czytelnia,

Tramwaj zwany… poczytaniem

3.1.13 Anonimowy 0 Comments

Gdańskie tramwaje zmieniły się w mobilne czytelnie. Od dziś z udostępnionych w pojazdach książek korzystać mogą w czasie jazdy wszyscy pasażerowie.



Biblioteka Narodowa alarmuje: ponad połowa Polaków nie czyta żadnych książek - nawet kucharskich i słowników. Najczęstszą wymówką jest brak czasu. Tymczasem naukowcy przekonują, że czytanie książek jest tak samo korzystne dla zdrowia jak uprawianie sportu. Nie tylko podwyższa intelekt i rozwija słownictwo ale też wspaniale wpływa na kondycję psychofizyczną czytelnika. Zdaniem badaczy podczas czytania w mózgu aktywizują się te same miejsca, co w czasie zdobywania rzeczywistego doświadczenia. Czytanie książek obniża również stres - wystarczy zaledwie 6 minut czytania dziennie, żeby o 2/3 obniżyć poziom stresu.

Już od dziś okazją do częstszego kontaktu z książką jest podróż gdańską komunikacją miejską. Kilkaset tytułów przekazanych przez Wojewódzką i Miejską Bibliotekę Publiczną w Gdańsku pojawiło się we wszystkich gdańskich tramwajach typu PESA. Dzięki temu pojazdy zamieniły się w mobilne czytelnie, zaś pasażerowie mogą lekturą umilić sobie przejazd - niezależnie czy trwa on 6 minut, czy więcej (czas przejazdu najdłuższą trasą - Łostowice-Świętokrzyska - Jelitkowo - wynosi ok. 60 minut!).

Jeśli chodzi o komfort gdańskie mobilne czytelnie mogą śmiało konkurować z niejedną „tradycyjną” biblioteką: PESY to pojazdy nowoczesne, niskopodłogowe i klimatyzowane. Nad bezpieczeństwem czytelników czuwa też monitoring wewnętrzny. A o właściwym przystanku przypominają, nawet tym najmocniej zaczytanym, zapowiedzi głosowe.

W każdym tramwaju znajdują się dwie torby wypełnione książkami o zróżnicowanej tematyce. Tramwaje - biblioteki są również odpowiednio oznakowane i mają wyznaczone specjalne miejsca siedzące dla osób czytających.

Wspólna akcja WiMBP, Urzedu Miejskiego i ZKM Gdańsk ma zachęcać nie tylko do czytania, ale również do wymiany książek.

- Część pasażerów zapewne tak wciągnie się w lekturę, że książkę zabierze ze sobą do domu. Będziemy więc na bieżąco uzupełniać tramwajowy księgozbiór. Ale liczymy też na to, że sami mieszkańcy włączą się do akcji pozostawiając w tramwajach książki, którymi chcieliby podzielić się z innymi czytelnikami - mówi Paweł Braun, dyrektor WiMBP w Gdańsku.

Michał Piotrowski / Biuro Prasowe

Fot. Jacek Szymański / www.gdansk.pl

źródło gdansk.pl

0 komentarze: