Ambasada RP,

Wybierasz się jesienią do Azji? Musisz to zrobić przed wyjazdem!

10.10.13 MM 0 Comments

Zbliża się termin twojego wylotu na urlop do Azji, a nie masz pojęcia jak się do niego przygotować? Ponadto, żaden z twoich znajomych nie może służyć ci radą, gdyż jako pierwszy jedziesz w tym kierunku? Eksperci z FRU.PL przygotowali turystyczny know-how, który może się okazać pomocny w czasie przygotowań do twojej wyprawy.

Tegoroczny raport opublikowany przez serwis FRU.PL, pokazuje, że najpopularniejszym kierunkiem, jesiennych podróży Polaków jest Azja. -

Turyści wybierają kontynent azjatycki, gdyż oferuje on niezwykle ciekawą kulturę w połączeniu ze stosunkowo niskimi kosztami pobytu – mówi Krzysztof Węcławowicz z FRU.PL. - Jak pokazują statystyki, najchętniej odwiedzanymi krajami są Tajlandia, Chiny i Indie, do których odbywa się aż 53% lotów. Ponadto coraz bardziej powszechne stają się wyprawy na własną rękę, bez pośrednictwa biura podróży, które zapewniają większy komfort i swobodę wypoczynku.

Jednak specyfika kontynentu azjatyckiego wraz z klimatem jaki tam panuje, wymusza na turystach poczynienia szeregu przygotowań przed wyjazdem. Wyrobienie wizy, znalezienie zakwaterowania oraz opcjonalnie wykonanie niezbędnych szczepień, to najważniejsze z nich. Zakładając, że mamy już bilety na samolot, kolejnym niezbędnym do wykonania krokiem jest…
Wiza


Latając swobodnie po Europie nie musimy martwić się o ich wyrabianie, dlatego nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Zazwyczaj nie wiemy też, ile czasu zajmuje cała procedura. Udając się do najchętniej w tym roku wybieranego przez polskich pasażerów azjatyckiego kraju – Tajlandii, musimy się już tym tematem zainteresować. Tu jednak nie napotkamy większych trudności, gdyż jak podaje oficjalny serwis internetowy Ambasady Tajlandii w Polsce, na krótszy niż 30 dni pobyt na terenie ich państwa wiza nie jest wymagana. Przepis ten odnosi się tylko do podróżowania drogą powietrzną ponieważ przy przekraczaniu granicy z sąsiednich Państw lądem, limit dozwolonych dni kurczy się do 15. Nie stanowi to jednak problemu, ponieważ w przypadku ich wyczerpania, po odbiór wizy możemy się zgłosić do Ambasady Królestwa Tajlandii.
Drugim najchętniej odwiedzanym azjatyckim krajem według statystyk FRU.PL są Chiny. Tu sytuacja z wizą wygląda nieco inaczej niż w przypadku Tajlandii. W celu jej otrzymania należy osobiście złożyć dokumenty w Wydziale Konsularnym Ambasady Chińskiej Republiki Ludowej. Po czterech dniach oczekiwania możemy się cieszyć wizą turystyczną, która jest ważna przez 30 dni i uprawnia nas do 1-2 wyjazdów w roku. Wyjątkiem jest tutaj Hong Kong, w którym posiadacze polskiego paszportu mogą przebywać bez wizy do 90 dni.
Magia i egzotyka Indii nieprzerwanie kusi turystów z całego świata, w tym z Polski. Świadczą o tym dane opublikowane przez serwis FRU.PL, z których wynika, że ojczyzna Gandhiego jest drugim, ex aequo z Chinami, najbardziej pożądanym kierunkiem podróży na urlop jesienny w 2013 roku. Procedura wizowa polega na wypełnieniu wniosku on-line, a następnie złożeniu wymaganych dokumentów w siedzibie Ambasady Republiki Indii w Warszawie. Koszt wizy to 232 PLN, a czas oczekiwania na jej otrzymanie to 5-7 dni roboczych, jednak ambasada zastrzega sobie okres do 14 dni roboczych (3 tygodnie). Dokument wydawany jest na okres do 3 miesięcy jednak tutaj kwestia czasu jest dyskusyjna, gdyż zdarzają się przypadki przedłużania wizy turystycznej nawet do 
6 miesięcy.
Należy pamiętać, iż do każdego wniosku wizowego trzeba dołączyć kserokopię biletów lotniczych.
Kiedy mamy już bilety oraz wizę i możemy swobodnie przebywać na terytorium wybranego przez nas kraju, musimy pomyśleć o kolejnej istotnej rzeczy, czyli odpowiednich…
Szczepieniach


W krajach azjatyckich panuje diametralnie inny klimat oraz występuje szereg, nieznanych nam, Europejczykom, tropikalnych chorób. Mimo iż większość państw doskonale radzi sobie z profilaktyką i można tam podróżować bez żadnych obaw, warto dla zapewnienia sobie komfortu i spokoju rozważyć wykonanie szczepień. Zaszczepić możemy się w jednej z publicznych lub prywatnych przychodni, które oferują tego typu usługi - w Warszawie takich miejsc jest kilkanaście.
Szczepienia dzielą się na obowiązkowe i zalecane. Mamy też do wyboru pakiety podstawowy 
i rozszerzony, które zawierają np. dodatkowe recepty na leki w przypadku zarażenia się jedną 
z tropikalnych chorób. O szczepieniu, musimy pamiętać na długi czas przed wyjazdem.
"Szczepienia najlepiej rozpocząć na 8-6 tygodni przed podróżą. Wynika to z faktu, iż część z nich wymaga podania dwóch dawek w odstępie czasowym 4 tygodni, z zachowaniem 2 tygodni odstępu od podania  drugiej dawki do wyjazdu,  tak więc 8-6 tygodni jest okresem najbardziej optymalnym. Dodatkowo liczba dawek danej szczepionki oraz częstotliwość ich podania są uzależnione od indywidualnych predyspozycji pacjenta (stan zdrowia, wiek) oraz tego, czy otrzymywał je już wcześniej." - mówi lek. med. Anna Góralewska, kierownik Sekcji Szczepień Ochronnych Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie.
Wybierając się na własną rękę do Tajlandii, warto zdecydować się na zalecany pakiet szczepień, 
w skład którego wchodzą szczepionki przeciw błonicy, tężcowi, durowi brzusznemu, oraz żółtaczkom typu A i B. Można je rozszerzyć o remedium na cholerę, wściekliznę i japońskie zapalenie mózgu. 
W jednym i drugim przypadku otrzymamy dodatkowo receptę na leki przeciw malarii.
Dobierając odpowiedni zestaw szczepionek, musimy też mieć na uwadze region kraju do którego pragniemy się udać, ponieważ na różnych obszarach państwa występuje różne ryzyko chorób. Przykładowo na północy Indii niezbędna może okazać się szczepionka na dur brzuszny, bo ryzyko zakażenia nią jest ogromne, natomiast na południu nie będzie nam ona wcale potrzebna. W tej kwestii najlepiej skonsultować się z uprawnionym do tego lekarzem.
Do Chin zalecany zestaw szczepień będzie identyczny jak w przypadku Tajlandii z wyjątkiem rozszerzenia go o antidotum na kleszczowe zapalenie mózgu. Lecąc na wakacje do Indii należy przede wszystkim zaszczepić się na chorobę Heinego-Medina. Oprócz tego przydatny będzie zestaw zalecany, wspomniany przy dwóch powyższych destynacjach. Koszty szczepień uzależnione są od standardów danej placówki, jednak ich całościowa cena nie powinna przekroczyć 500 PLN.
Kiedy mamy już za sobą trzy najważniejsze rzeczy, (a w zasadzie dwie bo wciąż możemy pozostawać 
w trakcie szczepień), śmiało możemy zająć się bardziej przyjemnymi rzeczami. Zaliczyć do nich można poszukiwanie odpowiedniego przewodnika, zbieranie informacji o miejscu do którego lecimy oraz zasięganie rad ekspertów. Jeżeli chodzi o przewodnik, musi on zawierać szereg podstawowych informacji o zwyczajach, kulturze, religiach, historii oraz najważniejszych atrakcjach turystycznych danego kraju. Jeżeli wybieramy się w podróż niezorganizowaną, najlepszy będzie ten wydawany przez Lonely Planet. Oprócz podstawowych informacji, poradnik zawiera też szereg wskazówek dotyczących najdrobniejszych szczegółów pobytu, a wszystkie one są poparte doświadczeniem własnym autorów.

Jet lag – jak mu zapobiec?


Jet lag to zespół nagłej zmiany strefy czasowej, który występuje po przekroczeniu minimum 3-4 stref. Do Chin przekraczamy 4, do Tajlandii aż 6, natomiast do Indii 5 stref. W każdym przypadku jesteśmy więc narażeni na zmęczenie, senność, zaburzenia żołądkowo-jelitowe, dezorientację i ból głowy. Ponadto podróż na wschód (a więc w kierunku, który skraca dobę) jest gorzej znoszona od podróży na zachód, która wydłuża dobę. Jak temu zapobiec? Przede wszystkim należy odpowiednio wypocząć przed lotem, w jego trakcie oraz po wylądowaniu. Dodatkowo podróżując w kierunku wschodnim, już podczas lotu warto przestawić zegarek na czas obowiązujący w naszym miejscu docelowym. Po przylocie należy się odpowiednio zaaklimatyzować, przestawić na tryb życia danego kraju z wszystkimi czynnościami, nawet godzinami spożywanych posiłków. Nie można się też przez kilka pierwszych dni przemęczać i pierwszego dnia położyć spać dopiero wieczorem. Kwestia jet laga jest również uzależniona od indywidualnych predyspozycji organizmu i może on być przeżywany z różnym stopniem natężenia.

fot. © pojechanewakacje.pl

0 komentarze: