budowle,

Park Swissminiatur - Szwajcaria w miniaturze

6.6.11 Anonimowy 0 Comments

Podobno czasie deszczu dzieci się nudzą. Co zrobić aby tę nudę zabić? Najlepiej odwiedzić magiczną krainę, w której na każdym kroku wpaść można w zachwyt. Właśnie takie emocje spotkają dużych i małych w parku miniatur na południu Szwajcarii. I w słońcu, i w deszczu spacer po tym miejscu to niesamowita przygoda.


Dla tych, którzy nie są uwiązani terminami letnich wakacji, zbliża się czas masowych wyjazdów na zachód oraz południe Europy w poszukiwaniu wciąż ciepłego morza, atrakcji i przygód. Na trasie wędrówki warto zarezerwować czas na odpoczynek. My polecamy relaks w pobliżu jeziora Lugano, w szwajcarskim kantonie Ticino. Znajdziemy tam urocze Melide. Miejscowość znaną głównie dzięki muzeum Swissminiatur, w którym już w godzinę możliwa jest swoista podróż przez Szwajcarię w pigułce. Lepiej jednak zarezerwować więcej czasu.


Pełną parą



W położonej na brzegu jeziora Lugano atrakcji turystycznej umieszczono ponad 130 interesujących i ważnych szwajcarskich budowli. Wciąż przybywają nowe. Oglądać je można w skali 1:25. Poza okazałymi, wykonanymi z wielką precyzją budynkami, w parku w zachwyt wprawiają ośnieżone szczyty alpejskich gór, pływające łodzie, wjeżdżające i wyjeżdżające z tuneli pociągi o łącznej o długości torów 3500 m, dźwigi i pracujące pełną parą, miniaturowe kolejki górskie.... Jest nawet wykonane bardzo realistycznie lotnisko w Zurichu. Wszystko rozmieszczone na powierzchni 140 000 metrów kwadratowych, wśród kolorowych kwiatów i drzew. W wodzie natomias tpluskają się różne gatunki ryb. Całość sprawia powalające wrażenie.


Zaczarowane miasteczka


Historia parków miniatur jest dość długa. Już na początku XX, na zachodzie Europy, na terenie prywatnych posesji zaczęły pojawiać się pojedyncze miniatury obiektów architektonicznych oraz modele pociągów. Miały być trochę ozdobą, trochę atrakcją. Okazało się jednak, że miniaturyzacja cieszy się tak dużym zainteresowaniem, że w 1929 roku powstał (funkcjonujący do dziś) pierwszy park miniatur Bekonscot Model Village and Railway w Wielkiej Brytanii, prezentujący piękno oraz klimat angielskich wiosek.


Jednak dopiero po II wojnie światowej nastąpił rozwój tego typu miejsc. Chętnych do spojrzenia na świat oczami Guliwera wciąż przybywało. Nie ma się co dziwić, że praktycznie we wszystkich państwach europejskich zaczęły powstawać zaczarowane miasteczka. Dzisiaj najwięcej parków miniatur architektonicznych w Europie jest w Wielkiej Brytanii bo aż 26, w Niemczech - 6, w Hiszpanii - 4, w Irlandii i Turcji - 2, po jednym we Francji, Czechach, Belgii, Danii i Włoszech i oczywiście w Szwajcarii.



Wśród wymienionych wyżej parków, Swissminiatur może pochwalić się długą historią - został otwarty w 1959 roku. Piękny krajobraz i klimat sprzyjają zwiedzaniu. Nie bez znaczenia są udogodnienia dla przybywający samochodami - łatwo zaparkować w pobliżu wystawy.


Misterna praca




W parku wciąż przybywa nowych modeli. W jaki sposób powstają, dowiedzieć się można podglądając misterną pracępań wykańczających wcześniej przygotowane w miejscowym warsztacie modele. Chętnych do przyglądania się ich pracy nie brakuje.


By zapamiętać wszelkie atrakcje, w wolnej chwili można pokusić się o objazd kolejką wokół parku. Do pojedynczego wagonika sunącego po wąskotorowej kolejce, zmieści się nawet rosły mężczyzna. By umilić sobie wspomnienia, można wstąpić do jednej z miejscowych restauracji serwujących regionalne pyszności. To dobry sposób na zakończenie przygody w krainie Guliwera.


Przydatne informacje



Godziny otwarcia: od poł. marca do października 9.00-18.00



Dojazd: Melide jest położone bezpośrednio na północ Lugano. Istnieje doskonałe połączenie podmiejskie z Lugano zarówno autobusowe jak i pociągiem, bądź też własnym samochodem – obok Swissminiatur znajduje się bardzo duży parking – płatny.



Fot. pojechanewakacje.pl









0 komentarze: