krewetki,

PRZEPIS: Krewetki po tajsku

17.10.11 MM 0 Comments

Krewetki, dzięki niepowtarzalnemu smakowi oraz zdrowotnym właściwościom, znalazły swoje miejsce na stołach smakoszy na całym świecie.  Te słodkowodne skorupiaki są źródłem idealnie przyswajanego białka tak ważnego w zdrowej, zbilansowanej diecie.

- Chcąc przyrządzać potrawy ze świeżych krewetek, powinniśmy pamiętać o jednej ważnej rzeczy – mówi Robert Joachimiak-Szpinda, Szef Kuchni Velaves Spa & Resortwe Władysławowie. – Dostawy tych skorupiaków docierają do Polski w każdy czwartek. Dlatego, jeśli chęć skosztowania ich wystąpi u nas na początku tygodnia, czy na jego koniec, warto kupić produkt mrożony. W przypadku przygotowania potrawy z mrożonek pamiętajmy tylko o tym, że powinny rozmrozić się samoistnie – dodaje.


Przed rozpoczęciem przygotowywania dowolnej potrawy z krewetek pamiętajmy o wyczyszczeniu odwłoka skorupiaków z resztek dróg pokarmowych (cienkiej, ciemnej niteczki biegnącej wzdłuż grzbietu). Żeby skrócić czas oczekiwania na gotowe danie możemy wykorzystać ten moment, jaki krewetki potrzebują na rozmrożenie się i zająć się przygotowaniem marynaty.



Krewetki po tajsku w dwie minuty


Szef Kuchni Velaves Spa & Resort zdradza sprawdzony przepis na pikantną marynatę, przywołującą smak tajskiej kuchni.


Składniki




  • 20 gram zielonego curry (można użyć dowolnego)

  • 5 gram pasty z tamaryndu

  • 50 gram posiekanego marynowanego imbiru

  • posiekaną łodygę trawy cukrowej

  • 2 liście limety

  • 2 ząbki czosnku (posiekane)

  • sok z limety

  • 1 papryczka zielonego chilli (można użyć jalapeno, choć trzeba pamiętać że jest ostrzejsza)

  • 2 łyżki miodu

  • 4 łyżki oliwy z oliwek

  • szczypta cukru

  • mielony anyż

  • 2 pręciki szafranu

  • garść świeżej kolendry oraz garść świeżej bazylii


 

 

 

 

 

 

 

Przygotowanie


Wszystkie składniki ucieramy. Krewetki nie muszą być długo marynowane, dlatego od razu po przygotowaniu marynaty, nastawiamy patelnię z grubym dnem i mocno ją rozgrzewamy. Następnie wrzucamy krewetki wraz z marynatą i mieszając przez minutę, smażymy na patelni.


Po minucie dodajemy jedną łyżkę sosu oyster i 2 łyżki tajskiego sosu chilli. Całość smażymy przez kolejną minutę i… gotowe!


Żeby podkreślić smak przyrządzonej potrawy możemy wraz z nią podać lampkę lekko schłodzonego chardonnay.


Fot. Velaves Spa & Resort


 

0 komentarze: