Chwila ciszy w Rzymie... odkrywamy miejsca wolne od turystów

4.8.12 Anonimowy 0 Comments

Rzym dla wielu Polaków nie jest tajemniczy. W końcu, na liście najpopularniejszych europejskich kierunków, znajduje się w czołówce. Znamy Koloseum, Forum Romanum, Schody Hiszpańskie i Fontannę di Trevi… ale to miasto to przecież o wiele więcej! Warto poznać jego mniej popularne zakątki Rzymu.
Bazylika św. Cecylii
Chcąc zasmakować prawdziwego Rzymu, trzeba porzucić centrum i wszystkie popularne zabytki, i udać się na Zatybrze. Malownicze uliczki z niesamowitymi kamienicami, piękne place, malutkie sklepiki, kawiarenki… i puste kościoły. Jednym z nich jest bazylika św. Cecylii. Zgodnie z legendą, poniosła tu ona męczeńską śmierć w 230 roku. Próbowano ją zgładzić dwukrotnie – najpierw zamknięto ją w łaźni i powieszono nad ogniem, a gdy nie udusiła się dymem, zadawano jej ciosy mieczem – to  również nie poskutkowało i umierała w celi kilka dni. Na łożu śmierci Cecylia zażyczyła sobie, by na miejscu jej domu wybudowano świątynię. Tutejszy kościół powstał w IV wieku, ale ciało świętej przeniesiono tu dopiero kilka wieków później, po odnalezieniu go w katakumbach św. Kaliksta. Podobizna Cecylii została wyrzeźbiona przez mistrza Maderno i umieszczona pod ołtarzem. Nim powstało dzieło, na życzenie artysty, trumnę dziewczyny otwarto. Leżało w niej, w nienaturalnej pozycji, nietknięte ciało świętej – tak też ją uwiecznił. Realność rzeźby wzrusza niejednego. W kościele znajduje się też krypta, w której podobno złożone są relikwie św. Cecylii i jej męża – św. Waleriana. Będąc tu, warto też zwrócić uwagę na tabernakulum wykonane przez Arnolfo di Cambio, a także zajrzeć do pobliskiego klasztoru i obejrzeć fresk wykonany w XIII wieku przez Pietro Cavalliniego przedstawiający „Sąd ostateczny” – niewiele osób wie o nim więc, chcąc go zobaczyć, należy zapytać jednej z mniszek, gdzie on się znajduje.

Bazylika św. Sabiny

W spokoju i zadumie można posiedzieć również w bazylice św. Sabiny na rzymskim Awentynie. Awentyn jest najbardziej wysuniętym na południe rzymskim wzgórzem. Początkowo nie należało ono do miasta, gdyż uważano że mają na nim siedlisko złe duchy. Dopiero cesarz Klaudiusz oficjalnie przyłączył je do Rzymu i wkrótce plebejska dotąd okolica stała się ulubionym miejscem ówczesnej arystokracji. Dziś jest to najbardziej zielona dzielnica miasta, skąd roztacza się przepiękny widok na Zatybrze i Testaccio. Tutejsza bazylika jest jednym z najlepiej zachowanych zabytków wczesnochrześcijańskich – zbudowano ją w 422 roku. Jej największą atrakcją są przepiękne, płaskorzeźbione drzwi z V wieku, ale nie tylko one zachwycają te nieliczne osoby, które tu docierają. We wnętrzu uwagę zwracają smukłe, antyczne kolumny. Na jednej ze ścian fasady znajduje się mozaika z V wieku. Polaków powinien zainteresować fakt, że w prawej nawie kościoła jest kaplica dedykowana św. Jackowi Odrowążowi, który właśnie na Awentynie przywdział habit dominikański. Przy bazylice rozciąga się przepiękny ogród z drzewami pomarańczowymi. Legenda głosi, że pestki pomarańczy przywiózł do Włoch, z rodzinnej Hiszpanii, św. Dominik. Do tej pory tutejsi zakonnicy pokazują zasadzone przez niego drzewo. Niedaleko kościoła św. Sabiny jest plac Maltański, a na nim brama z najsłynniejszą w mieście dziurką od klucza – nie ma nigdzie punktu, z którego tak wspaniale rozpościerałby się widok na kopuły bazyliki św. Piotra na Watykanie… wystarczy zajrzeć…

Bazylika Najświętszej Maryi Panny

Na koniec jeszcze jeden kościół, nie tak spokojny jak dwa pozostałe, ale i tak bardziej sprzyjający zadumie niż ogromna Bazylika św. Piotra, św. Pawła za Murami czy Matki Boskiej Większej. Jest to Bazylika Najświętszej Maryi Panny przy Placu Wszystkich Ludzi, która ma nie tylko duże znaczenie dla miasta, ale również dla nas – Polaków. Dlaczego? Jest to kościół tytularny arcybiskupa metropolity krakowskiego kardynała Stanisława Dziwisza. Jest to również lokalizacja, którą powinni odwiedzić wielbiciele twórczości Dana Browna. To właśnie tu rozgrywają się najważniejsze sceny powieści „Anioły i Demony”. Kościół ten zbudowano w 1099 roku na miejscu grobu cesarza Nerona – ówczesny biskup Rzymu rozkazał wrzucić do Tybru szczątki władcy, a w miejscu gdzie były one pogrzebane postawić dom boży. Pierwotnie powstał on przy wkładzie ludu rzymskiego jako ofiara za zdobycie Grobu Świętego pod koniec pierwszej krucjaty. Został on zbudowany na planie krzyża łacińskiego i podzielony na trzy nawy. W ołtarzu głównym jest umieszczony cudowny obraz Najświętszej Maryi Panny, który, jak głosi legenda, został namalowany przez św. Łukasza. W kościele można zauważyć dzieła wielu znaczących, włoskich artystów: chór został przebudowany przez Bramante; Rafael zaczął projekt Kaplicy Chigich, a Bernini go ukończył; są tu też obrazy przedstawiające "Ukrzyżowanie świętego Piotra" i "Nawrócenie Świętego Pawła" autorstwa Caravaggio.

Źródło: eSKY.pl

fot. pojchanewakacje.pl

0 komentarze: