Różne

Karta czy gotówka: co włożyć do portfela przed urlopem za granicą?

3.8.11 Anonimowy 0 Comments

A jeśli tę drugą, to jaką: płatniczą czy kredytową? Raport przygotowany przez analityków serwisu Comperia.pl zawiera odpowiedzi na te pytania.


O płaceniu za granicą


Przed zagranicznym wyjazdem wakacyjnym wiele osób stoi przed dylematem:


- czy zabierać ze sobą gotówkę wymienioną w kantorze (wariant 1.)


- czy płacić na miejscu kartą płatniczą i wyjmować pieniądze z bankomatu (wariant 2.)


- a może postarać się o kartę kredytową? (wariant 3.)


Na początek warto sobie kilka rzeczy uświadomić. Przede wszystkim – dla naszego budżetu domowego wakacje to jedna z głównych pozycji wydatkowych, jakie pojawią się w okresie letnim.


A skoro to wydatek, to dobrze jest być świadomym, że kupujemy relaks i doświadczenia życiowe, które w zamierzeniu mają stanowić „odskocznię od codzienności” – szczególny czas, w trakcie którego będzie można – jak to się zręcznie mówi – „naładować akumulatory” i zapomnieć o szarej, z reguły nudnej egzystencji. A na każdym wydatku – także i na wakacyjnym można na nim oszczędzić.


Co prawda przy kwotach zabieranych na wakacje oszczędności nie będą duże, ale zawsze kilka euro więcej w portfelu może uatrakcyjnić podróż. Porównując kursy walut w banku i w kantorach łatwo zauważyć, że kursy kantorowe są bardziej korzystne od bankowych. Sytuacja jest jednak dużo bardziej skomplikowana.


Przede wszystkim wymieniając walutę jeszcze przed wyjazdem w kantorze cała kwota będzie przeliczona po kursie z dnia wymiany, a wydawana w innych dniach kiedy kurs walutowy może być bardziej lub mniej korzystny. Inną, bardzo ważną kwestią jest bezpieczeństwo: zabieranie całej kwoty w gotówce, w przypadku utraty portfela, może okazać się zgubne.


Gotówka – oszczędność i brak problemów z akceptacją pieniędzy


Co prawda dużo zależy od aktualnej sytuacji na rynku i konkretnego kantoru, jednak średnie kursy sprzedaży w kantorach są bardziej korzystne od tych, jakie można spotkać w bankach. Ich różnica sięga kilku groszy, co oznacza, że na tej samej ulicy w dużym mieście można natrafić na oferty sprzedaży tej samej waluty różniące się niekiedy nawet kilkunastoma groszami.


Decydując się na wymianę waluty w Polsce jeszcze przed wyjazdem, unika się ryzyka zmiany kursów walutowych - ryzyka ponoszonego przy płatnościach kartą, które są rozliczane po różnych kursach walutowych. Co prawda prawdopodobieństwo gwałtownych zmian kursów podczas dwutygodniowego wyjazdu jest niewielkie, to jednak nawet kilku procentowy spadek ceny danej waluty może sprawić, że płatność kartą przyniesie więcej oszczędności niż wymiana w kantorze. Równie prawdopodobna jest możliwość, że cena konkretnej waluty nagle poszybuje w górę, co okaże się niekorzystne dla urlopowiczów.


W kantorze nie można kupić wszystkich walut obcych. W przypadku wyjazdu do bardziej egzotycznego kraju, którego waluty nie można oficjalnie dostać w Polsce, warto skorzystać z walutowego „wymiennika”. Takim z reguły jest amerykański dolar lub euro, a sama operacja polega na zakupie banknotów oznaczonych symbolem USD lub EUR, a następnie – już na miejscu na dokonaniu kolejnej wymiany – tym razem już na walutę lokalną.


Warto przy tym zwrócić uwagę na informacje praktyczne dotyczące kraju, do którego planuje się wyjazd. Przykładowo na Kubę nie opłaca się zabierać dolarów, gdyż wymiana tej waluty jest dodatkowo opodatkowana. Kopalnią wiedzy o tego rodzaju szczegółach (także tych związanych ze specyfiką finansową danego obszaru kulturowego) mogą okazać się osoby często podróżujące, dla których wyprawa na drugą stronę globu jest prosta jak dla nas podróż na drugi koniec Polski. Pomocne bywają też przewodniki turystyczne oraz niektóre specjalistyczne strony internetowe.


Korzystając z usług kantorów należy dokładnie sprawdzać kursy kupna i sprzedaży walut. W Polsce istnieje sieć kantorów ze spreadami, które w przypadku niektórych popularnych walut sięgają nawet 1 zł. Tablica z dokładnymi kursami kupna i sprzedaży jest w mało widocznym miejscu, za to przed wejściem umieszczona jest dobrze widoczna informacja o atrakcyjnym kursie sprzedaży. Ponadto takiej transakcji nie sposób zareklamować, o czym informują tabliczki o treści: „Wypłata powinna być przeliczona w obecności kasjera. Po odejściu od kasy reklamacje nie będą uwzględniane.” Te akurat są zawsze bardzo dobrze eksponowane.


Karty – wygoda i bezpieczeństwo


Karta płatnicza czy kredytowa jest dużo bardziej wygodnym sposobem dokonywania płatności. Można z nich korzystać praktycznie na całym świecie, jednak zabierając ją na wakacje należy pamiętać o kilku rzeczach z nią związanych. Przede wszystkim przed wyjazdem warto zapoznać się z tabelą opłat i prowizji w banku w celu sprawdzenia czy bank pobiera opłaty za wypłaty z zagranicznych bankomatów, lub prowizje za przewalutowanie.


Karta kredytowa jest akceptowana w większej ilości punktów handlowych niż karta płatnicza. Tą drugą praktycznie nie sposób zapłacić za bilet samolotowy, czy też za paliwo na niektórych stacjach w Niemczech. Korzystając z kredytówki należy pamiętać o tym, że za granicą działa ona na takich samych zasadach jak w Polsce.


Tak więc wypłaty z bankomatów są oprocentowane od samego początku, natomiast płatności dokonane za jej pomocą dotyczy zazwyczaj 50-kilku-dniowy, w zależności od banku, okres bezodsetkowy. Korzystając z tego typu karty można również skorzystać z rozłożenia zadłużenia na niskooprocentowane raty, dla banków nie ma znaczenia czy wykonane płatności zostaną dokonane w złotych czy w innej walucie.


Inną zaletą kart kredytowych jest usługa chargeback, czyli obciążenie zwrotne. Dzięki niej klient ma możliwość zareklamowania dokonanej transakcji oraz otrzymania zwrotu pieniędzy. Jest to szczególnie przydatne w przypadku, kiedy karta zostanie skradziona i ktoś z niej skorzysta, lub kiedy nieuczciwy sprzedawca ściągnie z naszej karty więcej pieniędzy.


W ramach usługi bank w imieniu klienta załatwia formalności dotyczące zwrotu pieniędzy z konta sprzedawcy na konto klienta. Usługa ta nie jest spopularyzowana przez polskie banki - warto jednak wiedzieć, że istnieje. Nie warto natomiast nadużywać tej procedury do otrzymywania zwrotów uczciwie wydanych pieniędzy.


Ciekawą, ale jednocześnie ważną informacją wydaje się fakt, że w niektórych krajach karty do bankomatów są zabezpieczone numerem PIN składającym się z większej liczby cyfr niż w Polsce (przeważnie 6). Większość bankomatów jest przystosowana do obsługi numerów PIN o różnych długościach, a to ile wpisujemy cyfr podczas weryfikacji transakcji nie ma najmniejszego znaczenia.


Istnieją jednak starsze bankomaty które wymagają wpisania 6 cyfr. Takich urządzeń jest niewiele, jednak warto być przygotowanym na ewentualność wypłaty z bankomatu tego typu. Do czterocyfrowego numeru PIN należy w takim przypadku dopisać dwa zera, w zależności od urządzenia na początku bądź na końcu kodu. Informacje, jak postąpić w takim przypadku i gdzie dokładnie wpisać wymagane zera, na ogół pojawią się na ekranie bankomatu podczas wypłaty.


Na dłuższe wojaże


Przed dłuższym wyjazdem za granicę warto rozważyć założenie konta walutowego. Pozwoli ono uniknąć kosztów przewalutowania, jednak na takiej zasadzie jak wymiana pieniędzy w kantorze. Wymiana walut następuje podczas wpłaty na konto, a pieniądze są wydawane już przy innych kursach walutowych.


Ciekawym i bezpiecznym rozwiązaniem są również czeki podróżne, które są realizowane praktycznie na całym świecie. Takie dokumenty są ważne dopiero po złożeniu na nich podpisu, więc ich kradzież czy zagubienie nie powoduje utraty pieniędzy. W takich przypadkach nowe czeki można otrzymać nawet tego samego dnia. Niestety ich zakup jest mało popularny w Polsce. Większość banków mimo realizowania czeków podróżnych nie prowadzi ich sprzedaży. Można je natomiast dostać w placówkach Pekao S.A.


Na co się zdecydować?


Wymiana w kantorze będzie zawsze bardziej korzystna, jednak oszczędności nigdy nie będą wielkie, a pieniądze będą wymienione po kursie z dnia wymiany, a wydawane przy różnych kursach walutowych. Dlatego warto również pamiętać, że codzienna zmiana kursów powoduje, że decydując się na płatność kartą ponosimy ryzyko ich wzrostów lub spadków.


Wydajemy w ten sposób pieniądze zakupione po kursie z dnia w którym transakcja jest rozliczana w banku, co również może przynieść pewne oszczędności – kurs ten może być niższy niż kurs kantorowy sprzed wyjazdu. Z kolei za dokonywaniem transakcji za pomocą karty przemawia wygoda, pakiety ubezpieczeń, czy częściowe kredytowanie wakacji w przypadku karty kredytowej.


Najlepszym rozwiązaniem na wakacyjny wyjazd jest podział kwoty przeznaczonej do wydania na dwie główne części tj. na walutę wymienioną w kantorze, oraz na pieniądze, które pozostawimy na koncie z przeznaczeniem na wydanie ich za pomocą karty płatniczej. Osoby posiadające kartę kredytową i przyzwyczajone do używania jej nie powinny zostawiać tego instrumentu w domu. Natomiast Ci, którzy takowej nie mają powinni rozważyć zaopatrzenie się w nią, szczególnie w przypadku dłuższych wyjazdów, czy „wakacji życia”.


Ta ostatnia może się przydać także w awaryjnych sytuacjach, nawet jeśli ktoś nie planuje z niej korzystać. Takie rozwiązanie jest rozsądne, a dodatkowo pozwala również zmniejszyć ryzyko utraty (kradzieży, zgubienia) całości posiadanych pieniędzy. Tak wyposażeni możemy śmiało udać się na wymarzony urlop i nie martwić, że stracimy na kursie walutowym.


Maciej Łukowski, analityk porównywarki finansowej Comperia.pl


Fot. Marta Legieć


 

0 komentarze: