wszystko

Pizza, przysmak starożytnych Egipcjan

23.11.11 MM 0 Comments

Kto wie,skąd wzięła się najsłynniejsza na świecie włoska potrawa? Może się to wydać dziwne, ale najprawdopodobniej to Egipcjanie są winni całemu zamieszaniu.Choć tak naprawdę placki chlebowe to jedno z najstarszych dań przygotowywanych przez człowieka, naukowcy twierdzą, że właśnie w kuchni Egipcjan istniało już coś, co możemy nazwać pierwowzorem pizzy. Podobno urodziny faraona uświetniano piekąc chlebowe placki z ziołami. Rodzaj okrągłego i cienkiego chleba, który był podstawą dania znali też starożytni Grecy. Placki chlebowe z różnymi dodatkami - oliwkami i przyprawami - nazywali plankuntos.


Źródła mówią, że po raz pierwszy słowo „pizza” pozostające w swej pisowni i w formie która nie zmieniła się do dziś, pojawiło się już około 997 r. we Włoszech. Samo słowo pochodzi najprawdopodobniej od łacińskiego słowa picea, którym Rzymianie określali bochen chleba w piecu.


Jest jednak coś, co z całą pewnością pozwala mówić o daniu jako o pizzy. To sos pomidorowy. Cóż, zanim pomidor został sprowadzony do Europy z Ameryki w XVI wieku, uważany był za warzywo trujące. Jednak bieda sprawiła, że już w XVIII wieku stał się powszechnie dodawany do płaskiego chleba w rejonach Neapolu.


My sami nie byliśmy w tyle. Źródła mówią, że na dworze królewskim Sforzów podczas wieczerzy weselnej Królowej Bony z Królem Polski Zygmuntem Starym pojawił się okrągły placek przyprawiony serem, mięsem i innymi specyfikami.


Na przestrzeni lat wiele się jednak zmieniało.Pizza, jaką znamy obecnie, powstała w 1899 roku. Przygotował ją neapolski kucharz Raffaele Esposito na cześć odwiedzającej wówczas miasto królowej Włoch wraz z małżonkiem – Margherita i Umberto di Savoia. Kucharz chciał popisać się talentem, pizza musiała być oryginalna. Esposito przygotował trójkolorową pizzę w barwach włoskiej flagi. Zielony był zrobiony z bazylii, biały z mozarelli, a czerwony z pomidorów. Na jej cześć nazwał ją „Margherita”, co po włosku oznacza właśnie Małgorzatę.


Fot. Marta Legieć


 

0 komentarze: