 


Czytaj też


Toruńskie pierniki o tajemniczej recepturze


W Toruniu pojawiły się nowe katarzynki


Przekupka na Jarmarku w Toruniu

0 komentarze: