Beskid Sądecki,

Rowerowa jesień z zagadkami w Dwóch Dolinach

6.9.12 Anonimowy 0 Comments

Jesień to według wielu amatorów kolarstwa najlepsza pora roku. Temperatury nie męczą, a pogoda wciąż
pozwala na organizowanie wycieczek w urokliwe miejsca. Jedną z ciekawszych propozycji na ten sezon jest
wyprawa w rejon Dwóch Dolin – Muszyny i Wierchomli w południowej Polsce. Tam nie tylko zjedziemy znanymi downhillowymi torami, ale jadąc na rowerze poznamy także zaskakującą historię regionu. To wszystko dzięki questingowi – nowatorskiej formie turystyki z zagadkami.



Questing, coraz bardziej popularny w Polsce, polega na tworzeniu nieoznakowanych szlaków, którymi podążają
turyści, kierując się wskazówkami zawartymi w wierszowanych przewodnikach. Na trasie questu spotykają
liczne zagadki, dzięki którym odkrywają dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze danego regionu. Na końcu trasy
czeka na nich skarb. W Dwóch Dolinach trenerzy z portalu Questing.pl stworzyli pięć ścieżek turystyczno–
edukacyjnych. Dwie z nich powstały specjalnie z myślą o miłośnikach dwóch kółek.

Do tej pory turyści odwiedzali naszą miejscowość przede wszystkim w sezonie narciarskim. Natomiast questing,
który jest jedyną taką atrakcją w Beskidzie Sądeckim, można praktykować bez względu na porę roku. Może
z niego korzystać praktycznie każdy – nie potrzeba tu żadnych umiejętności, ani sprzętu. Już dziś możemy
powiedzieć, że taka forma turystyki cieszy się u nas ogromną popularnością – w pierwszym miesiącu po
inauguracji questów, trasę przeszło lub przejechało na rowerach blisko 1,5 tys. turystów - mówi Justyna Gliwicz
z firmy Dwie Doliny Muszyna - Wierchomla Sp. z o.o.



Każda ze ścieżek pozwala poznać niezwykłą historię Łemków – zamieszkujących w przeszłości Dwie Doliny.

Dziś o dawnych mieszkańcach pamiętają już tylko nieliczni. Dzięki questingowi, który wymagał spisania tych
opowieści, będziemy mogli przekazać historię, wierzenia i kulturę Łemków. Turyści dowiedzą się m.in., jak
wyglądało codzienne życie, co jadano, jak się ubierano, czy też jak grzebano osoby podejrzane o złe moce, a to
wszystko w ciekawy sposób – wędrując lub jadąc na rowerze - dodaje Justyna Gliwicz.

Także miłośnicy adrenaliny i ekstremalnego kolarstwa znajdą tutaj coś dla siebie. W Wierchomli Małej znajdują
się bowiem pierwsze w Polsce profesjonalne trasy downhillowe, na których od kilku lat organizowane są
mistrzostwa w tej dyscyplinie. Tory zjazdowe Bike Parku charakteryzują się różnym stopniem trudności i
długości, co pozwala na dobrą zabawę osobom jeżdżącym na różnych poziomach zaawansowania. Zaletą jest
również to, iż wszystkie trasy kończą się przy stacji dolnej kolejki – korzystając z wyciągu można bez wysiłku
rozpocząć zabawę od początku. Trasy są też systematycznie modernizowane i modyfikowane, przez co w
każdym sezonie można odkrywać nowe atrakcje.

0 komentarze: