El Niño odpowiedzialny za ekstremalną pogodę w tym roku

2.5.14 Anonimowy 0 Comments

Zwiększone ryzyko wystąpienia klęsk żywiołowych jesienią. Pod koniec lata bieżącego roku w wielu częściach świata mogą wystąpić ekstremalne warunki pogodowe, z powodu zbliżającego się El Niño.




Jak twierdzą meteorolodzy Meteovista może to spowodować tymczasowe przetasowania globalnej pogody. Niektóre z wilgotnych obszarów będą musiały zmagać się z suszą, tereny zazwyczaj suche z wyjątkowo obfitymi opadami, a temperatury będą ulegały dużym wahaniom.   Prognozuje się, że w wyniku ocieplenia klimatu warunki pogodowe ulegną ekstremalnym zmianom.


Oznaki zbliżającego się El Niño zostały już potwierdzone w kilku modelach pogodowych: duża 'kieszeń' cieplejszej wody gromadzi się pod powierzchnią Oceanu Spokojnego. Zahamowane zostaje zjawisko "upwellingu", czyli pompowania zimnych wód z dna oceanu ku górze, wschodnie ciepłe wiatry, zwane pasatami przestają wiać, a średnie temperatury wód wschodniego Pacyfiku w strefie równikowej wzrastają. Takie warunki odpowiadają za powstanie El Niño.


Jakie będą konsekwencje?


Kiedy silne wiatry osłabną i zmieni się temperatura wody morskiej, wiele krajów w pobliżu równika może spodziewać się nadejścia innych niż zazwyczaj warunków pogodowych. Latem i jesienią może to spowodować suszę we wschodniej Indonezji, na Filipinach, we wschodniej Australii i części Indii, czyli na obszarach, gdzie zazwyczaj występują znaczne opady deszczu. Natomiast w innych miejscach, takich jak południowe krańce Indii i wschodnia Afryka, pod wpływem El Niño będzie bardziej wilgotno.


Zmiany średnich temperatur będą odnotowywane w różnych miejscach na całym świecie. Indie, Afryka Zachodnia i duża część Ameryki Środkowej i Południowej będą musiały radzić sobie z ekstremalnie gorącymi masami powietrza, a stosunkowo chłodno będzie we wschodniej Azji i wschodniej Kanadzie. Chociaż zmaleje ryzyko huraganów na Oceanie Atlantyckim, to prawdopodobieństwo pojawienia się tajfunów na Oceanie Spokojnym wzrośnie.


Ekstremalne lata


El Niños są bardzo nieregularne i w przybliżeniu występują, co dwa do siedmiu lat, a czasami są przeplatane La Niña z chłodniejszą wodą morską i silniejszymi wiatrami. La Niña ma odwrotny wpływ na temperatury i opady. W 2010 roku pojawił się El Niño, który został później, tego samego roku zastąpiony przez La Niña. O wyjątkowo silnej formie anomalii El Niño, można mówić w kontekście wydarzeń klimatycznych trwających od wiosny 1997 do wiosny 1998 roku i wcześniej w latach 1982/83.


El Niño 1997-1998


Podczas gdy większość światowych opadów deszczu zwykle występuje w Indonezji, w roku 1997 było tam wyjątkowo sucho. Przez wiele miesięcy lasy tropikalne musiały znosić warunki niemal pustynne, spowodowane przez poważną suszę. Odnotowano wiele pożarów lasów na Borneo i Sumatrze, a wiele upraw zostało zniszczonych przez długotrwałą suszę. Doprowadziło to do braków żywności i politycznych niepokojów.


We wschodniej Afryce znaczny wzrost opadów deszczu, spowodował poważne powodzie, wskutek czego życie straciło wielu mieszkańców, a wyrządzone szkody były ogromne. Wzrosła liczba chorób, takich jak malaria, a liczba ofiar głodu i ubóstwa dramatycznie wzrosła.


W ostatnich latach w Australii udało się przezwyciężyć suszę za pomocą rezerwuarów, gdzie przechowywane są ogromne ilości wody. W umiarkowanych szerokościach geograficznych, np. w Stanach Zjednoczonych i Europie, skutki El Niño to zwiększone lokalne opady.


Ocieplenie klimatu


Oprócz wzrostu temperatury wód morskich spowodowanych przez El Niño, we współczesnym świecie mamy do czynienia z globalnym ocieplaniem klimatu oraz wzrostem liczby ludności, a tym samym warunki bytowania w wielu regionach stają się ekstremalne. Od tegorocznego lata, w szczególności w mniej zamożnych, gęsto zaludnionych krajach równikowych można spodziewać się wystąpienia wielu klęsk żywiołowych.

0 komentarze: