Budapeszt,

Fastfood nie musi być nudny. Oto 5 najciekawszych restauracji McDonald's na świecie

4.1.26 mm 0 Comments

Najbardziej popularnym sloganem reklamowym sieci McDonald's jest hasło "Restauracja inna niż wszystkie". To teraz pomyślcie, że w tych "innych niż wszystkie" znajdujecie "jeszcze bardziej inne niż wszystkie". Oto nasz subiektywny przegląd najbardziej odlotowych lokali McDonald's na świecie.

Na nartach 


Nie można zacząć inaczej niż od szwedzkiego kurortu zimowego Lindvallen. Na jednym z tamtejszych stoków w 1996 roku ulokowano jedyny na świecie McDonald's dla narciarzy. McSki - choć jego nazwa brzmi jak polskie nazwisko, to odnosi się rzecz jasna do nart - oferuje pełną usługę fastfoodową, z której można skorzystać, nie odpinając nart. Zamiast drive-thru, mamy swoiste ski-thru. Oczywiście w samym budynku też możemy się rozgościć i to dość swobodnie, ponieważ jest tam prawie 150 miejsc, ale jednak możliwość zakupienia Big Maca i kawy zjeżdżając na nartach pod okienko z samego szczytu, to jednak, przyznacie, jest oryginalne. McSki działa w sezonie, głównie między listopadem a kwietniem. 

W samolocie 


Również w latach 90. tyle że na drugiej półkuli, w Nowej Zelandii, w miejscowości Taupo - znanej z wielkiego jeziora o tej samej nazwie - powstał McDonald's w iście oryginalnej scenerii. Stał się nią kultowy amerykański samolot Douglas DC-3. Sprowadzony do miasta w połowie lat 80. nie za bardzo odnajdywał się w planach władz miasta. Aż w końcu szef miejscowego lokalu McDonald's zaproponował, by użyć maszyny jako jeden z elementów baru szybkiej obsługi. To był strzał w dziesiątkę. Samolot spodobał się szczególnie dzieciom. Ale nie tylko. W 2013 lokal ten otrzymał tytuł "World's Coolest McDonald's", czyli najfajniejszego McDonalda na świecie. 

W dawnym dworcu 


O ile ten w Nowej Zelandii uznawany jest za najfajniejszy, to tytuł najpiękniejszego na świecie powinien zdecydowanie trafić do McDonalda w Budapeszcie. Przy Terez krt. 55 w samym centrum stolicy Węgier wykorzystano dawny dworzec Nyugati do ulokowania w nim popularnej restauracji. W środku same eleganckie cuda w stylu art deco; kryształowe żyrandole i wymyślne witraże, to wizytówka baru. Żeby jednak nie było zbyt sztywno, kierownictwo fastfoodu organizuje w piątkowe wieczory występy DJ-ów, by przyciągnąć młodszych klientów.  

W spodku 


Nie. Nie chodzi o ten nasz w Katowicach. Chodzi o miejsce, które najbardziej na świecie kojarzy się z inwazją obcych. To oczywiście słynne Roswell w Stanach Zjednoczonych, gdzie latem 1947 roku doszło do incydentu z rzekomym UFO. Mieszkające tam małżeństwo Wilmot było świadkami rozbicia się statku kosmicznego. O sprawie szybko dowiedziały się media. Jednak służby wojskowe zaprzeczały, twierdząc, że poszło o balon meteorologiczny. Sprawa szybko ucichła, ale w latach 70 i 80. wróciła ze zdwojoną siłą, w związku z zainteresowaniem UFO-logów. Do dziś Roswell nie przestaje być mekką dla wyznawców teorii o obcych i ich kontaktach z Ziemią. Nie dziwi więc, że najpopularniejszy fastfood świata zrobił tam swoją siedzibę w kształcie latającego spodka.  

A jaki w Polsce? 


Nie możemy zamknąć tego rankingu bez odnotowania polskiego śladu na mapie światowych "Maków". W tym celu szukaliśmy go na polskich dworcach, gdzie najciekawsze wydały się nam bary McDonald's we Wrocławiu i w Gdyni. Szczególnie ten gdyński jest niezwykły. O ile wspomniany przez nas wyżej dworcowy Mac w Budapeszcie przyjął elementy art deco, trójmiejski zawiera w sobie hybrydę modernizmu i socrealizmu. Dodatkową, bo kulturową wartością budynku dworca Gdynia Główna, jest fakt, że dzięki pracom konserwatorskim z lat 2010-2012 odkryto w tym miejscu mozaiki i polichromie z 1957 roku ilustrujące morskie krajobrazy oraz życie codzienne w okolicy. Do tego zajadając dziś frytki z cheeseburgerami możemy spojrzeć w górę i po bokach, by nasycić oczy imponującymi malowidłami map świata, Europy i znaków astronomicznych. Piękne z pożytecznym. Smacznego! 

Mateusz Szewczyk 

Obserwuj nas na Instagramie: traveler_deluxe


0 comments: