Balaton,

Balaton - węgierskie morze na wyciągnięcie ręki

17.7.14 Anonimowy 0 Comments

Lubisz słoneczną pogodę i ciepłą wodę do kąpieli? Piaszczyste plaże? A może żeglujesz, wędkujesz lub jesteś fanem dwóch kółek i zamiast całego dnia plażowania wolisz wycieczkę rowerową? Masz małe dzieci, które jeszcze nie potrafią pływać i chciałbyś móc puścić je same bez obawy że głęboka woda lub wysoka morska fala je wciągnie. Jeśli na którekolwiek z tych pytań  odpowiedziałeś twierdząco poznaj świetny dla siebie kierunek na wakacje: Węgry, Balaton. Dodatkowo jeśli jesteś mieszkańcem południowych części Polski dotrzesz nad Balaton w o połowę krótszym czasie niż nad polskie morze.

Balaton to największe błotne jezioro Europy, ma 77 km długości, 600 km kwadratowych powierzchni, linia brzegowa liczy 230 km, z czego przez 200 km prowadzą trasy rowerowe. Woda jest ciepła, latem osiąga temperaturę 26 stopni C. W południowej części znajdziemy piaszczyste plaże i ciągnące się prawie przez pół kilometra płytkie dno idealne na wypoczynek rodzin z małymi dziećmi.
Kto przyjeżdża nad Balaton? Pierwszą, najliczniejszą grupę turystów stanowią sami Węgrzy, głównie ze stolicy, na drugim miejscu są Niemcy, a na trzeci Polacy, tak wynika ze statystyk Novasol domy wakacyjne. Polak

– Węgier dwa bratanki, tutaj można się o tym naocznie przekonać, choćby przy stole. Węgrzy są dumni ze swojego wina i kuchni, a to Polacy bardzo doceniają. 
Nad Balatonem mamy ponad 450 domów wakacyjnych, najczęstszymi gośćmi zza granicy są Niemcy i Polacy – mówi Matthias Engelbrecht z węgierskiego oddziału Novasol, które ma siedzibę w Siófok, czyli w południowej części Balatonu. Domy wakacyjne to najlepszy sposób spędzenia urlopu nad węgierskim morzem, są to domy Węgrów, w pełni wyposażone, niczego ze sobą nie trzeba przywozić, okolica jest sielska, wokół rosną winorośla a do Balatonu z każdej strony jest blisko – zachwala Matthias, Niemiec z pochodzenia, któremu tak się nad Balatonem spodobało, że zamieszkał tam i nauczył się niełatwego języka węgierskiego.
Co jest ciekawe i być może zaskakujące dla niektórych – nad Balatonem górują charakterystyczne, wypłaszczone na szczycie wzgórza wygasłych wulkanów, co tworzy niepowtarzalny krajobraz i wpływa na smak tutejszych win. Południowa strona Balatonu jest bardziej rekreacyjna i komercyjna, z bulwarami i alejkami spacerowymi, głównym miastem tej części jest Siófok, natomiast północna z ośrodkiem w Balatonfüred jest bardziej dzika i spokojna.
W okolicy jest sporo do zwiedzania, na pewno warto odwiedzić półwysep Tihany z pięknymi zabudowaniami opactwa benedyktyńskiego założonego w XI w. przez króla Andrzeja I. Opactwo robi duże wrażenie, w środku, w małej sali kinowej można obejrzeć film o jego historii w … języku polskim. 
Sporo o węgierskich tradycjach ludowych można dowiedzieć w Salföld – urokliwej wsi, w której zachowano tradycyjną zabudowę, krycie dachów gontem – wieś w połowie XX wieku chyliła się ku upadkowi, artyści i fani unikatowego charakteru zabudowy postanowili odkupić walące się chaty i je odrestaurować, efekt jest fantastyczny. Na polu na końcu wioski leżą kamienie pochodzące z dna morskiego, ślad po tym, że ta część kontynentu europejskiego przed tysiącleciami była zalana morzem. Centralną część wsi zajmuje kościół z 1769 roku, a główną atrakcję stanowi farma – można zobaczyć akrobacje na koniach, które wykonują pasterze w tradycyjnych strojach, poznać nietypowy gatunek węgierskiej włochatej świni zwanej mangalicą i zobaczyć z bliska piękne szare krowy.
W mieście Keszthely znajdziemy najwięcej nad Balatonem muzeów oraz imponujący zamek 
Festeticsów zbudowany w XVIII wieku, trzeci od względem wielkości na Węgrzech. Jego ozdobą jest biblioteka, w której półki z książkami wznoszą się na ponad 8 metrów wysokości.
Na pewno nie można pominąć wizyty w manufakturze porcelany w Herend, największej na świecie ręcznej wytwórni porcelany, zatrudniającej 950 osób. Każda rzecz powstaje z pracy rąk ludzkich, w czasie zwiedzania można zobaczyć jej kolejne etapy i poznać historię tego miejsca.
Balaton to także słynne wina węgierskie, szczepy winorośli przywieźli tu Rzymianie. Wyjątkowy smak tutejsze wina zawdzięczają wulkanicznym skałom, łagodnemu klimatowi i światłu odbijającemu się od tafli jeziora. Szczególnie warte polecania są wina Olaszrizling, szürkebarát 
i keknyelu. Warto wybrać się położonej na wzgórzu winiarni w Balatonfured Csopak, w której mieści się także restauracja, zamówić wspaniałe, schłodzone białe wino i podziwiać z góry widok na Balaton.
Nad Balatonem trudno się nudzić, oprócz relaksu nad wodą można spędzić czas na zwiedzaniu bogatego w tradycję regionu, wspiąć się na wulkaniczne wzgórze, zamknąć oczy i wyobrazić sobie życie przed wiekami w tej części Europy.

Materiał prasowy NOVASOL Polska

0 komentarze: