Ciekawe miejsca,

Artystyczny recycling Ronda Mogilskiego w Krakowie

23.9.12 Anonimowy 0 Comments

Na Rondzie Mogilskim w Krakowie powstała mozaika inspirowana twórczością Stanisława Wyspiańskiego. Ta niecodzienna galeria sztuki w plenerze to owoc wspólnej pracy amatorów i artystów.

- Dzięki projektowi „Wyspiański na Mogilskim" przestrzeń miejska otrzymała nowy, wielobarwny wygląd. Mam nadzieję, że to dopiero początek i że nasza idea rozszerzy się na cykl imprez, dzięki którym przestrzeń miejska zostanie poddana artystycznemu recyclingowi – mówi pomysłodawca Lubosz Karwat.

Zakątek Wyspiańskiego

Podczas 4-dniowej akcji dzieci, młodzież i dorośli, którzy wzięli udział w warsztatach ułożyli mozaikę inspirowaną twórczością Stanisława Wyspiańskiego. Jak tłumaczy Lubosz Karwat - Jego witraże są wprost skrojone pod mozaikę: delikatne, kolorowe i charakterystyczne motywy kwiatowe, które każdy przechodzień z łatwością rozpozna. W sferze moich osobistych intencji pozostaje pomysł na ułożenie twarzy Wyspiańskiego, na ścianie za murkiem, który ozdobimy kwiatami. Powstanie wtedy zakątek poświęcony temu artyście.

Atlas i mozaika

Krakowska akcja uzyskała wsparcie Rady i Urzędu Miasta Krakowa, a także pomoc rzeczową oraz finansową firm kamieniarskich, budowlanych i specjalizujących się w dziedzinie samej mozaiki. Dlatego wśród partnerów nie mogło zabraknąć firmy Atlas. Tomasz Rusek, doradca techniczny z Krakowa, który z ramienia Atlasa nadzorował przedsięwzięcie, opowiada: Na rzecz realizacji projektu przekazaliśmy m.in. kleje Atlas Plus, ale też wsparliśmy organizatorów doradztwem i ekspertyzą techniczną, która była konieczna przez wzgląd choćby na podłoże i samo wykonawstwo. Osobiście jestem zaskoczony efektem pracy i zaangażowaniem mieszkańców Krakowa. Mam nadzieję, że akcją zarażą się i inne miasta.

Rondo nie kręci się wokół mozaiki

Zgodnie z założeniami organizatorów Rondo w przyszłości wypełnią nie tylko mozaiki, ale i murale, graffiti oraz inne techniki sztuki ulicznej. Cele projektu nie ograniczają się do efektów praktycznych, estetycznych czy artystycznych, ale też mają rozwijać umiejętności manualne i percepcyjne biorących w niej udział mieszkańców . To pierwsza tego typu inicjatywa w Krakowie. Street art okazuje się lekiem na szarą, miejską rzeczywistość.

0 komentarze: