Alzacja,

Francja | Chandeleur, francuskie święto naleśnika

2.2.18 mm 0 Comments



Niektórzy mówią, że tradycja Święta Świec we Francji (Matki Boskiej Gromnicznej) sięga czasów Papieża Gelazjusza I, który rozdawał naleśniki pielgrzymom przyjeżdżającym do Rzymu. Inni twierdzą, że forma tradycyjnego naleśnika ma przypominać słońce, zapowiadające nadejście wiosny… Każdy ma więc swoją wersję, ale jedno jest pewne: nieważne gdzie się narodziły, to w Bretanii naleśniki są najlepsze. Oto krótki przewodnik po sztuce mistrzostwa w przygotowywaniu naleśników.


Drugiego lutego, dokładnie 40 dni po Wigilii Bożego Narodzenia w całej Francji spożywa się tradycyjnie naleśniki. To bardzo sympatyczne święto znane jest pod kilkoma nazwami: przede wszystkim la Chandeleur, co pochodzi od Święta Świec (fête des chandelles), mówi się o nim też Święto Światła (fête de la lumière), ale obecnie najczęściej jest to Dzień Naleśników (jour des crêpes).

Naleśniki możemy podawać na słodko: z konfiturą, masą orzechową znanej wszystkim marki, z cukrem, miodem, owocami. Jak je jeść?


I etap: opanowanie gestów, nauka żargonu

Francja, Chandeleur, francuskie święto naleśnika, naleśniki w Bretanii, naleśniki w Alzacji, Alzacja, Bretania, Kuchnia, co jeść we Francji, kuchnia Francji, Dzień naleśnika,
fot. Yannick Derennes, tourismebretagne
W Bretanii jest ponad 70 znakomitych naleśnikarni i tyle samo okazji do sprawienia sobie przyjemności. Dla bardziej ciekawskich, chcących popisać się podczas kolejnego święta, istnieje specjalny kurs - „Bretońskie doświadczenie” to możliwość zapoznania się z bretońskim rytuałem przygotowywania naleśników. Wyposażani w „bilig” (płytę do naleśników), „rozell” (grabki) i „spanell” (szpatułkę), uczniowie ćwiczą się w sztuce smażenia naleśników i ich degustacji. Kurs z dyplomem mistrza naleśników!

II etap: wybór mąki i obozu


Uczniowie, zapamiętajcie dobrze tę lekcję – odbycie kursu nie jest wiele warte, jeżeli myli się naleśniki z galette! Ci o słodszych gustach wybiorą Dolną Bretanię i jej naleśniki z pszenicy lub gryki, natomiast smakosze preferujący słone wyroby opowiedzą się po stronie Górnej Bretanii i jej słynnej galette. Nikt nie odważyłby porównywać się tych bretońskich arcydzieł z blinami czy innymi rodzajami naleśników.

III etap: udekorowanie naleśników innymi bretońskimi specjałami


Puryści utrzymują, że najlepszym sposobem na sprawdzenie jakości ciasta jest połączenie go ze słynnym maślano-cukrowym duetem. Jednakże nie panikujcie, smakosze, Bretania obfituje w inne specjały, idealnie pasujące do naleśników: bretońskie słone masło wynalezione przez Henriego Le Roux czy też wyborne konfitury La Cour d’Orgères. Czy wybierzecie naleśniki czy galette, z cukrem lub karmelizowane, smacznego! Nie zapomnijcie tylko o trzymaniu złotej monety w lewej ręce podczas podrzucania naleśników, a zaznacie dobrobytu przez cały rok.

0 komentarze: